Reklama

"Polski ład": Co już wiemy o nowym programie PiS?

Tak jak pisaliśmy wczoraj, bardziej progresywny system podatkowy, dodatkowe wsparcie rodzin, zachęty do dłuższej pracy oraz kolejne miliardy na inwestycje infrastrukturalne będą jednymi z głównych elementów nowego programu PiS i koalicji rządowej, którego szczegóły są przedstawiane od godz. 10.00.

Nowy polski ład, nowy ład, a ostatnio polski ład - jakbyśmy nie nazwali nowego planu społeczno-gospodarczego Prawa i Sprawiedliwości - ma być zdaniem partii rządzącej odpowiedzią na czas odbudowy gospodarki po pandemii. Tak przynajmniej wynika z wcześniejszych wypowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego, który razem z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim oraz liderami koalicyjnych partii - Zbigniewem Ziobro oraz Jarosławem Gowinem - dziś zaprezentuje nowy plan działania.

- Jeśli miałbym jednym zdaniem ująć, czym jest "polski ład", to powiedziałbym, że jest to wielki program inwestycyjny, wielki program inwestycji w polskie zdrowie, w polską rodzinę, w demografię, w odbudowanie polskiej infrastruktury i potencjału gospodarczego, tam, gdzie został on nadwątlony przez Covid-19, a rozbudowanie tam, gdzie cały czas ta infrastruktura potrzebuje rozbudowy - mówił niedawno szef rządu, zapowiadając program.

Reklama

W ramach "Polskiego ładu" znajdą się zagadnienia dotyczące zmian technologicznych, transformacji cyfrowej i energetycznej oraz utrzymania przez Polskę wysokiej dynamiki wzrostu gospodarczego i pobudzenia inwestycji w kolejnych latach. W samym centrum "nowego ładu" ma być natomiast polityka rodzinna.

Czas ma znaczenie

Wstępnie termin prezentacji planu społeczno-gospodarczego zaplanowano na 20 marca. Nic z tego jednak nie wyszło. Oficjalnie na drodze stanęła trzecia fala pandemii. Nieoficjalnie - brak porozumienia między koalicjantami w sprawie proponowanych w "nowym ładzie" rozwiązań.

Czas, w którym PiS zaprezentuje nowe założenia polityki społeczno-gospodarczej jest tutaj kluczowy. I nie chodzi już nawet o przesuniecie terminu prezentacji z marca na maj. Ważny jest powrót na ścieżkę wzrostu gospodarczego.

Polska gospodarka czwarty z rzędu kwartał zanotowała ujemną dynamikę PKB (w ujęciu rocznym w I kw. 2021 r. PKB spadł o 1,2 proc.), to jednak - ekonomiści zwracają uwagę - że był to już ostatni kwartał spadkowy, a gospodarka w 2021 r. może urosnąć o ok. 5 proc.

Do tego dochodzą gigantyczne fundusze unijne, które w ramach wieloletniego budżetu UE na lata 2021-2027 i Krajowego Planu Odbudowy popłyną nad Wisłę. I będą dodatkowym impulsem rozwojowym - łącznie to nawet 770 mld zł. Poza środkami krajowymi, to właśnie pieniądze z UE będą kluczowym źródeł finansowania reform gospodarczych, zaprezentowanych w "polskim ładzie". Przy czym wyzwań, przed którymi staje dzisiaj Polska, nie brakuje. Dotyczą one m.in. służby zdrowia, energetyki i odchodzenia od węgla, cyfryzacji czy demografii.

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

Co się kryje pod hasłami? Wyższe podatki?

To, co się ma znaleźć w "polskim ładzie", przedstawiciele PiS zasygnalizowali jeszcze 13 marca (wtedy jeszcze w "nowym ładzie"). Składać się on miał z dziesięciu obszarów tematycznych: Plan na zdrowie, Uczciwa praca - godna płaca, Dekada rozwoju, Rodzina i dom w centrum życia, Polska - nasza ziemia, Przyjazna szkoła, Dobry klimat dla firm, Czysta energia - czyste powietrze, CyberPoland2025 i Złota jesień życia.

Sami rządzący co jakiś czas niektóre z proponowanych kierunków wskazywali. Wicepremier Jacek Sasin, minister aktywów państwowych, mówił, że w programie można spodziewać się zmian podatkowych, działań "które spowodowałyby, że ten system podatkowy będzie bardziej społeczny, sprawiedliwy".

- Czyli będzie mniej dokuczliwy dla tych osób mniej zarabiających, a jednak zwiększający oczekiwania wobec osób zarabiających więcej - zapowiadał Sasin.

Premier Morawiecki zwracał w Polsat News i Interii uwagę odnosząc się do założeń "nowego ładu" i zmian podatkowych, że "polski system podatkowy jest niesprawiedliwy, jest regresywny. Ci, którzy relatywnie więcej zarabiają, płacą procentowo niższy podatek od tych, którzy zarabiają mniej".

Wniosek? Część podatników będzie musiała zapłacić więcej.

Wiadomo, że jednym z elementów Nowego Ładu mają być zmiany w systemie podatku dochodowego, w tym wyższa kwota wolna od podatku. To ten element był najmocniej komentowany od momentu, gdy w marcu portal oko.press podał, że kwota wolna ma być zwiększona do 30 tys. zł.

To oznaczałoby praktycznie zwolnienie emerytur do 2,5 tys. zł z podatku dochodowego.

Jednak pod koniec kwietnia w wywiadzie dla Polsat News i Interii premier Morawiecki mówił, że może to być inna kwota. 

- Pracujemy nad tym, są dziś różne opcje na stole. 8, 10, 15 tys. zł - im wyżej tym są one droższe. Nie mogę powiedzieć jaka opcja przesądzi, ponieważ nie ma tej decyzji -  mówił wówczas premier.

Wyraźnie jednak zaznaczył, że zmiany w podatkach mają iść w taką stronę, by były one bardziej progresywne. 

- Jeśli popatrzymy na nasz system podatkowy i porównamy go do systemów zachodnioeuropejskich albo innych państw dojrzałych to widać jak nasz system podatkowy jest niesprawiedliwy, czyli regresywny, czyli ci, którzy więcej zarabiają, załóżmy 20-30 tys. zł miesięcznie, albo więcej, płacą procentowo mniejszy podatek od tych którzy zarabiają mniej - podkreślił Morawiecki w rozmowie na stronie głównej Interii.

Główny znak zapytania dotyczy tego jak zostanie ustalona granica progów dochodowych czy rzeczywiście za bogatych, którym trzeba podnieść podatki zostaną uznane osoby zarabiające 20-30 tys.  zł miesięcznie, czy  też PiS  uzna za bogaczy tych, którzy zarabiają 7-8 tys. zł.

Zdaniem wielu komentatorów to uderzyłoby w klasę średnią, a dla przypomnienia obecnie w drugi (32 proc.) próg podatkowy wpada się przekraczając 85,5 tys. zł brutto rocznie, czyli niewiele ponad 7 tys. zł brutto (około 5 tys.  netto) miesięcznie.

Dłuższa praca bez podwyższenia wieku emerytalnego

W przekazach medialnych pojawiała się więc właśnie propozycja zwolnienia emerytur z podatku (do określonego progu). Ale na tym zapewne nie koniec. Jarosław Gowin, wicepremier i minister rozwoju, w wywiadzie dla "Pulsu Biznesu" mówił o udziale jego partii w pracach nad programem. Jak przyznał, byłby za wprowadzeniem rozwiązań skłaniających do dłuższej pracy osób w wieku emerytalnym. W tym podatkowych zachęt.

Stąd jednym z bardziej wyczekiwanych elementów planu PiS jest ten dotyczący aktywności zawodowej po osiągnięciu wieku emerytalnego. Rządząca koalicja, która obniżyła wiek emerytalny w Polsce, oprócz ogromnych transferów związanych z 500 plus zdecydowała się już na dodawanie emerytom 13. i 14. świadczenia. Teraz chce zachęcać do dłuższej pracy dzięki nowej uldze podatkowej.

Ten pomysł został wpisany do Krajowego Planu Odbudowy, gdzie bardzo ogólnie zasygnalizowano, że taką zachętą może być ulga w podatku, która byłaby przekazywana na konto emerytalne.

Jednak to zdaniem ekspertów byłaby zdecydowania zbyt słaba zachęta, zwłaszcza, że rząd PiS na fali wcześniejszych obietnic wyborczych "zafundował" wszystkim emerytom (również tym, którzy odprowadzili w życiu zaledwie kilka składek) 13. i 14. emeryturę, co z kolei zniechęca do dłuższej pracy, a skłania do szybkiego przechodzenia na emeryturę.

Marlena Maląg, minister rodziny i polityki społecznej mówiła wczoraj w "Sygnałach dnia", że w "nowym ładzie" znajdą się rozwiązania dla młodych Polaków, w zakresie polityki mieszkaniowej, rynku pracy, opieki nad dziećmi. - Rozwiązania związane z polityką mieszkaniową, podatkową, możliwością łączenia pracy zawodowej z życiem rodzinnym na pewno znajdą odzwierciedlenie w programie, który jutro zostanie przedstawiony, to są potrzeby tego czasu - powiedziała Maląg.

Na skalę zmian i propozycji, które poznamy dzisiaj, może wskazywać także krótkie podsumowanie umieszczone na Twitterze przez wiceprzewodniczącego Federacji Przedsiębiorców Polskich Arkadiusza Pączkę.

- "(...) na posiedzeniu Prezydium Rady Dialogu Społecznego zostaliśmy poinformowani, że do Nowego Ładu będzie minimum 100 projektów ustaw, a może i więcej" - napisał Pączka.

bed, krześ

Dowiedz się więcej na temat: Polski Ład | podatki | infrastruktura | praca | wiek emerytalny

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »