Reklama

Przeglądarki będą blokować technologię we Flashu

Przeglądarka internetowa Chrome od wczoraj blokuje niektóre reklamy oparte na technologii Adobe Flash - poinformował Google. Ma to znacznie przyspieszyć ładowanie się stron, zwiększyć ich bezpieczeństwo.

W Chrome pojawiło się nowe narzędzie, które pauzuje reklamy we Flashu; kliknięcie na reklamę uruchomi ją. Nowa opcja będzie ustawiona jako domyślna, ale można ją wyłączyć.

Reklama

Wprowadzona przez Google zmiana oznacza, że wielu reklamodawców najprawdopodobniej odejdzie od tego formatu - zauważa "Wall Street Journal". Google sugeruje, by przerzucili się na HMTL5, język używany do tworzenia stron internetowych, który działa na wielu urządzeniach i oferuje podobną funkcjonalność, ale nie działa tak spowalaniająco jak Flash.

Wiele koncernów technologicznych zwróciło się przeciwko technologii Flash, argumentując, że spowalnia ona działanie witryn internetowych i stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa. Wielu hakerów wykorzystuje banery, okienka pop-up i krótkie filmiki we Flashu do rozsyłania złośliwych wirusów i przejmowania kontroli nad zainfekowanymi komputerami.

Właśnie przez problemy z bezpieczeństwem Mozilla na początku czerwca wprowadziła automatyczną blokadę reklam we Flashu w swojej przeglądarce Firefox. Jako pierwszy zrobił to Apple, który zablokował ten format na urządzeniach przenośnych już w 2010 r.

Jak wynika z danych firmy Sizmek, zajmującej się dystrybucją danych w internecie, w pierwszym kwartale 2015 r. na Chrome przypadało ok. 36 proc. wszystkich reklam wyświetlanych we Flashu.

_ _ _ _ _ _ _

Tymczasem , Google przedstawił we wtorek swoje nowe logo. Zmiana w logotypie - szósta i jak dotąd najbardziej widoczna w blisko 17-letniej historii koncernu z Mountain View - została wprowadzona z myślą o użytkownikach urządzeń mobilnych.

Logotyp, widoczny np. na głównej stronie wyszukiwarki, powstał z wykorzystaniem tych samych kolorów co wcześniej - niebieskiego, czerwonego, żółtego i zielonego, ale w delikatnie innych odcieniach. Zmieniła się za to czcionka - specjalnie powstała w tym celu "Product Sans" o uproszczonym kroju, z "e" delikatnie odchylonym od poziomu, co ma symbolizować niekonwencjonalne myślenie w koncernie.

Zmieniła się także skrócona wersja logotypu, używana np. do oznaczenia aplikacji Google'a. Dotychczasowe białe "g" na niebieskim tle zostało zastąpione przez "G" łączące wszystkie cztery kolory kojarzone z firmą.

To największa zmiana w logo Google'a od 1999 r., gdy firma postanowiła zrezygnować z wykrzyknika na końcu nazwy. Jak wyjaśnił koncern, odświeżony logotyp będzie bardziej czytelny na urządzeniach mobilnych takich jak smartfony czy inteligentne zegarki.

Nowy wygląd to początek większych zmian w internetowym gigancie z Mountain View. Na początku sierpnia Google ogłosił, że koncern, którego działalność w ostatnich latach wyszła daleko poza wyszukiwanie treści w sieci i rozgałęziła się na różne projekty, wejdzie w skład nowego holdingu o nazwie Alphabet. Oczekuje się, że zacznie on fukncjonować za kilka miesięcy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »