Reklama

Polskie wątki w "Panama Papers"

Specjalny zespół śledczy powołany w prokuraturze do zbadania polskich wątków w aferze "Panama Papers" omówił dziś dotychczasowe ustalenia śledztwa i nowe informacje ujawnione przez Międzynarodowe Konsorcjum Dziennikarzy Śledczych - poinformowała Prokuratura Krajowa.

Konsorcjum (ICIJ) udostępniło w poniedziałek w internecie dokumenty "Panama Papers", zawierające informacje o 200 tys. firm, funduszy i fundacji w 21 rajach podatkowych.

161 firm z Polski

Upublicznione zostały nazwy spółek, imiona i nazwiska dyrektorów, udziałowców i beneficjentów firm w rajach podatkowych, adresy, nazwy pośredników.

Po wybraniu Polski z listy otrzymujemy 161 firm offshore (offshore entities) w kategorii "powiązane z Polską" (linked to Poland), 146 osób zaangażowanych w firmy offshore (officers), 17 pośredników (intermediaries) i 136 adresów.

Reklama

Polskie śledztwo dotyczy uchylania się od opodatkowania przez nieujawnienie właściwym organom przedmiotu i podstawy opodatkowania i niezłożenie deklaracji przez obywateli polskich, wykorzystujących działalność firm offshore oraz podejmowania przez nich czynności mogących udaremnić lub znacznie utrudnić stwierdzenie przestępnego pochodzenia środków pieniężnych pochodzących z korzyści związanych z popełnieniem czynu zabronionego lub też miejsca ich umieszczenia, wykrycia, zajęcia albo orzeczenia przepadku.

Art. 54 par. 1 Kodeksu karnego skarbowego mówi o karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności dla podatnika uchylającego się od opodatkowania. Z kolei art. 299 par. 1 Kodeksu karnego stanowi, że karze od 6 miesięcy do 8 lat więzienia podlega ten, kto środki płatnicze, instrumenty finansowe, papiery wartościowe, wartości dewizowe, prawa majątkowe lub inne mienie ruchome lub nieruchomości, pochodzące z korzyści związanych z popełnieniem czynu zabronionego, przyjmuje, przekazuje lub wywozi za granicę, pomaga do przenoszenia ich własności lub posiadania albo podejmuje inne czynności, mogące udaremnić lub znacznie utrudnić stwierdzenie ich przestępnego pochodzenia lub miejsca umieszczenia, ich wykrycie, zajęcie albo orzeczenie przepadku.

Kto w składzie zespołu?

W skład zespołu śledczego, oprócz prokuratorów, wchodzą także funkcjonariusze CBA, przedstawiciele Urzędu Kontroli Skarbowej w Warszawie oraz Ministerstwa Finansów.

W początkach kwietnia Zbigniew Ziobro zapowiedział zbadanie sprawy dokumentów, które wyciekły z panamskiej kancelarii prawnej, dotyczących zakładania firm w rajach podatkowych - znanych jako "Panama Papers".

Dokumenty wyciekły z panamskiej kancelarii prawnej Mossack Fonseca, która należy do największych na świecie placówek oferujących klientom zakładanie i prowadzenie firm offshore znajdujących się w tzw. rajach podatkowych. Światowe media ujawniły, że otrzymały z anonimowego źródła 11,5 mln dokumentów dotyczących 214 tysięcy fikcyjnych firm.

Panamska kancelaria założyła dotąd 200 tys. takich firm. Współzałożyciel kancelarii, z której dokumenty wyciekły, zapewniał, że kancelaria nie jest odpowiedzialna za żadne przestępcze działania prowadzone z firmami offshore tworzonymi dla jej klientów.

Dokumenty "Panama Papers" opublikowano w poniedziałek w formie bazy danych (https://offshoreleaks.icij.org) z możliwością łatwego przeszukiwania. ICIJ zastrzega na swej stronie internetowej, że firmy offshore mogą służyć działalności zgodnej z prawem. "Nie zamierzamy sugerować, ani implikować, że którekolwiek z osób, firm lub innych podmiotów zawartych w bazie ICIJ (...) złamały prawo lub działały niestosownie" - podkreślono.

Diagramy dołączone do każdej pozycji w bazie danych pokazują konkretne powiązania z rajami podatkowymi. Możliwe jest też przeszukiwanie po konkretnych nazwach, nazwiskach.

Ujawnione wcześniej "Panama Papers" wskazywały na wielką skalę oszustw podatkowych i prania brudnych pieniędzy na świecie za pomocą firm offshore.

Światowi ekonomiści przeciwni rajom podatkowym. Do walki z systemem pozwalającym na unikanie płacenia podatków wezwało 350 światowych ekonomistów. Podpisali się pod listem skierowanym do organizatorów zaplanowanej na czwartek konferencji antykorupcyjnej w Londynie.

Główny ekonomista BPS TFI Krzysztof Wołowicz uważa, że o porozumienie w tej sprawie będzie trudno, bo kraje mają rozbieżne interesy.

Ekonomista dodaje jednak, że można próbować kontrolować tak zwane raje podatkowe. Przykładowym rozwiązaniem może był nałożenie na te państwa szerokich obowiązków informacyjnych o zarejestrowanych tam spółkach.W czwartkowym antykorupcyjnym szczycie w Londynie wezmą udział przedstawiciele 40 państw świata.

Analityk finansowe Łukasz Bugaj uważa, że najlepszym sposobem walki z rajami podatkowymi jest upraszczanie własnych przepisów podatkowych. Do walki z systemem unikania opodatkowania wezwało 350 światowych ekonomistów. Podpisali się pod listem skierowanym do organizatorów zaplanowanej na czwartek konferencji antykorupcyjnej w Londynie.

Analityk domu maklerskiego BOŚ Łukasz Bugaj podkreśla, że najskuteczniejszą walką z rajami podatkowymi jest zachęcenie przedsiębiorców do płacenia danin w rodzimych krajach. Dodaje, że najprostszą drogą jest uproszczenie przepisów i wprowadzenie możliwie niskich stawek podatkowych.Łukasz Bugaj dodaje, że wśród adresatów listu są państwa współodpowiedzialne za istnienie rajów podatkowych. Przypomina, że Wielka Brytania sprawuje kontrolę nad jedną trzecią wszystkich rajów podatkowych na świecie.W czwartkowym antykorupcyjnym szczycie w Londynie wezmą udział przedstawiciele 40 państw świata.

IAR

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »