Reklama

PE chce byśmy pili kranówkę

PE opowiedział się za tym, aby ludzie pili więcej kranówki, zamiast kupować wodę w butelkach. Europosłowie podkreślają, że woda z kranu jest znacznie tańsza i lepsza dla środowiska. Według KE, gospodarstwa domowe w UE dzięki temu mogą zaoszczędzić ponad 600 mln euro rocznie.

W tym tygodniu w Strasburgu europosłowie przyjęli projekt nowych przepisów, który ma się do tego przyczynić. Ich zdaniem jeżeli zaufanie do wody z kranu wzrośnie, przyczyni się to również do zmniejszenia ilości odpadów plastikowych z wody butelkowanej, w tym śmieci morskich. Butelki plastikowe są jednym z najczęściej używanych jednorazowych plastikowych przedmiotów na plażach Europy.

Nowe regulacje zmniejszają maksymalne limity niektórych zanieczyszczeń, takich jak ołów (o połowę), substancje polifluoroalkilowe (PFAS), szkodliwe bakterie oraz substancje zaburzające gospodarkę hormonalną, a także ustanawiają nowe paramenty monitorowania mikrodrobin plastiku, które stały się przyczyną rosnących obaw wśród konsumentów.

Reklama

PE chce też, żeby państwa członkowskie poprawiły dostęp do wody w miastach i miejscach publicznych poprzez stawianie fontann wody pitnej tam, gdzie jest to technicznie możliwe. Posłowie opowiadają się również za oferowaniem wody kranowej za darmo lub za niewielką opłatą w restauracjach, jadłodajniach i przy dostarczaniu usług cateringowych.

Zgodnie z przyjętą rezolucją, posłowie ponownie domagają się, aby państwa członkowskie skoncentrowały się również na potrzebach słabszych grup społecznych w zakresie dostępu do wody.

Ich zdaniem państwa powinny identyfikować ludzi niemających dostępu do wody, włączając w to słabsze i zmarginalizowane grupy społeczne, a następnie ocenić sposoby poprawy sytuacji. Osoby takie powinny również otrzymać jasne informacje, jak podłączyć się do sieci wodociągowej, lub o alternatywnych sposobach dostępu do wody.

"Sposób, w jaki korzystamy z wody, określi przyszłość ludzkości. Jasne jest, że każdy powinien mieć dostęp do czystej i dobrej jakości wody, a my powinniśmy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby była ona jak najbardziej przystępna cenowo dla wszystkich" - powiedział europoseł Michel Dantin (EPL), odpowiedzialny za przygotowanie rezolucji.

Dokument przyjęto 300 głosami za, przy 98 przeciw i 274 wstrzymujących się. Parlament rozpocznie negocjacje z krajami członkowskimi w ramach Rady UE nad ostatecznym kształtem nowych regulacji, gdy tylko ministrowie UE ustalą wspólne stanowisko dotyczące projektu przepisów.

.......................

Co znajduje się w plastkowych butelkach?

Polska ma dobrą wodę

Województwo małopolskie jest największym zagłębiem różnorodnych wód mineralnych w Europie, a prawdopodobnie i w świecie - zapowiedziała PAP prof. Lucyna Rajchel, geolog z AGH w Krakowie. Dodała, że szczególnie cenne szczawy występują w Dolinie Popradu w Beskidzie Sądeckim.

Jak poinformowała profesor, na terenie województwa małopolskiego występują wszystkie typy wód - m.in. chlorkowe, solanki, szczawy, wody siarczanowe - jeśli chodzi o typ genetyczny, skład chemiczny. W województwie działają 22 rozlewnie wód mineralnych. Wodne "złoża" Małopolska zawdzięcza specyficznej budowie geologicznej Karpat.

Geolog zapytana o "konkurencję" wód mineralnych z "kranówkami" odpowiedziała, że woda kranowa nie jest szkodliwa, jednak jest to przede wszystkim woda powierzchniowa i uzdatniana, sztucznie przygotowana przez wodociągi do picia.

Woda mineralna, butelkowana, musi być wodą podziemną, która jest pierwotnie czysta i nie może być uzdatniana do picia. Dodatkowo - mówiła geolog - wody z Doliny Popradu zawierają dwutlenek węgla, który ma właściwości bakteriobójcze.

Uczona zwróciła uwagę, że zmieniła się kultura spożycia wód. "W latach 50. Polak wypijał 0,2 litra wody butelkowanej w roku. W ubiegłym roku tych wód wypijał już ok. 90 litrów" - powiedziała i dodała: "Nikt nie podejrzewał, że w restauracjach oprócz kart win kiedykolwiek pojawią się karty wód mineralnych".

W celu promocji wód województwo wprowadza Małopolską Kartę Wód Mineralnych do restauracji. Pierwsza taka karta pojawiła się w lipcu w jednej z hotelowych restauracji w centrum Krakowa. Jest plan, aby w przyszłości karty trafiły do kilkuset restauracji w całej Polsce.

"Stanęliśmy przed ambitnym projektem - oprócz karty win w restauracjach pojawi się karta wód mineralnych. Jeśli przedsięwzięcie się powiedzie, to będzie rewolucja" - powiedział Leszek Zegzda z zarządu województwa.

W Małopolskiej Karcie Wód Mineralnych znajduje się obecnie 20 rodzajów wód wraz z opisami. Dane typy wód mineralnych mają być dopasowane do poszczególnych win i dań.

Zgodnie z rekomendacjami hydrosommelierów, czyli kelnerów od wody, do dań rybnych najlepsza jest woda, która w swoich aromatach ma nuty owocowe, z lekkim akcentem liści. Do sezonowanej wołowiny - ta, która jest bardziej szorstka, a nawet lekko kwasowa. Wody o subtelnych aromatach to idealna para do mlecznych czy karmelowych deserów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »