Umowę zawarto pomiędzy Ministerstwem Obrony Narodowej (reprezentuje Skarb Państwa) a rządem Stanów Zjednoczonych. Wartość zamówienia to wspomniane ok. 2,53 mld dolarów. Umowa zostanie zrealizowana w latach 2024-2031.
Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że jest to najnowocześniejszy zintegrowany system dowodzenia, który Polska będzie miała jako drugie państwo na świecie po USA.
- To jest po to aby najpierw zlokalizować obiekt, potem go zidentyfikować, a w finale unieszkodliwić. Obrona polskiego nieba jest dla nas sprawą nie tylko honoru, ale także bezpieczeństwa naszych rodaków każdego dnia - powiedział szef MON podczas konferencji.
- Polskie wojsko dzięki naszemu trwałemu, silnemu sojuszowi z USA, zyskuje mózg operacyjny dla systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. To jest wielka sprawa. To tak jak człowiek, bez tych zdolności rozpoznawczych - kojarzenia, przetwarzania, analizowania - tak nie może funkcjonować bez nich obrona przeciwlotnicza i przeciwrakietowa. Obrona przestrzeni powietrznej jest kluczową sprawą dla naszego rządu, dla działań MON. Podejmujemy wszystkie wysiłki, aby miało to miejsce tu i teraz i zabezpieczyło nas na przyszłość - dodał Władysław-Kosiniak Kamysz.
Minister Obrony Narodowej podkreślił, że baterie Patriot i zestawy w systemach "Wisła" i "Narew" są "niezwykle cennym nabytkiem dla wojska".
- Tu jest ta pozytywna kontynuacja, o której często mówię, bo Polska winna trwać wiecznie i nie zaczęła się wczoraj, nie zaczęła się w 2015, ani w 2023 roku. Nieprzerwanie zabiegamy o to, by nasi rodacy i nasi sojusznicy, my wszyscy, nie tylko mieli poczucie bezpieczeństwa, ale naprawdę byli bezpieczni - stwierdził Kosiniak-Kamysz.
"Wisła" i "Narew" - te systemy będą nas bronić
Najprościej rzecz ujmując, system obrony powietrznej "Wisła" to system średniego zasięgu. "Narew" zaś jest systemem mającym zapewnić obronę powietrzną krótkiego zasięgu (jednym z zadań "Narwi" będzie np. ochrona systemu "Wisła").
Program "Wisła" to niezwykle kosztowny system obrony powietrznej, także przed pociskami balistycznymi. Opiera się m.in. na amerykańskich zestawach Patriot. Wraz z tymi bateriami mają być pozyskiwane pociski przeciwlotnicze i przeciwbalistyczne. Docelowo "Wisła" ma być wyposażona w system zarządzania polem walki IBCS, wdrażany przez Polskę i USA (m.in. tego dotyczy podpisana dzisiaj umowa). Dodajmy, że całość przedsięwzięcia (zamówień) będzie kosztować ponad 15 mld USD i będzie jednym z największych wyzwań zbrojeniowych naszego kraju.
"Narew", oprócz ochrony elementów "Wisły", będzie mieć konkretne zadania na polu walki - taki jak np. powietrzna ochrona zgrupowań wojsk, czy ochrona ważnych strategicznych obiektów. Jak wspomnieliśmy, "Narew" działa niejako "piętro niżej" od "Wisły" ("Narew" jest systemem krótszego zasięgu).
Offset w ramach realizacji programu "Wisła"
Przypomnijmy: 20 lutego br. została podpisana umowa offsetową w ramach realizacji II fazy programu "Wisła", która dotyczyła zwiększenia potencjału produkcyjnego polskiego przemysłu zbrojeniowego w wytwarzaniu elementów i podzespołów dla systemów przeciwlotniczych i przeciwrakietowych zestawów "Wisła" oraz "Narew". Polska będzie więc częściowo niezależna od zagranicznych dostawców, a elementy systemu "Wisła" będą łatwiej dostępne dla jednostek wojskowych.
***












