Reklama

Ponad 50 nowych lub zmodernizowanych pociągów Polregio do końca 2018 r.

Do końca 2018 r. Przewozy Regionalne oddadzą do użytku ponad 50 zmodernizowanych lub nowych pojazdów w barwach Polregio. Przewoźnik przewiduje, że w najbliższych latach spółka będzie potrzebować 238 fabrycznie nowych elektrycznych zespołów trakcyjnych.

Przewozy Regionalne, właściciel marki Polregio i największy przewoźnik w Polsce we wtorek w Gdańsku, w pierwszym dniu TRAKO, największych w Polsce targów branży kolejowej, ogłosiły swoją długofalową strategię taborową. Spółka podała, że każdego dnia z usług Polregio korzysta ponad 220 tys. pasażerów. Zapewniono, że do 2023 r. średnia wieku składów przewoźnika spadnie ponad dwukrotnie.

Podczas TRAKO spółka zaprezentowała dwa swoje najnowocześniejsze składy: Link wyprodukowany przez PESA Bydgoszcz oraz pociąg Feniks, zmodernizowany przez H. Cegielskiego - Fabrykę Pojazdów Szynowych.

Reklama

Przewoźnik poinformował podczas konferencji prasowej w Gdańsku, że wymiana taboru rozpoczęła się w tym roku. W kwietniu na tory wyjechał pierwszy z pięciu kupionych nowych pociągów Link. - To w pełni nowoczesne pociągi z wieloma udogodnieniami dla podróżnych (...), są wyposażone w wygodne fotele, klimatyzację, bezprzewodowy internet, udogodnienia dla niepełnosprawnych, gniazdka elektryczne czy przewijaki dla niemowląt - mówił prezes PR Krzysztof Zgorzelski. - To jest standard, którego oczekują pasażerowie - dodał.

Do końca przyszłego roku na tory ma trafić ponad 50 zmodernizowanych lub nowych pojazdów w barwach Polregio. Spółka przewiduje, że w najbliższych latach będzie potrzebowała 238 fabrycznie nowych EZT (elektrycznych zespołów trakcyjnych). Na razie nie wiadomo, kiedy spółka kupi te pojazdy. - Na pewno nie będzie to przed końcem restrukturyzacji, czyli przed końcem 2018 roku (...), najpóźniej powinno to być do roku 2030, tak żebyśmy mogli odnowić swój tabor i konkurować na tym trudnym rynku - powiedział dziennikarzom członek zarządu, dyrektor ds. techniczno-eksploatacyjnych spółki Przewozy Regionalne Artur Kowalczyk.

Kowalczyk powiedział dziennikarzom, że firma podpisała niedawno list intencyjny i chce pozyskać pojazdy z napędem hybrydowym. W Polsce nie ma jeszcze w użytku takich pojazdów. - Do 2030 roku w planach mamy pozyskanie co najmniej 30 pojazdów z napędem hybrydowym - powiedział.

- Nasza strategia zakłada również pozyskanie dziewięciu lokomotyw spalinowych i 11 elektrycznych - dodał Kowalczyk.

Powiedział, że na zakup taboru spółka pozyskała komercyjny kredyt w wysokości ponad 600 mln zł udzielony przez konsorcjum trzech banków.

Prezes Zgorzelski zaznaczył podczas konferencji, że jeszcze dwa lata temu "sytuacja przewoźnika była na tyle zła, że realne było widmo likwidacji". Poinformował, że strata za 2015 rok wyniosła 88,4 mln zł. Powiedział, że po wejściu Przewozów Regionalnych do grupy Agencji Rozwoju Przemysłu spółka rozpoczęła realizować plan restrukturyzacji. "W 2016 r. spółka - to także wydarzenie, które nie miało do tej pory miejsca - osiągnęła zysk na poziomie 51,2 mln zł" - podkreślił prezes.

Przewozy Regionalne, właściciel marki Polregio, powstały w 2001 r. Są największym pasażerskim przewoźnikiem kolejowym w Polsce. Każdego dnia na tory w całym kraju wyjeżdża ok. 1800 pociągów zamawianych i finansowanych przez samorządy wojewódzkie.

W ciągu roku z usług Polregio korzysta prawie 80 mln pasażerów, a pociągi zatrzymują się na ponad 1800 stacjach. Udział firmy w rynku kolejowych przewozów pasażerskich wynosi 27 proc. Większościowym akcjonariuszem spółki jest Agencja Rozwoju Przemysłu (50 proc. i jeden udział).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »