Reklama

Od października podwyżka cen

Od początku października średnio o 2,50 zł podrożeją bilety na międzywojewódzkie pociągi Przewozów Regionalnych InterRegio. Przybędzie za to tańszych połączeń na trasach regionalnych.

Reklama

Jak powiedział w poniedziałek PAP rzecznik Przewoźnika Piotr Olszewski, podwyżka cen jest spowodowana wzrostem kosztów usług związanych z utrzymaniem taboru, który obsługuje połączenia InterRegio.

Zmienią się jednak tylko ceny biletów jednorazowych na takie połączenia. - Ceny biletów okresowych i ofert promocyjnych pozostaną bez zmian, więc jeśli ktoś często podróżuje, to nie odczuje różnicy - zapewnił rzecznik.

Jak zapowiada przewoźnik, zmianie taryfy ma towarzyszyć poprawa oferty. W coraz większej liczbie pociągów mają się pojawiać minibary z gorącymi i chłodnymi napojami oraz przekąskami. Do pociągu InterRegio "Mazowsze", kursującego między Poznaniem a Warszawą, dołączono wagon barowy oferujący zestawy śniadaniowe i obiadowe. Wprowadzenie tego typu usług planowane jest także na innych trasach dalekobieżnych.

Od początku października zwiększy się liczba tzw. połączeń w dobrej cenie. Jak wyjaśnił rzecznik, oferta ta dotyczy pociągów na trasach regionalnych, a szczególnie na odcinkach, gdzie pociągi mają konkurencję ze strony busów. - Chcemy w ten sposób zachęcić pasażerów do podróży pociągiem - powiedział Olszewski.

Teraz przewoźnik uruchamia dziennie ponad 3 tys. pociągów, z czego ok. 70 to połączenia InterRegio.

_ _ _ _ _

Przewozy Regionalne mogą zamknąć ten rok stratą w wysokości 115 mln zł - powiedziała we wtorek dziennikarzom prezes spółki Małgorzata Kuczewska-Łaska. W 2009 roku strata spółki sięgnęła 296,3 mln zł.

Kuczewska-Łaska przyznała, że osiągnięcie tego poziomu nie będzie łatwe, ponieważ przychody spółki będą niższe, niż planowano. Zapowiedziała też, że spółka przygotowuje się do wybrania doradcy, który przeprowadzi audyt i wyceni jej wartość. Ma on też pomóc w znalezieniu inwestora strategicznego. "Mamy nadzieję, że inwestor pomoże się firmie rozwijać, a nie spłacać długi" - wyjaśniła Kuczewska-Łaska.

Prezes przypomniała, że rok temu Przewozy Regionalne miały zablokowane konta na zlecenie PKP Intercity, na pokrycie długów wobec tego przewoźnika. W listopadzie ub.r. zawarły z PKP Intercity ugodę określającą harmonogram spłaty zadłużenia. Przewozy Regionalne zobowiązały się wtedy do terminowego regulowania zobowiązań objętych ugodą, a PKP Intercity miało wycofać wszystkie pozwy przeciw samorządowej spółce i wnioski o wszczęcie postępowań komorniczych. Spółka podpisała też podobne porozumienia z innymi swoimi wierzycielami, np. PKP Energetyka, PKP S.A. oraz ZUS. Prezes wyjaśniła, że teraz wobec tych wierzycieli Przewozy Regionalne mają w sumie ok. 120 mln zł długu i spłacają go na raty.

O wiele większy dług, który może sięgnąć pod koniec roku 300 mln zł, spółka ma wobec zarządzającej infrastrukturą kolejową spółki PKP PLK. "Wciąż rozmawiamy z PKP PLK i szukamy środków na spłatę tego zadłużenia" - powiedziała Kuczewska-Łaska.

Wyjaśniła, że sposobem na spłatę zadłużenia wobec PKP PLK może być oddanie części taboru Przewozów Regionalnych w leasing zwrotny. Na razie zarząd spółki rozważa takie rozwiązanie. Władze firmy złożyły też pozwy wobec Skarbu Państwa, domagając się rekompensaty za realizację przewozów międzywojewódzkich - za lata 2004-2006 jest to kwota 355 mln zł, a za lata 2006-2008 to 323 mln zł. "Czekamy na wyznaczenie terminu, kiedy sprawa stanie na wokandzie" - powiedziała prezes.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »