Reklama

Procedura KE przeciw Polsce w związku z częstotliwościami LTE

Komisja Europejska rozpoczęła w czwartek procedurę przeciwko Polsce w związku z przyznaniem bez aukcji częstotliwości superszybkiego internetu LTE spółce Sferia, podczas gdy inni operatorzy musieli za nie zapłacić miliardy złotych.

"Komisja ma wątpliwości, czy przydział pasma 800 MHz mobilnemu operatorowi Sferia jest zgodny z unijnymi przepisami dotyczącymi zarządzania widmem (częstotliwościowym - PAP). Komisja ma również obawy, że polskie prawo dotyczące widma narusza unijne regulacje telekomunikacyjne" - podkreślono w komunikacie KE.

Reklama

Polska ma teraz dwa miesiące na odpowiedź na wezwanie do usunięcia uchybienia, które jest pierwszym etapem w procedurze o naruszenie prawa UE. Po upłynięciu tego czasu KE może podjąć decyzję o przejściu do kolejnego etapu, jakim jest wydanie tzw. uzasadnionej opinii, a potem ewentualnie skierować sprawę do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu.

Zgodnie z ugodą, jakie polskie władze zawarły z udziałowcami Sferii w 2013 r., spółka ta otrzymała w ramach rekompensaty za wcześniejsze błędne decyzje urzędników częstotliwości z pasma LTE 800 MHz. W wyniku tej decyzji firma ta nie musiała stawać do aukcji na częstotliwości LTE. Tymczasem inni operatorzy musieli w wyniku ubiegłorocznej aukcji zapłacić za przyznane im pasma LTE łącznie ponad 9 mld zł. (PAP)

- - - - -

Ministerstwo Cyfryzacji szczegółowo odniesie się do zastrzeżeń Komisji Europejskiej w sprawie aukcji LTE

W związku z informacjami, że Komisja Europejska przesłała do Polski zarzuty formalne związane z przeprowadzeniem aukcji na częstotliwości superszybkiego Internetu LTE informujemy, że Ministerstwo Cyfryzacji szczegółowo odniesie się do wątpliwości KE po ich dokładnej analizie.

Podkreślić należy, że na chwilę obecną nie można mówić o żadnych karach finansowych nakładanych na Polskę. KE prosi o wyjaśnienie wątpliwości, jakie ma w sprawie przeprowadzonej przez poprzedni rząd aukcji na częstotliwości przeznaczone na superszybki Internet mobilny.

Nie jest tajemnicą, że sprawa ta budziła i budzi kontrowersje. Źródłem problemów były budzące znaczące wątpliwości ekspertów rynku telekomunikacyjnego konstrukcja i mechanizm aukcji ustalony przez byłego Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

Przyznanie Sferii częstotliwości z pasma 800 MHz nastąpiło na podstawie decyzji Prezesa UKE, wydanej w wyniku wszczętego z urzędu postępowania na podstawie art. 123 ustawy - Prawo telekomunikacyjne. Ugoda nie zawiera zobowiązania do wydania tej decyzji, a jedynie stanowi o zobowiązaniu akcjonariuszy Sferii SA do cofnięcia wniosku o arbitraż w przypadku, gdy Prezes, po przeprowadzeniu postępowania zgodnie z obowiązującymi przepisami, wyda decyzję o zmianie częstotliwości. Decyzja o zmianie częstotliwości została podjęta przez Prezesa UKE w ramach przysługujących mu, jako niezależnemu regulatorowi rynku, kompetencji.

W wyniku podjętych procedur aukcja została zamknięta. Wytworzył się więc legalny stan prawny, podlegający obecnie ocenie zarówno sądów krajowych, jak i instytucji unijnych. Zauważyć przy tym należy, że obecna Minister Cyfryzacji Anna Streżyńska, nie będąca wtedy członkiem rządu, ostrzegała i głośno mówiła o swoich wątpliwościach w tym zakresie. Zwracała na nie również uwagę osobom, które podejmowały decyzje. Jako członek Rady ds. Cyfryzacji przy ówczesnym Ministrze Administracji i Cyfryzacji przygotowała nawet oficjalne, krytyczne stanowisko w tej sprawie. Podzielili je również inni eksperci.

Komisja Europejska nie wyrażała wówczas wątpliwości i kładła przede wszystkim nacisk na szybkie rozdysponowanie pasma 800 MHz w Polsce.

Ministerstwo Cyfryzacji na pewno będzie współpracować z Komisją Europejską, by rozwiać jej wątpliwości. W kontaktach z instytucjami unijnymi jesteśmy i będziemy otwarci. Zależy nam, by wyciągnąć wnioski na przyszłość. Co ważne, zakończona w 2015 roku aukcja na przyznanie widma z pasma radiowego 800 MHz była pierwszym takim postępowaniem w Polsce - w 2015 roku po raz pierwszy zastosowano mechanizm aukcyjny do rozdzielenia pasm między zainteresowanych operatorów.

Dogłębne wyjaśnienie sprawy z Komisją Europejską i analiza doświadczeń z aukcji są dla nas kluczowe również z tego względu, że pozwolą na takie przygotowanie ewentualnych kolejnych postępowań aukcyjnych, by nie budziły żadnych wątpliwości co do poprawności mechanizmów przydziału częstotliwości.

(PAP)

- - - - -

16 września br. Koniec anonimowego WiFi w centrach handlowych?

Właściciel sklepu udostępniający darmową sieć WiFi nie odpowiada za to, że klienci przesyłają za jej pośrednictwem pirackie pliki. Sąd może go jednak zobowiązać do założenia hasła, które będzie udostępniał dopiero po sprawdzeniu tożsamości użytkowników.

Czwartkowe rozstrzygnięcie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej może w perspektywie oznaczać koniec anonimowych sieci WiFi w centrach handlowych czy restauracjach. Zgodnie z nim wytwórnie muzyczne czy filmowe mogą bowiem domagać się wydania nakazu zabezpieczenia łącza internetowego. Administrator WiFi musiałby wówczas założyć hasło, które udostępniałby klientom dopiero po spisaniu ich danych. Zdaniem Trybunału ma to zapobiegać przesyłaniu przez sieci WiFi pirackich plików.

Sprawa dotyczyła obywatela Niemiec Tobiasa McFaddena, który prowadzi sklep ze sprzętem estradowym. Udostępniał w nim darmowe i niezabezpieczone hasłem WiFi. Ktoś przez tę sieć rozpowszechnił piracki plik z piosenką, do której prawa ma Sony Music Entertainment Germany. Wytwórnia zażądała odszkodowania od właściciela sklepu. Ten tłumaczył, że nie miał nic wspólnego z piractwem i nie może ponosić odpowiedzialności za czyny użytkowników, którym udostępniał swe łącze.

Rozpoznający spór niemiecki sąd skłaniał się do uznania, że choć o bezpośredniej odpowiedzialności rzeczywiście nie może być mowy, to w grę wchodzi odpowiedzialność pośrednia. Chciał przez analogię zastosować orzeczenie innego niemieckiego sądu z 2010 r., w którym uznano, że osoba prywatna, która nie zabezpieczyła hasłem swej sieci, możne ponosić odpowiedzialność za dokonane za jej pośrednictwem naruszenia. Przed wydaniem orzeczenia poprosił jednak TSUE o wykładnię przepisów dyrektywy o handlu elektronicznym 2000/31/WE. Pytania prejudycjalne zmierzały do ustalenia zakresu odpowiedzialności podmiotu udostępniającego sieć WiFi, za pośrednictwem której doszło do naruszenia praw autorskich. Trybunał w czwartkowym orzeczeniu uznał, że odpowiedzialność ta jest wyłączona.

Dużo dalej idące skutki ma natomiast dalsza część wyroku. Trybunał uznał w niej, ze dyrektywa nie stoi na przeszkodzie temu, aby uprawniony z tytułu praw autorskich zażądał od sądu, by ten nakazał administratorowi zapobieganie dalszym naruszeniom. Sędziowie jednoznacznie zaznaczyli, że nakaz taki będzie skuteczny tylko wtedy, gdy sieć WiFi zostanie zabezpieczona hasłem, które będzie udostępniane klientom dopiero po sprawdzeniu ich tożsamości.

Jak to może wyglądać w praktyce? Centrum handlowe, któremu wydano wspomniany nakaz, zabezpiecza WiFi hasłem. Klienci, łącząc się z siecią, widzą komunikat, że aby uzyskać do niej dostęp muszą udać się do punktu obsługi. Tam pokazują dowód czy inny dokument tożsamości, obsługa spisuje ich dane i dopiero wówczas udostępnia hasło. Prawdopodobnie musiałoby one być unikalne, bo przecież stałe przed niczym by nie zabezpieczało.

"Trybunał stwierdził, że nakaz zabezpieczenia łącza internetowego hasłem może zapewnić równowagę pomiędzy, z jednej strony, prawami własności intelektualnej przysługującymi podmiotom praw autorskich a, z drugiej strony, prawem do wolności prowadzenia działalności gospodarczej przez dostawcę dostępu do sieci telekomunikacyjnej oraz prawem do wolności informacji przysługującym użytkownikom sieci. Trybunał zauważył w szczególności, że środek taki może zniechęcić użytkowników sieci do naruszania praw własności intelektualnej" - można przeczytać w komunikacie prasowym Trybunału.

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 15 września 2016 r. w sprawie C-484/14 (Tobias Mc Fadden / Sony Music Entertainment Germany GmbH)

Sławomir Wikariak, "DzGP"

15.09.2016

Dowiedz się więcej na temat: komisja'

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »