Reklama

Produkcja niestety hamuje

Produkcja przemysłowa w lipcu wzrosła o 1,8 proc. rdr, po wzroście o 2,0 proc. w czerwcu, a w porównaniu z poprzednim miesiącem spadła o 6,0 proc. - poinformował Główny Urząd Statystyczny.

Czwartkowe dane Głównego Urzędu Statystycznego potwierdzają wyraźne spowolnienie produkcji w reakcji na sytuację w Europie - napisała Rada Gospodarcza przy premierze w swoim codziennym biuletynie.

Reklama

"Produkcja przemysłowa w Polsce wzrosła w lipcu 1,8 proc. rdr, gorzej od prognoz i poprzedniego miesiąca. Potwierdza to wyraźne spowolnienie wzrostu produkcji w reakcji na sytuację gospodarek europejskich" - napisano.

Ekonomiści ankietowani przez PAP prognozowali, że produkcja przemysłowa w lipcu, w ujęciu dwunastomiesięcznym, wzrosła o 3,6 proc., natomiast w porównaniu z czerwcem spadła o 4,3 proc.

Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym produkcja sprzedana przemysłu ukształtowała się na poziomie wyższym o 4,6% niż w analogicznym miesiącu ub. roku i o 0,4% w porównaniu z czerwcem br.

W stosunku do lipca ub. roku wzrost produkcji sprzedanej odnotowano w 19 (spośród 34) działach przemysłu m.in. w produkcji metali - o 18,8%, wyrobów z metali - o 15,6%, mebli - o 15,5%, urządzeń elektrycznych - o 10,1%, pojazdów samochodowych, przyczep i naczep - o 8,7% oraz wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych - o 6,5%.

Spadek produkcji sprzedanej przemysłu, w porównaniu z lipcem ub. roku wystąpił w 15 działach, m.in. w produkcji napojów - o 22,4%, komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych - o 13,9%, w wydobywaniu węgla kamiennego i brunatnego - o 13,0%, w produkcji chemikaliów i wyrobów chemicznych - o 8,7%, maszyn i urządzeń - o 6,1% oraz koksu i produktów rafinacji ropy naftowej - o 4,2%. W okresie styczeń-lipiec br. produkcja sprzedana przemysłu była o 6,4% wyższa w porównaniu z analogicznym okresem ub. roku.

Według wstępnych danych produkcja budowlano-montażowa (w cenach stałych), obejmująca roboty o charakterze inwestycyjnym i remontowym, zrealizowana na terenie kraju przez przedsiębiorstwa budowlane o liczbie pracujących powyżej 9 osób, była w lipcu br. wyższa niż przed rokiem o 16,4%, ale o 3,5% niższa w porównaniu z czerwcem br. Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym produkcja budowlano-montażowa ukształtowała się na poziomie wyższym o 18,9% niż w analogicznym miesiącu ub. roku i o 1,2% w porównaniu z czerwcem br.

_ _ _ _

OPINIA

Ekonomista Banku BPH Adam Antoniak :"Dzisiejsze dane wpisują się w scenariusz spowolnienia gospodarczego w kolejnych kwartałach. Kluczowym pytaniem pozostaje skala tego spowolnienia, zwłaszcza w kontekście gorszych danych z niemieckiej gospodarki oraz pogarszających się perspektyw dla gospodarki światowej.

Sygnały słabnącego wzrostu gospodarczego przemawiają za zakończeniem cyklu podwyżek stóp procentowych, jednak dla decyzji Rady Polityki Pieniężnej najważniejsze będą tendencje inflacyjne.

Do niedawna najbardziej prawdopodobny wydawał się stopniowy spadek inflacji w kolejnych miesiącach. Obecnie, przy utrzymywaniu się kursu złotego na słabszych poziomach, nie można wykluczyć, że tempo spadku inflacji będzie umiarkowane."

Jeszcze słabiej

Główna Ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek o czwartkowych danych GUS

"Tempo wzrostu produkcji przemysłowej w lipcu okazało się jeszcze niższe od zanotowanego w czerwcu, i to pomimo korzystniejszej bazy odniesienia z lipca ubiegłego roku. Lipiec jest miesiącem przestojów i remontów w fabrykach, co niewątpliwie zaważyło na opublikowanym dziś wyniku, niemniej jednak szczegółowe dane, wskazujące na spadki produkcji w działach skierowanych na eksport pokazują, że przyczyną jest także zmniejszający się popyt z zagranicy.

Lipcowe dane potwierdzają wyhamowanie aktywności sektora przemysłowego, która w sierpniu, m.in. po okresie wspomnianych wyżej wakacyjnych przestojów w firmach, może nieco wzrosnąć, ale do końca roku pozostanie raczej ograniczona.

Dane wpisują się w oczekiwane wyhamowanie tempa wzrostu gospodarczego w drugiej połowie bieżącego roku, jednakże opublikowane również dzisiaj dane dotyczące produkcji budowlano-montażowej - wzrost w lipcu utrzymał się na nadal wysokim dwucyfrowym poziomie (o 16,4 proc. rdr - PAP) - pozwalają sądzić, że będzie to hamowanie delikatne.

Wyraźne spowolnienie polskiej gospodarki zobaczymy najprawdopodobniej w pierwszym kwartale przyszłego roku. Opublikowane dziś bardzo słabe dane dla sektora przemysłowego, w połączeniu z opublikowanymi w ostatnich dniach danymi wskazującymi na wyhamowywanie inflacji oraz pogarszające się tempo wzrostu zatrudnienia w przedsiębiorstwach, skłonią Radę Polityki Pieniężnej do pozostawienia stóp procentowych na niezmienionym poziomie do końca tego roku. Na przełomie pierwszego i drugiego kwartału przyszłego roku spodziewam się pierwszej obniżki stóp procentowych." (

Dowiedz się więcej na temat: RDR | produkcje | Niestety

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »