Reklama

Polska pójdzie drogą Islandii

Zewnętrzna polityka energetyczna Unii Europejskiej oraz konsekwencje zmian w europejskim bilansie energetycznym, szczególnie po decyzji Niemiec o stopniowym wycofywaniu się z energetyki nuklearnej - to jedne z najważniejszych punktów dwudniowej nieformalnej Rady do spraw energii, która po południu zakończyła się we Wrocławiu.

Gospodarz spotkania wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak zaznaczył, że zwracano uwagę między innymi na potrzebę większego informowania się i koordynowania działań przez państwa unijne. Unijny komisarz do spraw energii Guenter Oettinger wymienił trzy punkty, o których dyskutowano. Pierwszy dotyczył propozycji zmian zewnętrznej polityki energetycznej Unii Europejskiej. Chodzi między innymi o silniejszą współpracę energetyczną. Poinformowal też, że w październiku zostaną przedstawione propozycje ustaw dotyczące infrastruktury energetycznej w Unii. Propozycje dotyczą linii energetycznych, gazociągów i produkcji energii.

Reklama

Oettinger zaznaczył, że z końcem października Komisja Europejska przedstawi program dofinansowania energetycznych inwestycji infrastrukturalnych.

W budżecie Unii na lata 2014-20 chcemy przeznaczyć na ten cel ponad 9 miliardów euro - dodał. Zaznaczył też, że Unia Europejska pracuje nad skróceniem procedur wydawania zezwoleń na realizację projektów infrastrukturalnych w energetyce. W czasie wrocławskiego spotkania ministrowie rozmawiali też o zmianach na energetycznym rynku europejskim po marcowej katastrofie elektrowni atomowej w Japonii.

W nieformalnym posiedzeniu Rady uczestniczyli ministrowie Unii do spraw energii, a także ministrowie Europejskiej Strefy Wolnego Handlu - EFTA i po raz pierwszy w historii ministrowie do spraw energii Unii Europejskiej.

W czasie dzisiejszego spotkania Polska i Islandia podpisały memorandium o współpracy w zakresie energetyki odnawialnej, chodzi głównie o energię geotermalną. Pozwoli ono na współpracę między instytucjami naukowymi oraz przedsiębiorcami z obu krajów. Z naszej strony memorandum podpisał wicepremier Waldemar Pawlak, z islandzkiej minister przemysłu, energetyki i turystyki Katrin Juliusdottir. Szef resortu gospodarki podkreślił, że Islandia jest krajem, który ma wielkie osiągnięcia w dziedzinie energii geotermalnej.

Katrin Juliusdottir zaznaczyła, że energia tego typu w Islandii jest powszechnie wykorzystywana. 90% procent domów jest ogrzewanych dzięki niej, a 27 procent energii elektrycznej pochodzi z tego źródła.

Pani minister dodała, że choć energia geotermalna w Islandii jest wykorzystywana od dawna, to współpraca z innymi krajami w tej dziedzinie jest bardzo ważna. Dodała, że jeśli chodzi o wykorzystanie energii geotermalnej to warunki w poszczególnych krajach są inne. Dlatego jest w tej dziedzinie jeszcze możliwość do odkrycia i wymiany doświadczeń.

Polskie firmy i naukowcy współpracują już z Islandią w zakresie geotermii na różne sposoby, ale teraz mamy okazję do sformalizownaia tego - zaznaczyli ministrowie. W Polsce dział a 16 zakładów wydobywających wody geotermalne - o temperaturze ponad 20 stopni - które są wykorzystywane do celów grzewczych, leczniczych i rekreacyjnych.

Dowiedz się więcej na temat: energetyki | polityka energetyczna | Polskie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »