Reklama

Pomoc w spłacie kredytów będzie bezzwrotna

Wszystko wskazuje na to, że pomoc rządu w spłacie kredytów hipotecznych bezrobotnym będzie bezzwrotna - zapowiada szef klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej, Zbigniew Chlebowski. Obiecuje też pomoc Prokuratorii Generalnej przedsiębiorcom, którzy stracili na opcjach walutowych. I dodaje, że rząd chciałby wprowadzić Polskę do ERM II już w maju bez oglądania się na PiS.

Agnieszka Burzyńska: Czy premier i jego współpracownicy cierpią na coś w rodzaju rozchwiania emocjonalnego?

Reklama

Zbigniew Chlebowski: Nie, premier jest ostatnio w wyjątkowo dobrej kondycji fizycznej i psychicznej.

Agnieszka Burzyńska: Przez pół roku słyszymy: Wszystko będzie dobrze, Polska jest szczęśliwą wyspą...

Andrzej Stankiewicz: ...a teraz premier mówi: Wypadamy za burtę. A szef jego gabinetu politycznego grozi nam wręcz bankructwem.

Zbigniew Chlebowski: Nie, premier zachowuje się tak, jak się powinien zachowywać szef rządu w trudnych czasach, w czasach, kiedy rzeczywiście grożą poważne konsekwencje wynikające ze światowego kryzysu gospodarczego.

Agnieszka Burzyńska: Bankructwo?

Zbigniew Chlebowski: To jest zbyt mocne słowo i nikt takiego słowa nie powinien używać. Czasami takie słowa w przypływie emocji się pojawiają.

Andrzej Stankiewicz: To my przypomnimy panie przewodniczący: "Jeśli stworzy się euroobligacje, to takie kraje jak Polska nie będą miały fizycznej możliwości pożyczania pieniędzy. To oznacza, że możemy nie sfinansować swoich długów i to oznacza bankructwo".

Agnieszka Burzyńska: To słowa Sławomira Nowaka. Jego błąd?

Zbigniew Chlebowski: Nie, to nie jest błąd. Myślę, że nie mamy wszyscy w Polsce świadomości, że polski dług publiczny wynosi ponad 550 miliardów złotych. W tym roku rząd będzie musiał pożyczyć w bankach, żeby sfinansować ten dług, sfinansować deficyt prawie 150 miliardów złotych...

Agnieszka Burzyńska: ...ale straszenie czymś, czego nie ma, do czego nikt się nie przyznaje w Europie? Nikt nie chce tych obligacji.

Zbigniew Chlebowski: Nawet gdybyśmy założyli, że nie będzie w konsekwencji tych euroobligacji - choć wiem, że trwają bardzo poważne rozważania w krajach, które są w strefie euro - ale nawet gdyby tych euroobligacji nie było, to dzisiaj Polska i tak ma gigantyczne problemy wynikające z gigantycznego długu publicznego. My musimy w tym roku pożyczyć w bankach 155 miliardów złotych. W związku z tym minister finansów tak naprawdę codziennie musi szukać instytucji, banków, towarzystw, funduszy, które będą Polsce pożyczały pieniądze.

Agnieszka Burzyńska: Czyli Sławomir Nowak nie popełnił błędu.

Zbigniew Chlebowski: Niepotrzebne to słowo, myślę, że w przypływie emocji.

Andrzej Stankiewicz: Ale te euroobligacje oznaczałyby, że kraje euro działają wbrew interesom Polski - bo tak to na razie rozumiem - i że my nie moglibyśmy de facto pożyczać pieniędzy.

Zbigniew Chlebowski: Musimy wiedzieć, że mamy na świecie do czynienia z poważnym kryzysem gospodarczym, gdzie wszystkie państwa, które ten kryzys dotknął, rzeczywiście mają problemy ze swoimi długami. W związku z tym sprzedają swoje papiery narodowe, papiery skarbowe i w związku z tym jest dzisiaj na świecie rywalizacja między obligacjami amerykańskimi, polskimi, japońskimi czy brytyjskimi.

Agnieszka Burzyńska: Ale pewności co do tego, że taka rzecz się stanie, że taki scenariusz będzie, nie ma żadnej.

Zbigniew Chlebowski: Pewności nie ma, natomiast między innymi z inicjatywy polskiego premiera na najbliższym szczycie 1 marca dojdzie do nieformalnego spotkania państw Europy Środkowo-Wschodniej...

Andrzej Stankiewicz: ...spoza strefy euro?

Zbigniew Chlebowski: Tak jest, spoza strefy euro - między innymi z przewodniczącym Topolankiem, żeby rzeczywiście o tej sprawie rozmawiać i?

Agnieszka Burzyńska: ...ostrzegać, przestrzegać.

Zbigniew Chlebowski: Tak jest.

Agnieszka Burzyńska: A ma pan pewność, że tak zwany euroland chce nas w swoim gronie? Że jeżeli powiemy zgodne "tak" dla ekspresowego wprowadzenia euro, to wszyscy temu przyklasną?

Zbigniew Chlebowski: Ja uważam, że to jest w dobrze pojętym naszym interesie społeczno-gospodarczym, natomiast...

Andrzej Stankiewicz: Chcą nas czy nie chcą nas?

Zbigniew Chlebowski: Sądzę, że nie ma dzisiaj jakiejś nadzwyczajnej euforii czy jakiejś nadzwyczajnej radości, że Polska aspiruje i robi wszystko, żeby być w strefie euro.

Agnieszka Burzyńska: Realne jest wejście w tej chwili do ERM II?

Zbigniew Chlebowski: Jest to realne, dlatego że Polska spełnia praktycznie wszystkie kryteria z Maastricht poza dzisiaj jednym najważniejszym chyba problemem - rozchwianym rynkiem walutowym. Natomiast my spełniamy wszystkie kryteria i fiskalne, i kryteria dotyczące deficytu, i poziomu bezrobocia, a więc to też nie jest tak, że Komisja Europejska czy Europejski Bank Centralny mogą dobrowolnie podejmować decyzje na tak czy nie. Jeżeli spełniamy warunki, mamy szanse być w tej strefie.

Andrzej Stankiewicz: Kiedy do ERM II, czyli przedsionka euro, możemy wejść? Kiedy rząd sobie stawia plan wejścia?

Zbigniew Chlebowski: Chcielibyśmy, żeby to się wydarzyło w maju bieżącego roku.

Andrzej Stankiewicz: Nawet bez zgody PiS-u, bez zmiany konstytucji, która mówi, że NBP zarządza polskimi finansami.

Zbigniew Chlebowski: Nawet bez zgody PiS-u, dlatego że konstytucję trzeba zmienić w momencie wejścia Polski do strefy euro. Nas czeka dwuletni pobyt w ERM II. My wiemy doskonale, jakie są korzyści dla polskiego społeczeństwa, dla polskiej gospodarki i to jest odpowiedzialna decyzja.

Agnieszka Burzyńska: No właśnie, to jest odpowiedzialna decyzja, a co będzie, jeśli nie wygracie kolejnych wyborów, a będziemy w owym korytarzu i co wtedy?

Zbigniew Chlebowski: Może powiedzmy dzisiaj Polakom, co by było, gdyby Polska była w strefie euro, gdyby te dwa tłuste lata za czasów rządów PiS-u zostały wykorzystane...

Agnieszka Burzyńska: ...ale może już trzeba zakończyć teraz rozliczenia, może trzeba wyciągnąć rękę i zacząć rozmowy z PiS-em? Może macie coś do zaproponowania? Jakiś kompromis?

Zbigniew Chlebowski: Tak, mamy do zaproponowania to, co by było, gdyby Polska była w strefie euro. Na pewno nie mielibyśmy dzisiaj gigantycznych, miliardowych strat, jeżeli chodzi o opcje walutowe. Na pewno Polacy by spłacali bezpiecznie swoje kredyty we franku?

Agnieszka Burzyńska: Tak, ale PiS jest nieprzekonany. Może zrobić referendum po prostu? Może posunąć się o ten krok?

Zbigniew Chlebowski: Ale to jest bez sensu referendum, również dlatego, że - ja wiem podczas wielu spotkań w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, w których brał udział prezes Jarosław Kaczyński - ja wiem, że PiS-owi nie zależy na uczciwej, rzetelnej publicznej debacie dotyczącej skutków i konsekwencji wejścia do strefy euro. Prezesowi Kaczyńskiemu zależy na wielkiej politycznej awanturze, a taką awanturą mogłoby być właśnie referendum.

Agnieszka Burzyńska: Czyli obawa przed przegraną, przed porażką jest zbyt silna?

Chlebowski: Nie, przede wszystkim również słowo odpowiedzialność po raz kolejny przeze mnie użyte. Polska już raz referendum w tej sprawie miała, Polacy wtedy kiedy decydowali o wejściu do Unii Europejskiej, decydowali również że w przyszłości przyjmą wspólną walutę.

Andrzej Stankiewicz: Panie przewodniczący, mamy wrażenie, że im dalej w kryzys, tym bardziej koalicja z PSL-em skrzypi, a nawet zgrzyta mocno?

Chlebowski: Nie ma o tym mowy. Jest wspólna polityka gospodarcza, którą prowadzi rząd i to jest zobowiązujące.

Andrzej Stankiewicz: Oj chyba nie do końca. Panie przewodniczący premier Tusk mówi, że trzeba troszczyć się o bezrobotnych, wicepremier Pawlak twierdzi, że bezrobotni to mały problem...

Agnieszka Burzyńska: Wicepremier krytykuje premiera za zapowiedź interwencji gdy euro dojdzie do 5 złotych...

Andrzej Stankiewicz: Wasz koalicjant z ironią komentuje pomysł spłacania części kredytów hipotecznych przez rząd...

Agnieszka Burzyńska: Nie mówiąc już o rezygnacji z budżetowych dotacji dla partii. Każdy gra sobie w tej orkiestrze.

Zbigniew Chlebowski: Nie, to nie jest prawdą. Jeszcze moglibyście bardziej smaczne wypowiedzi posła Kłopotka przytoczyć. Ja też bym się wcale tym nie przejął.

Andrzej Stankiewicz: Ale Kłopotek nie jest w rządzie, a Pawlak jest.

Agnieszka Burzyńska: Dlatego się nie znęcamy.

Zbigniew Chlebowski: Czym innym są czasami wypowiedzi nawet rozbieżne, a czym innym jest wspólna polityka rządu w tej sprawie. Ja wiem ile rząd przez ostatnie tygodnie i miesiące zrobił.

Słuchaj Faktów RMF.FM

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »