Reklama

Nowelizacja budżetu? W kasie brakuje nawet 20 miliardów złotych!

W budżecie państwa brakuje nawet 20 miliardów złotych - tak wyliczają ekonomiści. Jak wynika ze wstępnych zapowiedzi, do dziś szefowie poszczególnych resortów mieli poinformować ministra finansów o możliwych oszczędnościach. Niewykluczone, że po południu, po posiedzeniu rząd ogłosi projekt nowelizacji budżetu.

W zeszłym tygodniu premier Donald Tusk zapowiadał, że w tym tygodniu rząd poinformuje o zmianie planów budżetowych.

Z ostatnich informacji wynika, że największą ofiarą cięć będzie Ministerstwo Obrony Narodowej. Ten resort będzie musiał opóźnić niektóre przetargi. Kolejne na liście cięć jest Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.

Bolesne oszczędności ominą natomiast resorty pracy i zdrowia.

Oprócz tego Ministerstwo Finansów chce zwiększyć deficyt budżetowy, czyli po prostu dodatkowo się zadłużyć. W tej chwili planowany na ten rok deficyt wynosi 35 miliardów, a może wzrosnąć nawet w okolice 45 miliardów. Nieoficjalnie ministerialni urzędnicy mówią, że deficyt zwiększony zostanie "z zakładką", czyli o kilka miliardów więcej niż potrzeba, tak żeby jesienią nie trzeba było raz jeszcze zmieniać budżetu.

Reklama

Oprócz tych ruchów możliwe jest także coś, co niektórzy komentatorzy określają jako "kreatywną księgowość" i "księgowe sztuczki". Mowa tu o usunięcie ze statystyk budżetowych niektórych wydatków na Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Na przykład dotacji do zakładu. Zamiast tego ZUS będzie miał finansować się pożyczkami.

Krzysztof Berenda, RMF

- - - - - -

- Rząd we wtorek nie dyskutował nad nowelizacją budżetu - powiedział na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz.

- Nie było dyskusji na temat nowelizacji budżetu - powiedział Kosiniak-Kamysz. Poinformował, że premiera Donalda Tuska nie było na posiedzeniu rządu, a obrady prowadził wicepremier, minister finansów Jacek Rostowski.

W ubiegły wtorek Tusk powiedział, że ministerstwa szukają oszczędności, a w tym tygodniu powinien być gotowy komunikat w sprawie nowelizacji budżetu na 2013 r. - Każdy resort będzie musiał znaleźć możliwości cięcia wydatków, bo od tego zależy realizacja naszego głównego celu, tzn. żeby nowelizacja nie była odczuwalna z punktu widzenia obywateli, żeby w żadnym wypadku nie sięgać do kieszeni obywateli - powiedział premier.

Ekonomiści, z którymi rozmawiała PAP, są zdania, że samo ograniczenie wydatków nie wystarczy, by załatać dziurę w budżecie. Ich zdaniem, rząd będzie musiał się zmierzyć z ubytkiem dochodów podatkowych rzędu 25 mld zł.

Zgodnie z komunikatem resortu finansów z ubiegłego tygodnia deficyt w budżecie po maju wyniósł 30 mld 951 mln 244 tys. zł, co stanowiło 87 proc. z zaplanowanego na ten rok deficytu w wysokości 35 mld 565 mln 500 tys. zł.

Wydatki budżetu państwa wyniosły po maju 138 mld 743 mln 296 tys. zł, a dochody - 107 mld 792 mln 52 tys. zł. Wpływy z VAT wyniosły po maju 35,7 proc. planu rocznego, czyli 45 mld 179 mln 349 tys. zł.

Harmonogram dochodów i wydatków budżetu państwa w 2013 r. przewiduje, że po maju deficyt miał sięgnąć 27 mld 516,3 mln zł (77,4 proc. dopuszczonego w 2013 r. deficytu), by w czerwcu spaść do 25 mld 995,2 mln zł (73,1 proc.).

W harmonogramie zapisano, że w lipcu deficyt wyniesie 26 mld 294 mln zł (73,9 proc.). Według dokumentu, w sierpniu dziura w budżecie spadnie do 21 mld 182,6 mln (59,6 proc.), a we wrześniu ponownie wzrośnie do 21 mld 848,1 mln (61,4 proc.). W październiku ma nastąpić kolejny wzrost deficytu do 32 mld 348,9 mln zł, a w listopadzie do 32 mld 524,4 mln zł. Rok ma zakończyć się deficytem w wysokości 35 mld 565,5 mln zł.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »