Reklama

Niemcy. Bayer sfinalizował kupno Monsanto

Niemiecki gigant farmaceutyczno-agrochemiczny Bayer sfinalizował w czwartek zakup za 63 mld euro amerykańskiego koncernu biotechnologicznego Monsanto, stając się największą na świecie firmą zajmująca się pestycydami i nasionami.

Reklama

Dwa lata po rozpoczęciu starań o fuzję, najważniejszą przeprowadzoną z zagranicznym przedsiębiorstwem przez niemiecką firmę, Bayer kupił akcje Monsanto po 128 USD za sztukę i wycofał je z listy na Wall Street - wynika z komunikatu niemieckiego giganta farmaceutyczno-agrochemicznego, który trzykrotnie podnosił swoją ofertę.

Jeśli Bayer ogłosi w poniedziałek zniknięcie nazwy "Monsanto", znienawidzonej od dziesięcioleci przez obrońców środowiska, faktyczna integracja z amerykańską firmą rozpocznie się za "około dwa miesiące" - podał koncern z siedzibą główną w niemieckim mieście Leverkusen.

Wcześniej Monsanto i Bayer obiecały wyzbyć się części swoich aktywów, aby nie stwarzać monopolu, i Bayer musiał przekazać niemieckiemu koncernowi BASF część swojej działalności agrochemicznej.

Bayer, firma, która wynalazła aspirynę, w czasach II wojny światowej wchodziła w skład potężnego chemicznego koncernu niemieckiego IG Farben, producenta insektycydu Cyklon B. Obecnie zatrudnia prawie 100 tys. ludzi, a jej obroty w zeszłym roku wyniosły 41 mld euro (48,5 mld USD).

Niemiecka firma od dawna przyglądała się amerykańskiemu Monsanto i jego nasionom GMO, uodpornionym na najpotężniejsze pestycydy i herbicydy.

Monsanto, które na początku XX wieku wprowadziło na rynek sacharynę, w latach 40. zajęło się agrochemikaliami; jego defoliant "Agent Orange" używany był jako broń masowego rażenia w Wietnamie.

Czasami nazywane "Monsatan" lub "Mutanto" przez swoich przeciwników, ma wrogów ze względu GMO i na glifosat, aktywny składnik Roundupu, którego rakotwórczość wykazuje część badań. Będący flagowym herbicydem tej firmy Roundup wprowadzono na rynek w 1976 roku; pierwszą genetycznie zmodyfikowaną komórkę roślinną Monsanto opracowało zaś w latach 80. Grupa zatrudnia 20 000 pracowników na całym świecie i generuje około 15 mld dolarów rocznych przychodów.

Organizacja pozarządowa "Friends of the Earth" (Przyjaciele Ziemi) połączenie obu gigantów nawała "diabelskim weselem" i ostrzegła, że wykaże czujność, niezależnie od tego, jakie nazwy zachowają etykiety produktów. Do zaprzestania stosowania Roundupu zobowiązał się ostatnio francuski rząd (bez uwzględnienia tego zakazu w prawie).

Fuzja, jak pisze agencja AFP, grozi zwiększeniem presji cenowej na rolników, a jedyną gwarancją sformalizowaną przez firmę Bayer, która będzie rozwijać środki ochrony roślin opracowane przez Monsanto, jest to, że nie będzie sprzedawać odmian GMO w Europie.

Zakup Monsanto przez Bayera to trzecia z megafuzji na rynku chemikaliów i nasion siewnych. W zeszłym roku doszło do fuzji działów rolniczych firm Dow Chemical i DuPont, które ostatecznie wejdą w skład nowej firmy o nazwie Corteva Agriscience. W zeszłym roku doszło też do sfinalizowanie sprzedaży za 43 mld dolarów szwajcarskiego producenta nasion i pestycydów Syngenta chińskiemu koncernowi China National Chemical Corp.

Dowiedz się więcej na temat: Monsanto | bayer | GMO | Bayera

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »