Reklama

Polski Ład. Klasa średnia zapłaci wyższe podatki?

Bardziej progresywny system podatkowy, dodatkowe wsparcie rodzin, zachęty do dłuższej pracy oraz kolejne miliardy na inwestycje infrastrukturalne - takie mogą być główne elementy nowego programu PiS, który w sobotę o 10.00 mają zaprezentować prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz premier Mateusz Morawiecki.

PiS zapowiadał ogłoszenie Polskiego Nowego Ładu na który miało składać się 10 punktów już 20 marca, ale z uwagi na tarcia w koalicji zostało to odłożone w czasie. Teraz program wraca już jako Polski Ład, a w zaprezentowanym filmie reklamowym jako jego beneficjentów wymieniono "polskie rodziny, pracowników, personel medyczny, rolników".

Do końca nie było wiadomo czy ma to być program rządowy (czyli także Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry i Porozumienia Jarosława Gowina) czy program Prawa i Sprawiedliwości, bo wraz z przepychankami w koalicji zmieniała się koncepcja tego kto go będzie firmował. Ostatecznie będzie prezentowany na konwencji PiS.

Reklama

Wiadomo natomiast, że będzie się składał z dziesięciu obszarów od systemu ochrony zdrowia,  przez pracę i wynagrodzenia, emerytury, podatki, cyfryzację, energetykę, po politykę rodzinną i demograficzną.

 - "Nowy ład" ma być odpowiedzią Polski na wyzwania społeczno-gospodarcze po pandemii Covid-19. Jest to wielki program inwestycyjny w polskie zdrowie, polskie rodziny, demografię, w odbudowanie polskiej infrastruktury i potencjału gospodarczego - mówił w środę podczas kongresu Impact’21 premier Mateusz Morawiecki.

"Bogatsi" zapłacą więcej? Emeryci mniej?

Wiadomo, że jednym z elementów Nowego Ładu mają być zmiany w systemie podatku dochodowego, w tym zwiększona kwota wolna od podatku. To ten element był najmocniej komentowany od momentu, gdy w marcu portal oko.press podał, że kwota wolna ma być zwiększona do 30 tys. zł.

To oznaczałoby praktycznie zwolnienie emerytur do 2,5 tys. zł z podatku dochodowego.

Jednak pod koniec kwietnia w wywiadzie dla Polsat News i Interii premier Morawiecki mówił, że może to być inna kwota.  

- Pracujemy nad tym, są dziś różne opcje na stole. 8, 10, 15 tys. zł - im wyżej tym są one droższe. Nie mogę powiedzieć jaka opcja przesądzi, ponieważ nie ma tej decyzji -  mówił wówczas premier.

Wyraźnie jednak zaznaczył, że zmiany w podatkach mają iść w taką stronę, by były one bardziej progresywne.  

- Jeśli popatrzymy na nasz system podatkowy i porównamy go do systemów zachodnioeuropejskich albo innych państw dojrzałych to widać jak nasz system podatkowy jest niesprawiedliwy, czyli regresywny, czyli ci, którzy więcej zarabiają, załóżmy 20-30 tys. zł miesięcznie, albo więcej, płacą procentowo mniejszy podatek od tych którzy zarabiają mniej - podkreślił Morawiecki w rozmowie na stronie głównej Interii.

Główny znak zapytania dotyczy tego jak zostanie ustalona granica progów dochodowych czy rzeczywiście za bogatych, którym trzeba podnieść podatki zostaną uznane osoby zarabiające 20-30 tys.  zł miesięcznie, czy  też PiS  uzna za bogaczy tych, którzy zarabiają 7-8 tys. zł.

Zdaniem wielu komentatorów to uderzyłoby w klasę średnią, a dla przypomnienia obecnie w drugi (32 proc.) próg podatkowy wpada się przekraczając 85,5 tys. zł brutto rocznie, czyli niewiele ponad 7 tys. zł brutto (około 5 tys.  netto) miesięcznie.

Rodziny w centrum uwagi: co obok 500 plus ?

W Nowym Ładzie mają się znaleźć nowe rozwiązania dla młodych rodziców, seniorów oraz program mieszkaniowy.

Minister rodziny i polityki społecznej Marlena  Maląg była pytana w Polsat News o nowe propozycje w obszarze polityki rodzinnej, które zostaną przedstawione w ramach Nowego Ładu. - Rozwiązania na pewno będą służyły rodzinom z małymi dziećmi, będą promowały to, aby młodzi ludzie podejmowali decyzje o zakładaniu rodziny - przekazała. Szefowa MRiPS podkreśliła, że w Nowym Ładzie znajdą się "inwestycje w polską rodzinę - zarówno w sferze społecznej, adresowanej do rodzin z małymi dziećmi, dla seniorów, jak i także mocne wsparcie gospodarki".

- Młodym ludziom przede wszystkim potrzeba mieszkań, stabilnej pracy, pewnych zmian w kontekście elastyczności pracy, i potrzebują opieki nad dziećmi między pierwszym a trzecim rokiem życia. Potrzebny jest nam mocny program mieszkaniowy, i na pewno te rozwiązania są sztandarowe - mówiła minister Maląg.

Zachęty do dłuższej pracy, czy dodatkowe świadczenia emerytalne?

Jednym z bardziej wyczekiwanych elementów planu PiS jest ten dotyczący aktywności zawodowej po osiągnięciu wieku emerytalnego. Rządząca koalicja oprócz ogromnych transferów związanych z 500 plus zdecydowała się już na dodawanie emerytom 13. i 14. świadczenia. Teraz chce zachęcać do dłuższej pracy. Ten pomysł został wpisany do Krajowego Planu Odbudowy, gdzie bardzo ogólnie zasygnalizowano, że taką zachętą może być ulga w podatku, która byłaby przekazywana na konto emerytalne.

Jednak to zdaniem ekspertów byłaby zdecydowania zbyt słaba zachęta, zwłaszcza, że rząd PiS na fali wcześniejszych obietnic wyborczych "zafundował" wszystkim emerytom (również tym, którzy odprowadzili w życiu zaledwie kilka składek) 13. i 14. emeryturę, co z kolei zniechęca do dłuższej pracy, a skłania do szybkiego przechodzenia na emeryturę.

Według przedstawicieli pracodawców, duża część planowanych przez PiS zmian ma być konsultowana w ramach Rady Dialogu Społecznego. Jak poinformował Arkadiusz Pączka, wiceprezes Federacji Przedsiębiorców Polskich, do Nowego Ładu będzie przygotowane minimum 100 projektów ustaw.

Krześ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »