Rządowy pistolet przystawił specjalnie powołany wydział kryzysowy dla branży samochodowej, przed którym ukląkł prezes Chryslera Bob Nardelli. Teraz ma on 30 dni na zamknięcie aliansu z Fiatem, porozumienie ze związkami zawodowymi i wierzycielami. Jeśli się spóźni - nie będzie pomocy i firma upadnie. Nardelli ma za sobą szereg rozmów z przedstawicielami rządu i Fiatem - dobrze więc wie co ma robić. Zapewnił solennie, że przez 30 dni firma działać będzie normalnie.
Poza miesiąc w swoich zapewnieniach jednak nie wyszedł... Firma szybko musi ciąć koszty, poprawić jakość produkowanych pojazdów, zwiększyć ilość samochodów w produkowanych seriach (to obniży ceny części), przedstawić projekt dywersyfikacji produkcji o auta mało- i średniolitrażowe, wprowadzić do produkcji oszczędne silniki, wyjść poza rynek północnoamerykański, uelastycznić park maszynowy w stronę szybkiej reakcji na potrzeby rynku, zrestrukturyzować spółkę córkę Chrysler Financial. Pójdą na to pieniądze rządowe, pomogą pomysły Włochów.
Zgodnie z umową, Fiat przejmie teraz do 35 proc. aktywów Chryslera w wymianie za udziały w produkcji małych pojazdów. Po spłacie rządowego zadłużenia przez Chryslera Fiat mieć w nim będzie 49-proc. udział.
Koncern założony w 1925 r. przez Waltera P. Chryslera ma siedzibę w Auburn Hills, w stanie Michigan. Właścicielem 80,1 proc. akcji jest korporacja private equity Cerberus Capital Management LP. 3 sierpnia 2007 r. odkupiła ona przedsiębiorstwo od spółki DaimlerChrysler za 7,4 mld dolarów. Tym samym koncern DaimlerChrysler działający od 1998 r. przestał istnieć. Firma przedsiębiorstwa została zmieniona i brzmi teraz Chrysler Holding LLC, a symbolem koncernu ponownie została pięcioramienna gwiazda (pentastar).
Marki koncernu to: Chrysler - produkowana od 1925 r. w Auburn Hills, Dodge - produkowana od 1914 r. w Auburn Hills, Jeep - produkowana od 1984 r. w Toledo (Ohio), Plymouth (produkcja zakończona w 2001 r.). Spółka zatrudnia 58 tys. osób w fabrykach w USA, Kanadzie i Australii.
Krzysztof Mrówka, INTERIA.PL









