Reklama

Polacy korzystają z samoobsługi, wskazują na oszczędność czasu

Polacy chętnie korzystają z samoobsługi - w sklepach, przy paczkomatach, w lokalach gastronomicznych i innych miejscach, gdzie tego typu rozwiązania są stosowane. Aż 71 proc. badanych korzysta z kas samoobsługowych. Na nowinki otwarci są też mieszkańcy wsi i mniejszych miast, jednak nie wszędzie tego typu rozwiązania są dostępne.

Aż 76 proc. badanych korzysta z paczkomatów do samodzielnego odbioru przesyłek, a 71 proc. z kas samoobsługowych - wynika z badania przeprowadzonego przez SW Research na zlecenie SelfMaker,  spółki oferującej urządzenia samoobsługowe. 73 proc. respondentów deklaruje, że wybierają rozwiązania samoobsługowe, bo dzięki nim oszczędzają czas, 76 proc. tłumaczy to wygodą.

Przywykliśmy już do samodzielnej obsługi w zakresie przesyłek kurierskich czy podczas zakupów, ale okazji do samoobsługi jest coraz więcej w różnych obszarach codziennego życia - pojawiły się m.in. samoobsługowe kioski do zamówień w fast-foodach (korzysta z nich już 58 proc. respondentów), potencjał takich rozwiązań dostrzega też branża medyczna, która udostępnia pacjentom samoobsługowe recepcje (z tego rozwiązania korzysta 47 proc. osób biorących udział w badaniu).

Reklama

Jednak to, co jest powszechne w dużych aglomeracjach, często jest nieosiągalne w przypadku mieszkańców wsi czy mniejszych miasteczek. 29 proc. badanych nie korzysta z kas samoobsługowych, bo nie są one zainstalowane w sklepach, w których robią zakupy. Z kolei 31 proc. badanych zwraca uwagę, że nie ma w ich okolicy paczkomatów.

- Rynek zdecydowanie powinien spojrzeć w tym kierunku i zagospodarować nisze. We wsiach i mniejszych miastach leży ogromny potencjał do wdrażania kompleksowych rozwiązań samoobsługowych. Jest to o tyle proste, że mieszkańcy jasno sygnalizują, że tego potrzebują - mówi  Marek Wieteska, prezes SelfMaker.

Coraz więcej nowych rozwiązań

Część osób wyraża obawy, czy poradziłyby sobie z obsługą tego typu urządzeń. Właściwym kierunkiem są uproszczenia przy takich procesach, pozwoli to jeszcze bardziej spopularyzować samoobsługę.

Ten kierunek będzie coraz bardziej powszechny. Pokazują to trendy choćby w punktach handlowych. Jesienią zeszłego roku dwie główne sieci dyskontów w Polsce miały łącznie około dziewięciu tysięcy kas samoobsługowych, jednocześnie nie przestawały instalować kolejnych.

Naukowcy idą w swoich propozycjach dla biznesu dalej. Przyszłością są m.in. samoobsługowe kasy, którym wydaje się polecenia ustnie. Pracuje się nad udoskonaleniem technologii odczytującej mimikę klienta w sklepie, co mogłoby być sygnałem dla sprzedawcy, czy klient oczekuje pomocy. To przykładowe możliwości zastosowania sztucznej inteligencji w handlu. Nowe technologie będą coraz szerzej wkraczać w nasze życie.

morb

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »