Dotknięta recesją Łotwa jest zagrożona niewypłacalnością. Poprzedni rząd, który upadł w ostatni piątek, nie sprzedał obligacji i nie zdołał porozumieć się z Międzynarodowym Funduszem Walutowym. Kraj potrzebuje porozumienia wiodących sił politycznych przy cięciach budżetowych. Decyzje będą niezwykle trudne. Korzystne jest to, że parlament dał zgodę na cięcia i podnoszenie podatków dla zmniejszenia dziury budżetowej w wysokości 1,43 mld euro (1 mld łat).
Łotwa jest w trudnej sytuacji czego nie rozumieją mieszkańcy - w styczniu przez ulice głównych miast przetoczyły się gwałtowne manifestacje. Państwo ma dostać pomoc m.in. z Unii Europejskiej i MFW, lecz na razie otrzymała 1,6 mld euro z obiecanych 7,5 mld euro. Do końca marca rząd musi zaoszczędzić kolejnych 700 mln łat jeśli chce dostać kolejną ratę międzynarodowej pomocy. Alternatywą jest niewypłacalność Łotwy.
Najlepszym komentarzem nowego, 37-letniego premiera (poprzednio ministra finansów) do poczynań poprzedniego centroprawicowego rządu koalicyjnego Ivarsa Godmanisa jest określenie go per "polityczny cyrk". Szef rady ministrów planuje w krótkiej perspektywie dewaluację narodowej waluty dla podniesienia opłacalności eksportu. Bezrobocie w tym roku może wynieść 12 procent.
Łotwa
Państwo w Europie Północnej powstałe w 1918 roku. Jedno z państw nadbałtyckich. Członek Unii Europejskiej i NATO. Od strony lądowej graniczy z Litwą (453 km), Białorusią (141 km), Rosją (217 km) i Estonią (339 km). Łączna długość granic lądowych wynosi 1150 km, ponadto Łotwa posiada 531 km wybrzeża Morza Bałtyckiego. Łotwa jest członkiem Unii Europejskiej od 1 maja 2004 i NATO od 29 marca 2004, poza tym należy do ONZ, OBWE, Rady Europy oraz Rady Bałtyckiej i Rady Państw Morza Bałtyckiego. Mieszka tam 2 261 300 osób.
Krzysztof Mrówka, Interia.pl









