Mieszkanie to jest prawo, a nie towar - zaznaczył podczas piątkowej konferencji prasowej minister technologii i rozwoju Waldemar Buda
Spis treści:
- Kredyt na 2 proc. Dopłata do kredytu będzie trwała 10 lat
- Buda: Mieszkanie to prawo, a nie towar
- Kredyt na 2 proc. na pierwsze mieszkanie. Zarówno rynek wtórny, jak i pierwotny
- Program Pierwsze Mieszkanie. Specjalne konto oszczędnościowe
- Pierwsze Mieszkanie. Specjalne konta będą prowadzić banki komercyjne
- Program Pierwsze Mieszkanie. Co ze zdolnością kredytową?
Maksymalna kwota kredytu to 500 tys. zł w przypadku gospodarstwa jednoosobowego, a 600 tys. zł przy co najmniej dwu osobach bez konieczności posiadania wkładu własnego.
Kredyt na 2 proc. Dopłata do kredytu będzie trwała 10 lat
Jak podkreślił minister, dopłata do kredytu będzie trwała 10 lat. Nie będzie limitu dotyczącego ceny metra kwadratowego mieszkania.
- Nowy program mieszkaniowy dla osób do 45. roku życia na pierwsze mieszkanie - ogłosił w piątek Waldemar Buda.
- Mówimy tu o dwóch rozwiązaniach: pierwszy to bezpieczny kredyt 2 proc., drugi to konto mieszkaniowe - dodał.
Buda: Mieszkanie to prawo, a nie towar
- Mieszkanie to jest prawo, a nie towar - zaznaczył minister technologii i rozwoju.
- Pokazujemy kompleksowy program, który po pierwsze daje możliwość nabycia mieszkania w najbliższym roku - bo wtedy ten program zadziała. Ale też daje perspektywę za kilka lat - dla tych osób, które nie są gotowe, które nie planują jeszcze tego przedsięwzięcia - mówił Buda.
Kredyt na 2 proc. na pierwsze mieszkanie. Zarówno rynek wtórny, jak i pierwotny
- Musi to być pierwsze mieszkanie. Jeśli ktoś posiada lub posiadał mieszkanie, to z tego programu nie będzie mógł skorzystać - zaznaczył.
Minister poinformował też, że do programu będą się kwalifikowały mieszkania zarówno z rynku pierwotnego, jak i wtórnego.
- Widzimy, że rynek pierwotny ma pewnego rodzaju problemy. Mieszkań w 2023 roku będzie stosunkowo mniej w stosunku do 2022 roku. Nie chcielibyśmy, żeby była taka bariera, że nie można skorzystać z programu, bo nie ma mieszkań, które są na rynku pierwotnym - stwierdził.
Program Pierwsze Mieszkanie. Specjalne konto oszczędnościowe
- Specjalne konto oszczędnościowe to kolejne rozwiązanie w ramach programu Pierwsze Mieszkanie - poinformował w piątek minister rozwoju i technologii Waldemar Buda. Jak dodał, będzie je mogła otworzyć osoba, która nie ma i nie miała mieszkania; okres oszczędzania na koncie ma wynieść od 3 do 10 lat.
- Konta mieszkaniowe to absolutnie nowe rozwiązanie, które wypracowaliśmy w ministerstwie rozwoju. Polega ono na tym, że można regularnie oszczędzać, żeby później środki oszczędzone wykorzystać na cele mieszkaniowe. A po wykorzystaniu rzeczywiście tych środków na cele mieszkaniowe, państwo wypłaca premię mieszkaniową - powiedział Buda na konferencji prasowej.
Jak dodał, wpłaty na to konto miałyby comiesięcznie wynieść od 500 do 2000 zł. - Systematyczne wpłaty od 3 do 10 lat. Deklaracja wpłaty nie jest wiążąca - można w tym okresie wysokość wpłaty zmieniać i można również jednej wpłaty w roku nie uiszczać - tłumaczył minister.
Waldemar Buda poinformował, że w przypadku wykorzystania tych środków w ciągu pięciu lat od zakończenia oszczędzania na cele mieszkaniowe - będzie premia, "która równa się równowartości wskaźnika inflacyjnego przez okres oszczędzania".
- To jest produkt, który nie ma sobie żadnej konkurencji, jeśli chodzi o stopę zwrotu, czyli dzisiaj mówimy, że za 2022 rok mamy prawie 14 proc. łącznie rocznej waloryzacji - to o taki wskaźnik byłaby zwaloryzowana kwota oszczędzania. Plus to co, oczywiście, jest jako komercyjne oprocentowanie w ramach banku - powiedział Buda.
Pierwsze Mieszkanie. Specjalne konta będą prowadzić banki komercyjne
Z komunikatu MRiT wynika, że to specjalne konto oszczędnościowe, prowadzone będzie przez banki komercyjne. "Będzie je mogła otworzyć osoba, która nie ma i nie miała mieszkania (w tym domu jednorodzinnego lub spółdzielczego prawa dotyczącego lokalu mieszkalnego albo domu jednorodzinnego)" - podano.
Z programu może skorzystać także osoba, która w jednym posiadanym niewielkim lokalu mieszka z co najmniej dwójką własnych lub przysposobionych dzieci (lokalu o pow. do 50 m kw. przy dwójce dzieci, 75 m kw. przy trójce dzieci i 90 m kw. przy czterech, bez limitu m kw. przy pięciu i większej liczbie dzieci).
"Okres oszczędzania na koncie wynosi od 3 do 10 lat. Systematyczne wpłaty (co najmniej 11 wpłat rocznie o określonej wysokości) to gwarancja dodatkowej Premii Mieszkaniowej z budżetu państwa. Zgromadzone środki wraz z premią można będzie wydać na zakup pierwszego mieszkania, domu lub wkład finansowy w inwestycję, np. w ramach spółdzielni mieszkaniowej. W przypadku zakończenia oszczędzania, na wydanie środków będzie 5 lat" - podał resort.
Program Pierwsze Mieszkanie. Co ze zdolnością kredytową?
Ministerstwo Rozwoju zapowiadało już kilka tygodni temu, że przedstawi propozycję kredytu ze stałym oprocentowaniem na 2 proc. Choć pojawiały się już informacje, że takie preferencyjne oprocentowanie będzie obowiązywało przez 10 lat.
Eksperci zwracali jednak wówczas uwagę na dwie rzeczy, po pierwsze na to, że jeśli z tego kredytu miałaby skorzystać duża grupa, to program przy obecnych stopach byłby bardzo kosztowny dla budżetu.
Zwracano też uwagę na kluczowy dziś - przy wysokich stopach procentowych - problem czyli brak zdolności kredytowej i to jak w rządowej propozycji takiego kredytu miałoby to być rozwiązane. Jeśli obniżone oprocentowanie nie będzie stosowane przez cały okres spłaty, ale tylko przez 10 lat to bank wyliczając zdolność kredytową i tak będzie musiał brać pod uwagę wysokość raty już po okresie dopłat. Z kolei nawet, gdyby zmieniono przepisy tak, że bank uwzględniałby w wyliczeniach obniżoną ratę, to istnieje ryzyko, że część kredytobiorców nie poradzi sobie ze spłatą po zakończeniu dopłat. Dopiero szczegóły tej propozycji pozwolą odpowiedzieć na to pytanie.
Zobacz także:
















