Reklama

​Nowy kapitał danych

Dane doprowadziły do rewolucyjnych zmian we współczesnej gospodarce. Jeszcze kilkanaście lat temu niewiele osób przewidywało, że staną się nowym zasobem ekonomicznym.

Gromadzenie, przetwarzanie i obieg danych jest istotnym elementem coraz większej liczby sektorów współczesnego kapitalizmu, a same dane stanowią formę zasobu ekonomicznego. Ten zasób to zarejestrowane informacje niezbędne do wytworzenia dobra lub usługi, które mogą mieć wartość długoterminową - podobnie jak aktywa fizyczne. Dane posiadają kilka cech wyróżniających. Charakteryzują się brakiem rywalizacji, ponieważ można je kopiować i mogą być używane niezależnie przez wiele osób, a dana porcja danych może zasilać jednocześnie wiele algorytmów i aplikacji.

Reklama

Dane są także dobrami niewymiennymi: jednej danej nie można zastąpić inną, ponieważ każda z nich zawiera inną informację. Ponadto dane mogą być wykluczające, zwłaszcza wskutek wykorzystywania technologii szyfrowania, która pozwala kontrolować, kto ma do nich dostęp.

Dane stanowią również dobro będące doświadczeniem, którego wartość można poznać po wykorzystaniu - jak w przypadku filmów, seriali i książek.

Dane generują dane

Dane stanowią siłę napędową transformacji cyfrowej i stały się niezbędne dla coraz większej liczby sektorów współczesnego kapitalizmu, m.in. sektorów technologii, produkcji, finansowego, czy też infrastruktury. Obecnie podmioty gospodarcze wykorzystują dane m.in. do poprawy obsługi klientów, tworzenia nowych rynków, zwiększania produktywności procesów oraz kreowania nowych źródeł przewagi konkurencyjnej. Bez danych wiele z nowych technologii i form organizacji nie byłoby w stanie działać, nie mówiąc już o generowaniu wartości, zwłaszcza usług cyfrowych.

Usługi cyfrowe rosną błyskawicznie m.in. ze względu na efekty sieciowe, które występują, kiedy każdy użytkownik danego rozwiązania korzysta z faktu, że wiele innych osób wybrało to samo rozwiązanie. Także same algorytmy wytwarzają dane o swojej własnej skuteczności, które mogą poprawić ich przyszłą wydajność.
A jeszcze do niedawna przedsiębiorstwa usuwały zebrane dane lub decydowały się ich nie gromadzić, ponieważ płacenie za ich przechowywanie nie wydawało się dobrą inwestycją.

Teraz uległo to zmianie, a dążenie do gromadzenia danych napędza nowe sposoby prowadzenia działalności gospodarczej i zarządzania, a także stanowi kluczowy czynnik przy podejmowaniu ważnych decyzji korporacyjnych oraz polityczno-społecznych, np. w obliczu kryzysu zdrowotnego związanego z COVID-19Otwiera się w nowym oknie.

Matematyczna reprezentacja świata realnego

Wszystkie działania w świecie rzeczywistym generują informacje, a z pomocą aplikacji, urządzeń internetu rzeczy (internet of things, IoT) i czujników - generują dane cyfrowe. Powstaje dzięki temu równoległy świat cyfrowy stanowiący nowy wymiar życia ludzkiego, oparty na danych i funkcjonujący dzięki nim.

Coraz więcej części świata fizycznego zaczyna być reprezentowanych w świecie wirtualnym. 

Przewidywania

Otwiera się w nowym oknie wskazują, że do 2025 r. liczba połączeń IoT wszystkich typów osiągnie na świecie niemal 25 mld. Coraz częściej te połączenia będą bezprzewodowe, a nowa generacja technologii mobilnej, sieć 5G, znacząco ułatwi korzystanie z urządzeń IoT, ponieważ umożliwia obsługę 1 mln połączeń na 1 km kw.

Według prognoz, globalna sfera danych wzrośnie z 45 zettabajtów (ZB) w 2019 r. do 175 ZB do 2025 r., a jednym z kluczowych czynników wzrostu ilości danych jest przejście z tradycyjnych centrów danych do chmury obliczeniowej.

Przewiduje się

Otwiera się w nowym oknie, że w 2025 r. 46 proc. danych gromadzonych na świecie będzie znajdować się w środowiskach chmurowych. Ponadto, według szacunków, do 2025 r. każda osoba na świecie podłączona do internetu będzie działać w świecie cyfrowym średnio ponad 4900 razy dziennie - to około jednej interakcji cyfrowej na 18 sekund.

Kapitaliści danych i dobro publiczne

Dane jako nowy zasób ekonomiczny nie mają określonego właściciela. W zależności od tego, jak szeroki jest dostęp do danych (który może być ograniczony np. poprzez technologię szyfrowania), mogą one być zarówno dobrami prywatnymi, jak i publicznymi. Stanowią zatem zarówno dobro możliwe do wykorzystania i spieniężenia, jak i posiadają cechy dobra publicznego - do wykorzystania z korzyścią dla dobra publicznego.

Obecnie wiele praktyk gromadzenia danych należy rozumieć w kategoriach ich ekstrakcji, przy czym są one często pobierane bez (pełnej) zgody i/lub świadomości użytkownika (np. w przypadku aplikacji) i bez odpowiedniej rekompensaty.

Kluczowe znaczenie ma zatem ustalenie zasad dotyczących tego nowego zasobu ekonomicznego - w zakresie własności, dostępu, sposobów gromadzenia, przechowywania i wykorzystania oraz odpowiedzialności. Pewnych wzorców w zakresie regulacji rynku danych mogłaby dostarczać regulacja kwestii własności intelektualnej.

Obecnie znaczącą przewagę techniczną i ekonomiczną w tworzeniu gospodarki cyfrowej opartej na danych mają duże firmy technologiczne (BigTech), które posiadają możliwość ekstrakcji, gromadzenia, przechowywania i przetwarzania ogromnych ilości danych. Ich działanie opiera się na podobnych zasadach, jak te funkcjonujące od wielu lat w przypadku globalizacji produkcji: podmioty wychodzą z założenia (uzasadnionego biznesowo), że dane cyfrowe będą "przemieszczać się" tam, gdzie ich przetwarzanie jest najbardziej optymalne pod względem technicznym i kosztowym.

Datafikacja, podobnie jak wcześniej finansjalizacja, stanowi nowy front akumulacji kapitału, z którym wiążą się potencjalne problemy. Nawet w trakcie trwającego kryzysu wywołanego pandemią rosną wyceny rynkowe przedsiębiorstw technologicznych - a co za tym idzie, także ich gravitas.

Jednym z rodzajów zagrożeń z tym związanych jest to, że bogactwo, które tworzy gospodarka cyfrowa oparta na danych gromadzonych i przetwarzanych głównie przez duże firmy technologiczne, może być jeszcze bardziej nierównomiernie rozłożone niż dotychczas.

Wiele krajów zaczyna zauważać problemy z tym związane i dążą m.in. do tego, aby dane nie opuszczały kraju pochodzenia - przynajmniej nie bezpłatnie; np. opodatkowanie działalności cyfrowej jest jednym z priorytetów unijnych; rozwiązania w tym zakresie są także przedmiotem uzgodnień międzynarodowych. Podejmowane są również działania mające na celu zapewnienie zrównoważonego podejścia do gromadzenia i wykorzystywania danych, które będą służyć wszystkim interesariuszom - np. w UE, czy też w Wielkiej Brytanii.

Milena Kabza

Doktor nauk ekonomicznych, Departament Stabilności Finansowej NBP

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »