Prezes Telewizji Polskiej podsumował pierwsze miesiące swojej pracy

- Chcemy dać sobie spokój z telewizją regionalną, na rzecz telewizji regionów: Gdańska, Opola itp. Mówimy o 16 antenach regionów, nie jednej antenie TVP regionalna - zaznaczył Janusz Daszczyński, prezes TVP, nie chcąc zdradzać dalszych szczegółów.

- Odtabloidyzowanie programów informacyjnych, wzrost oglądalności i zmiany organizacyjne bez rewolucji personalnej oraz uporządkowanie spraw pracowniczych - to zdaniem Daszczyńskiego, najważniejsze dokonania pierwszych trzech miesięcy jego pracy.Jako swoje najważniejsze osiągnięcie, Daszczyński wymienił "odtabloidyzowanie" programów informacyjnych, co według niego przyniosło efekt przeciwny do spodziewanego, czyli wzrost oglądalności.

- Narracja publiczna, jest solą telewizji publicznej i odróżnia ją od telewizji komercyjnych. Wszyscy obawiali się spadku oglądalności, jednak kazałem im robić programy tak, żebyśmy byli z nich dumni. Zamiast wieszczonego spadku, oglądalność poszybowała do góry - dobrze zdefiniowaliśmy oczekiwania odbiorcy TVP - uważa Daszczyński.

Reklama

Podkreślił, że w szczytowych momentach Wiadomości w TVP 1 miały 4,5 mln widzów. Teraz ustabilizowało się to w okolicach 3,5 - 3,7 mln widzów - dodał.

Jak zaznaczył prezes TVP, udało się to osiągnąć bez wielkich zmian personalnych. - Nie jestem krwiożerczy. Wierzę, że z osób, którym leży na sercu program i dobro telewizji, można poprzez dyskusję wydobyć to co najlepsze - powiedział.

Za swoją chlubę, Daszczyński uznał też odblokowanie funduszu świadczeń socjalnych.

- TVP jest też zakładem pracy, posiadającym obowiązki wobec swoich pracowników. Jedziemy na tym samym koniu i cieszę się, że udało się uzgodnić wspólne stanowisko ze związkami zawodowymi - dodał.

Szef TVP zaznaczył jednak, że "w spadku po poprzednikach" dostał również wiele programów, wobec których ma wątpliwości. Wśród nich wymienił produkowaną zewnętrznie publicystykę.

"TVP może być animatorem produkcji zewnętrznych i niezależnych, udostępniać swoją antenę, ale powinna dla siebie zachować segment publicystyki społeczno-politycznej. Powinna samodzielnie produkować takie programy, wykształcić własne autorytety" - uważa Daszczyński.

Nowy prezes TVP chce również, aby "na powrót" twórczość stała się kluczowym zadaniem Telewizji Polskiej.

- Można odnieść wrażenie, że organizacja TVP nie jest skupiona wokół jej istoty funkcjonowania, czyli programu. Zrobił się z niej taki urząd, trochę za mało jest pracy twórczej. Będę chciał całość pracy skupić wokół programu i twórców - zadeklarował.

Pierwszą z nich jest Agencja - Redakcja Filmu, Seriali i Teatru TV. Będzie ona odpowiedzialna za całościową ofertę programową gatunków: film, serial, teatr TV.

- Chcemy uzupełnić ofertę o własne produkcje serialowe, wynikające z talentu i pracy polskich twórców. W agencji zostanie utworzony fundusz na ten cel - zapowiedział.

Ma to być wspólna agencja dla wszystkich anten, umożliwiająca powrót do rozwiązania wyraźnego sprofilowania dwóch głównych anten: TVP1 i TVP2. - Anteny powinny mieć swój własny charakter. Jedynka powinna być dostępna dla szerszej publiczności, a Dwójka dla widza bardziej wyrobionego - wyjaśnił Daszczyński.

Z kolei Ośrodek Mediów Interaktywnych, to instytucja, która ma koordynować działania TVP w internecie, a także wyznaczać kierunki rozwoju i standardy tworzenia treści. W jej kompetencjach będzie też zarządzanie mediami społecznościowymi i promocja publicznego nadawcy w internecie.

Ostatnim nowym ciałem powołanym przez Daszczyńskiego, jest Impresariat TVP, który ma odpowiadać za profesjonalną opiekę nad młodymi debiutantami, osobowościami telewizyjnymi, twarzami telewizji i specjalistami branżowymi.

- Na naszych oczach ujawniają się talenty muzyczne, aktorskie i wiele innych. Nie objąć ich opieką impresaryjną w telewizji w której pracują byłoby grzechem. To wewnętrzna agencja, której zadaniem będzie dzielenie się wiedzą przez doświadczonych specjalistów - mówił Daszczyński.

Podkreślił też, że chce aby pierwsze dwie jednostki zaczęły działać "bez zbędnej zwłoki", w ciągu kilku tygodni. Ze względu na niezbędne zmiany organizacyjne, jedynie Redakcja Filmu, Seriali i Teatru ma zostać uruchomiona na początku przyszłego roku.

Zapowiedział również wzmocnienie roli wszystkich 16 ośrodków regionalnych TVP.

- Chcemy dać sobie spokój z telewizją regionalną, na rzecz telewizji regionów: Gdańska, Opola itp. Mówimy o 16 antenach regionów, nie jednej antenie TVP regionalna - zaznaczył Daszczyński, nie chcąc zdradzać dalszych szczegółów.

Zadeklarował też, że nie zapadły jeszcze żadne konkretne decyzje, dotyczące oferty TVP na multipleksie 8 (MUX8), poza tym, że zostanie tam przeniesiony jeden z kanałów Telewizji Polskiej obecnych na MUX3, aby zwolnić tam miejsce dla TVP Kultura w wysokiej rozdzielczości. TVP na nowym multipleksie ma zagwarantowane trzy kanały w zwykłej rozdzielczości, lub jeden w zwykłej i jeden w wysokiej rozdzielczości.

PAP
Dowiedz się więcej na temat: prezes TVP
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »