Reklama

Państwo może dofinansowywać budowę lotnisk

Państwo może dofinansowywać budowę lotnisk, ale m.in. pod warunkiem, że odpowiadają na rzeczywiste potrzeby transportowe - przewidują nowe wytyczne KE, określające warunki dopuszczalnej pomocy państwa dla portów i przewoźników.

Nowe wytyczne - poprzednie pochodzą z 2005 r. - były potrzebne w związku ze zmianami w transporcie lotniczym, głównie chodzi o rozwój tanich przewoźników i podwojoną liczbę lotnisk w Europie - uzasadniał na konferencji w czwartek w Brukseli komisarz UE ds. konkurencji Joaquin Almunia.

Reklama

Zgodnie z nowymi wytycznymi, kraje UE będą mogły nadal udzielać pomocy inwestycyjnej lotniskom na infrastrukturę, ale będą obowiązywać je bardziej precyzyjne reguły.

- Chcemy uniknąć duplikacji nierentownych lotnisk i budowy nieużywanych portów. Niestety są konkretne przykłady złego spożytkowania pieniędzy podatników w kilku krajach i to nie powinno się powtórzyć - zastrzegł komisarz. Ocena, czy dane lotnisko ma uzasadnienie, czy nie, ma być podejmowana na podstawie biznesplanów.

W tym kontekście komisarz przytoczył przykład polskiego lotniska Gdynia-Kosakowo, oddalonego 25 km od lotniska w Gdańsku, dla którego pomoc państwa - według KE - nie była zgodna z zasadami UE.

Komisja Europejska nakazała w ub. tygodniu, by port lotniczy Gdynia-Kosakowo zwrócił 21,8 mln euro (91,7 mln zł) pomocy, jaką otrzymał od samorządów Gdyni i gminy Kosakowo. Samorządy z Gdyni i Kosakowa nie zgodziły się z tą decyzją i zapowiedziały, że port i tak powstanie.

- Inną regułą wytycznych jest to, że publiczne finansowanie powinno być proporcjonalne, to oznacza, że poziom dozwolonej pomocy jest wyższy dla mniejszych portów niż dla większych - powiedział Almunia.

Dla lotnisk do 1 mln pasażerów rocznie państwo będzie mogło przyznać pomoc w wysokości do 75 proc. kosztów inwestycji; dla lotnisk obsługujących 1-3 mln pasażerów rocznie - do 50 proc., a dla lotnisk, które przyjmują od 3 do 5 mln pasażerów - do 25 proc.

Pomoc ta będzie mogła być zwiększona w przypadku najbardziej oddalonych regionów. Pomoc dla lotnisk powyżej 5 mln pasażerów rocznie będzie rozważana indywidualnie, ale normalnie - jak zaznaczył komisarz - nie potrzebują one pomocy.

Choć dotychczasowe wytyczne nie zezwalały na pomoc państwa na działalność operacyjną lotnisk, to i tak była ona udzielana. Nowe wytyczne regulują i tę kwestię.

- Koszty operacyjne normalnie powinny być pokrywane z przychodów własnych (...), ale lotniska regionalne będą potrzebować czasu na dostosowanie swoich modelów biznesowych - wskazał Almunia. Lotniska obsługujące rocznie mniej niż 3 mln pasażerów dostaną dziesięcioletni okres przejściowy, podczas którego pomoc państwa na ich działalność operacyjną będzie musiała zostać wygaszona. Wyjątkiem będą najmniejsze lotniska do 700 tys. pasażerów rocznie, dla nich pomoc taka będzie dopuszczalna, a KE oceni ich sytuację za pięć lat.

Almunia odniósł się też do praktyki obniżania opłat lotniskowych przez porty regionalne dla tanich przewoźników, by ich przyciągnąć. - Władze publiczne czasami bezpośrednio lub pośrednio są zaangażowane w przyciąganie linii lotniczych do poszczególnych lotnisk poprzez wsparcie rynkowe, rabaty (w opłatach lotniskowych - PAP) czy inne zachęty. Takie środki mogą wiązać się z pomocą państwa - przestrzegł Almunia.

Wytyczne wskazują, że jeśli takie rabaty są "stricte komercyjne", to nie stanowią pomocy państwa, ale jeśli publiczna interwencja daje korzyść określonemu przewoźnikowi, wtedy to pomoc państwa. Almunia podkreślił, że taka pomoc może być zgodna z zasadami UE tylko, gdy jest konieczna do uruchomienia nowej trasy, która poprawia połączenie regionu. Linie startujące z lotnisk o mniejszej liczbie pasażerów niż 3 mln rocznie mogą otrzymać taką pomoc (do 50 proc. opłat lotniskowych) na maksymalnie trzy lata. Zasady są bardziej elastyczne dla odległych regionów.

W czwartek KE zamknęła cztery postępowania ws. pomocy dla lotnisk i linii lotniczej, ale w toku jest jeszcze 28 postępowań, które mają być rozstrzygnięte w najbliższych miesiącach, według nowych wytycznych.

Przewodniczący Grupy Pracodawców Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego Jacek Krawczyk skomentował, że wytyczne KE "to długo oczekiwany dokument, kluczowy dla przyszłości europejskiej branży lotniczej". - Bardzo dobrze, że pomoc publiczna dla lotnisk została uzależniona od dodatkowych warunków i opierać się będzie na rzetelnej biznesowej ocenie inwestycji - podkreślił. Wytyczne nie dotyczą pomocy restrukturyzacyjnej, jaką otrzymał np. PLL LOT.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »