Reklama

PKB w III kwartale 2016 r. wzrósł o 2,5 proc. rdr

Produkt Krajowy Brutto w III kwartale 2016 r. wzrósł o 2,5 proc. rok do roku w porównaniu ze wzrostem o 3,1 proc. rok do roku w II kwartale - wynika z komunikatu GUS.

GUS podał także, że w ujęciu kwartalnym, PKB w III kwartale wzrósł o 0,2 proc., po wzroście o 0,8 proc. kdk w II kwartale.

Reklama

Wcześniej GUS podał w szacunkach "flash", że w III kwartale rdr PKB wzrósł o 2,5 proc., a kdk o 0,2 proc.

Z danych GUS wynika także, że inwestycje w III kwartale spadły o 7,7 proc. rdr, zaś popyt krajowy wzrósł o 2,9 proc. rdr.

Ekonomiści ankietowani przez PAP spodziewali się, że inwestycje spadły o 4,2 proc., zaś popyt krajowy wzrósł o 2,7 proc.

GUS skorygował wzrost PKB w IV kw. 2015 roku do 4,6 proc. z 4,3 proc. poprzednio oraz utrzymał szacunek wzrostu w I kw. 2016 roku na poziomie 3,0 proc. i w II kw. 2016 roku na poziomie 3,1 proc.

Poniżej składowe PKB za II kwartał i III kwartał 2016 r.:

II kw.'16III kw. '16
Spożycie ogółem3,4*4,1
=- spożycie gosp. domowych3,33,9
=- spożycie publiczne3,9*4,9
Akumulacja brutto-2,8*-1,7
=- nakłady brutto na środki trwałe-5,0*-7,7
Eksport11,4*6,8
Import10,0*7,8
Popyt krajowy2,2*2,9
Produkt Krajowy Brutto3,12,5
Wartość dodana brutto2,92,4
=- przemysł5,13,6
=- budownictwo-9,6-16,5

Niski wzrost, słaba struktura

Główny Urząd Statystyczny potwierdził, że wzrost gospodarczy w trzecim kwartale wyniósł zaledwie 2,5 proc. w skali roku. Nie oznacza to jednak, że dzisiejsza publikacja była jedynie formalnością. Poznaliśmy strukturę wzrostu, która również okazała się rozczarowaniem.

Zgodnie z przypuszczeniami, pogorszeniu uległa sytuacja w zakresie nakładów inwestycyjnych. W trzecim kwartale zmniejszyły się one o 7,7% r/r, co oznacza największy spadek od pierwszego kwartału 2010 roku. Jednak są też zaskoczenia. Słabo wypadł bilans obrotów z zagranicą. Roczna dynamika eksportu spadła z 11,4 do 6,8 proc. i o ile oznacza to pewnego rodzaju normalizację po bardzo mocnym drugim kwartale, jednocześnie nastąpiło przyspieszenie w zakresie importu. Może to tłumaczyć wzrost zapasów, który sprawił, że PKB nie spadł jeszcze bardziej. Zgodnie z oczekiwaniami nastąpiło przyspieszenie dynamiki konsumpcji prywatnej, z 3,3 do 3,9 proc. w skali roku. Jednocześnie jednak przyspieszyła konsumpcja w sektorze publicznym - rosła aż o 4,9% r/r, czyli najszybciej w tym roku. Wobec wyzwań stojących przed polityką fiskalną takie tempo wzrostu konsumpcji publicznej jest nie do utrzymania. Wychodzi więc na to, że gdyby nie czynniki jednorazowe, wzrost PKB byłby jeszcze niższy.

Mając to na uwadze oraz znając na razie jedynie dane za październik, należy ostrożnie podejść do prognoz wzrostu w czwartym kwartale - naszym zdaniem będzie on jeszcze niższy. Odbicia w okolice 3 proc. spodziewamy się w przyszłym roku, gdy wzrosną nakłady finansowane środkami unijnymi.

Na rynku walutowym nie widzimy istotnej reakcji na raport, ale złoty jest słaby. Kurs EURPLN to blisko 4,44. Inwestorów interesuje m.in. to, czy na pogarszającą sytuację zareaguje agencja Standard&Poor's, która może zmienić rating już w piątek.

Przemysław Kwiecień, główny ekonomista XTB

------------

Morawiecki: 2,5-proc. wzrost PKB to część ogólnoeuropejskiego trendu

Wzrost PKB na poziomie 2,5 proc. w trzecim kwartale 2016 r. to część ogólnoeuropejskiego trendu - powiedział w środę dziennikarzom wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki. Ocenił, że już w drugim kwartale 2017 r. inwestycje odbiją.

GUS potwierdził w środę poprzedni szacunek dotyczący PKB w trzecim kwartale br., który niewyrównany sezonowo liczony w cenach stałych średniorocznych roku poprzedniego wzrósł realnie o 2,5 proc. rdr. Urząd statystyczny podał też strukturę wzrostu gospodarczego w trzecim kwartale bieżącego roku.

- PKB (wzrost - PAP) na poziomie 2,5 proc. w III kwartale 2016 r. to część ogólnoeuropejskiego trendu. W Niemczech (tempo wzrostu - PAP) PKB spadło najmocniej. W Rumunii, na Węgrzech, w Czechach i na Słowacji spadło jeszcze mocniej niż w Polsce - mówił Morawiecki.

Tłumaczył, że polska gospodarka jest otwarta, w dużym stopniu zależna od handlu międzynarodowego. - Jeśli u naszych partnerów dzieje się gorzej, to również u nas siada troszeczkę eksport - zauważył.

Wskazał też, że drugą przyczyną jest spadek inwestycji, w szczególności samorządowych. - Samorządy wstrzymują się z inwestycjami, mając na uwadze w dużym stopniu też kalendarz wyborczy - mówił. Dodał, że rząd stara się je zachęcić do inwestowania.

- Sądzę, że już w drugim kwartale przyszłego roku zobaczymy odbicie tych inwestycji w oparciu również o inwestycje unijne, ale nie tylko - zaznaczył.

- Jestem optymistą, jeżeli chodzi o inwestycje prywatne. Ściągamy w końcu też wiele nowych inwestycji polskich i zagranicznych. Więc tutaj tworzymy nową jakość gospodarczą - dodał Morawiecki.

-----------

Benecki: Załamanie inwestycji odpowiada za niższe tempo wzrostu PKB

30.11. Warszawa (PAP) - Załamanie inwestycji jest odpowiedzialne za niższe tempo wzrostu PKB - uważa główny ekonomista ING Banku Śląskiego Rafał Benecki. Jego zdaniem efekt obecnego przyspieszenia w aplikacjach o środki UE będzie dobrze widoczny w gospodarce w połowie przyszłego roku.

- Dane za trzeci kwartał pokazują dalsze głębokie załamanie inwestycji. Naszym zdaniem dotyczy to zarówno inwestycji publicznych, jak i prywatnych. Inwestycje publiczne cierpią z powodu przerwy w aplikowaniu o środki europejskie. Ta przerwa była widoczna w 2015 r. i w pierwszej połowie 2016 r. Niestety, z uwagi na opóźnienie między aplikacjami a rzeczywistymi inwestycjami, ta przerwa będzie jeszcze oddziaływać na czwarty kwartał tego roku i początek przyszłego roku - powiedział Benecki.

Według niego dlatego ujemna dynamika inwestycji będzie jeszcze bardzo widoczna w czwartym kwartale br. i w pewnym stopniu na początku 2017 r. - Inwestycje prywatne również wyglądają słabo, choć ich spadek nie jest tak mocny, jak w przypadku inwestycji publicznych. Przedsiębiorstwa również czekają na środki europejskie, ale mają także obawy dotyczące innych rzeczy, np. ryzyka podatkowego - dodał.

Benecki zwrócił uwagę na przyspieszenie konsumpcji, ale jego zdaniem mogło być ono większe, zważywszy na poprawę dochodów do dyspozycji gospodarstw domowych. - Prawdopodobnie część pieniędzy przeznaczana jest na spłatę wcześniej zaciągniętych kredytów, pożyczek i innych zobowiązań. Wzrost PKB ratują zapasy i duże przyspieszenie wydatków publicznych - ocenił.

Ekonomista spodziewa się, że w czwartym kwartale PKB wzrośnie tylko o 1,8 proc. - Wciąż nie widzimy poprawy w inwestycjach. Dodatkowo dochodzą efekty bazowe z tamtego roku (GUS podwyższył PKB za IV kwartał 2015 r. z 4,3 proc. do 4,6 proc. - PAP), kiedy mieliśmy do czynienia z przejściowym skokiem związanym z wydawaniem pieniędzy w ostatniej chwili. Najważniejszy element to jednak słabość inwestycji - uważa Benecki.

Jego zdaniem na początku przyszłego roku wzrost gospodarczy powinien lekko przyspieszyć i w pierwszej połowie roku wyniesie ok. 2,5 proc., a w drugiej powyżej 3 proc. W jego ocenie cały rok powinien zamknąć się wzrostem gospodarczym w wysokości 2,6 proc., a 2017 rok - 3 proc.

- Bardzo istotne jest to, że zarówno resort rozwoju, jak i inni beneficjenci aplikują o środki unijne (...), ale to będzie działać z opóźnieniem z uwagi na nową formułę "Projektuj i buduj" - powiedział. Według niego nowych inwestycji należy się spodziewać w połowie 2017 r. - Wtedy będzie poprawa w inwestycjach i istotnie lepsza dynamika PKB - podsumował.

---------

MF: Inwestycje publiczne i budownictwo wrócą do wzrostu w 2017 roku

W przyszłym roku absorpcja funduszy UE nabierze rozpędu, a w konsekwencji inwestycje publiczne i sektor budownictwa powrócą na ścieżkę wzrostu - ocenia resort finansów w przesłanym PAP komentarzu do środowych danych GUS o PKB.

"Mimo spowolnienia polska gospodarka charakteryzuje się solidnymi fundamentami makroekonomicznymi, w szczególności stosunkowo wysokim i stabilnym tempem wzrostu potencjalnego PKB oraz stosunkowo niskim poziomem nierównowagi makroekonomicznej, przede wszystkim zewnętrznej (co jest widoczne w niskim poziomie deficytu na rachunku obrotów bieżących i poprawiającą się pozycją międzynarodową netto), jak również odpowiednią polityką fiskalną i pieniężną" - napisano w komentarzu MF.

Jak czytamy, "zakłada się, że w przyszłym roku absorpcja funduszy UE nabierze rozpędu, a w konsekwencji inwestycje publiczne i sektor budownictwa powrócą na ścieżkę wzrostu". "Zgodnie z ostatnimi prognozami Komisji Europejskiej (KE) w najbliższych latach Polska pozostanie jednym z najszybciej rozwijających się krajów Unii Europejskiej (UE). Również w zakresie tempa wzrostu potencjalnego PKB Polska pozostanie w czołówce wśród krajów UE" - informuje resort.

Według ministerstwa jednym z czynników, który przyczynia się do wysokiego tempa wzrostu potencjału, jest szybki wzrost produktywności pracy. "Priorytetowym celem rządu jest wspieranie wzrostu gospodarczego oraz aktywna polityka społeczna. Rozwiązania w tym obszarze będą wdrażane w ramach ograniczeń wynikających w szczególności ze stabilizującej reguły wydatkowej oraz limitu 3 proc. PKB dla deficytu sektora instytucji rządowych i samorządowych" - podkreślono.

MF zwróciło uwagę, że głównym czynnikiem wzrostu PKB (w ujęciu rocznym) była konsumpcja gospodarstw domowych. Jej roczne tempo wzrostu było wyraźnie wyższe niż w poprzednich kwartałach i wyniosło niemal 4 proc.

"Poprawie dynamiki tej kategorii sprzyjała korzystna sytuacja na rynku pracy, niska dynamika cen konsumpcyjnych, dobre nastroje konsumentów, a także realizacja programu Rodzina 500+. Na uwagę zasługuje w szczególności wyjątkowo dobra sytuacja na rynku pracy, tj. wysoka realna dynamika funduszu wynagrodzeń oraz bardzo niski poziom bezrobocia" - tłumaczy MF w komentarzu.

Zauważono, że niższa niż kwartał wcześniej była dynamika inwestycji, na co wskazywały już słabe wyniki produkcji budowlano-montażowej w trzecim kwartale. Według ministerstwa niższa dynamika aktywności inwestycyjnej to m.in. efekt słabej realizacji projektów finansowanych ze środków unijnych w kontekście przejścia od starej do nowej perspektywy finansowej. "Ten efekt jest widoczny we wszystkich krajach naszego regionu" - podkreślono.

Dodano, że niższa niż kwartał wcześniej była również roczna dynamika eksportu, który w ujęciu kwartalnym obniżył się. "W efekcie eksport netto miał ujemny wkład we wzrost PKB, co stanowi wyraźne pogorszenie w stosunku do drugiego kwartału. Łączny ujemny wkład we wzrost PKB w III kw. ze strony eksportu netto i akumulacji (inwestycje wraz ze zmianą stanu zapasów) wyniósł minus 0,6 pkt proc. A więc gdyby nie te czynniki, wzrost PKB wyniósłby 3,1 proc. rdr" - uważa MF.

W komentarzu zwrócono uwagę, że w drugim i trzecim kwartale tego roku dynamika aktywności gospodarczej w Unii Europejskiej i w strefie euro spowolniła. "Tempo wzrostu PKB (kdk, po odsezonowaniu) w tym okresie zmniejszyło się do 0,4 proc. z 0,5 proc. obserwowanego na przełomie roku (tj. w IV kw. '15 - I kw. '16). W przypadku strefy euro wyhamowanie było nawet nieco silniejsze i kwartalne tempo wzrostu gospodarczego obniżyło się do 0,3 proc. (z 0,5 proc. w IV kw. 2015 i w I kw. 2016)" - zauważa resort finansów.

Ministerstwo tłumaczy, że głównym powodem spowolnienia była sytuacja w największych gospodarkach strefy euro. W bieżącym roku stopniowo spada m.in. tempo wzrostu PKB w Niemczech z 0,7 proc. (kdk, po odsezonowaniu) w I kw. 2016 r. do odpowiednio 0,4 proc. i 0,2 proc. w kolejnych dwóch kwartałach. Słabe wyniki odnotowała również gospodarka Francji.

Dowiedz się więcej na temat: R. | PKB | GUS | dane makroekonomiczne | ze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »