Reklama

PiS: Europejski system patentowy zagraża polskiej gospodarce

- Wprowadzenie jednolitego patentu europejskiego zagraża polskim firmom i gospodarce - uważają posłowie PiS. W piątek zaapelowali do premiera, aby Polska nie przystępowała do tego systemu.

Posłowie PiS na konferencji w Sejmie powołali się na raport firmy Deloitte, który - jak relacjonowali - wskazuje na liczne zagrożenia dla polskiej gospodarki.

Reklama

- Z tego raportu wynika, że po wejściu Polski do systemu jednolitego patentu europejskiego obciążenia dla polskiej gospodarki będą w granicach 90 mld zł w ciągu 30 lat. To spowoduje m.in. drastyczny wzrost cen leków, kosztów produkcji w nowoczesnych technologiach - powiedział Marek Suski.

Według opracowanego na zlecenie Ministerstwa Gospodarki raportu Deloitte, który otrzymała PAP, koszty netto w okresie 30 lat wyniosą 78,1 mld zł.

- Chcielibyśmy zaapelować do rządu, żeby Polska nie wchodziła do tego systemu. Nasza gospodarka nie jest do tego przygotowana. Odmawiają Włosi, Hiszpania. Nie bylibyśmy jedyni w Europie - powiedział Suski.

Posłowie PiS zwracali uwagę, że na negatywne skutki przyjęcia w Polsce jednolitego patentu europejskiego wskazuje wiele organizacji zrzeszających przedsiębiorców. Wojciech Jasiński (PiS) podkreślił, że po wprowadzeniu zmian polscy przedsiębiorcy będą musieli płacić za wiele europejskich patentów, czego do tej pory nie robili.

Maks Kraczkowski (PiS) mówił, że ma wątpliwości co do konstytucyjności jednolitego patentu europejskiego. - Obowiązującym w Polsce urzędowym językiem jest polski. Jeżeli ograniczymy język patentów do francuskiego, niemieckiego i angielskiego, polski biznes będzie skazany na to, że koszt tłumaczeń, obsługi procesowej, będzie zdecydowanie większy - podkreślił.

Jednolity patent ma być przyznawany przedsiębiorcom w 25 krajach UE, w tym w Polsce. Kraje te doszły do porozumienia w sprawie wspólnego patentu pod koniec 2010 r., jednak w marcu 2011 Europejski Trybunał Sprawiedliwości odrzucił przedstawioną przez nie propozycję wspólnego sądu patentowego. Państwa te chciały, by wspólny sąd, który znajdowałby się w strukturach UE, rozpatrywał sprawy zarówno z zakresu jednolitego patentu, jak i dotychczasowego patentu europejskiego (EPO) - wobec decyzji Trybunału musiały jednak szukać innego rozwiązania.

Mimo wieloletnich dyskusji na forum UE, do wspólnego patentu nie udało się przekonać wszystkich 27 krajów, dlatego 25 krajów zawiązało tzw. wzmocnioną współpracę, na co zezwala traktat z Lizbony. Do współpracy nie przystąpiły broniące praw swoich języków narodowych Hiszpania i Włochy, które nie chciały zgodzić się na trzyjęzyczny system patentu oparty na języku angielskim, francuskim i niemieckim.

- - - - - -

Dezyderat nr 5 Komisji Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii do Prezesa Rady Ministrów w sprawie jednolitej ochrony patentowej i Jednolitego Sadu Patentowego uchwalony na posiedzeniu 6 grudnia 2012 r.

15 marca 2012 roku, Komisja Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii uchwaliła dezyderat w sprawie uwarunkowań i potencjalnych skutków przystąpienia Polski do jednolitego systemu patentowego. Wyrażone w nim obawy dotyczyły m.in. niezgodności z Konstytucją RP zapisów negocjowanej umowy a także braku wpływu ww. umowy na sytuację polskiej gospodarki, w tym w szczególności małych i średnich firm. W odpowiedzi na ten dezyderat Ministerstwo Gospodarki zobowiazało się do przeprowadzenia pogłębionej analizy skutków przystąpienia Polski do jednolitego systemu patentowego.

Dzisiaj, dziewięć miesięcy później, sytuacja nie uległa zmianie. Przeważająca większość zarzutów dotyczących niekonstytucyjności proponowanego rozwiązania podnoszona w ekspertyzach prawnych dostępnych dla komisji, m.in. prof. zw. dr hab. Stanisława Sołtysińskiego, prof. dr hab. Ryszarda Skubisza czy dr hab. Aurelii Nowickiej jest aktualna. Zarzuty dotyczą m.in. niezgodności z następującymi artykułami Konstytucji RP: art. 27, art. 77 ust. 2, art. 90, art. 178 ust. 1, art. 179. Tak fundamentalna niezgodność z Konstytucją RP, zaczynając od reżimu językowego, poprzez niemożność przekazania kompetencji tak umiejscowionemu sądowi, a kończąc na zasadach funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości wydaje się nie do usunięcia w ramach istniejącego projektu porozumienia.

Ministerstwo Gospodarki 6 grudnia br. przekazało komisji "Analizę w sprawie potencjalnych skutków gospodarczych wprowadzenia w Polsce systemu jednolitej ochrony patentowej" przygotowywanego przez firrnę Deloitte. Z analizy powyższej wynika, że "...zgodnie z przyjętymi szacunkami bardziej korzystną opcją jest Opcja 0 (brak wdrożenia w Polsce patentu jednolitego oraz brak przystąpienia do umowy 0 Jednolitym Sądzie Patentowym), niezależnie od perspektywy czasowej ani od scenariusza rozwoju innowacyjności polskich przedsiębiorstw."

W związku z powyższym, a także mając na względzie zgłoszone przez różne środowiska oraz przez ekspertów zastrzeżenia komisja apeluje do Prezesa Rady Ministrów o wycofanie się przez Polskę ze wzmocnionej współpracy w dziedzinie jednolitej ochrony patentowej i Jednolitego Sądu Patentowego.

Komisji Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »