Reklama

PwC: na 127 mld dol. szacuje się potencjał globalnego rynku dronów

Na 127 mld dolarów szacuje się potencjał globalnego rynku usług z użyciem dronów; komercyjnie bezzałogowe pojazdy latające najlepiej wykorzystać można m.in. w budownictwie, rolnictwie i transporcie - podała międzynarodowa firma doradcza PwC w ogłoszonym w poniedziałek raporcie.

Według ekspertów rynek ma szansę osiągnąć tę wartość w 2020 roku. Wskazali, że największą barierą w różnych obszarach świata jest przestarzałe prawo.

Raport wybija, że potencjał światowego rynku zastosowań technologii dronowych w 2015 roku wyniósł 127,3 mld dol. Drony według PwC najszerzej można stosować w sektorze infrastruktury (jego udział eksperci szacują na 45 mld dol.), rolnictwa (32 mld dol.) oraz transportu (13 mld dol.). Oprócz tego można ich użyć też w branży ochrony (10,5 mld dol.), mediach i rozrywce (8,8 mld dol.), ubezpieczeniach (6,8 mld dol.), telekomunikacji (6,3 mld dol.) oraz górnictwie (4,3 mld dol.) - podali.

Reklama

Jak powiedział Piotr Łuba z PwC, w ocenie potencjału rynku chodzi nie tylko o wykorzystanie samych urządzeń, ale także analizę danych i przełożenie ich na realne rozwiązania.

Jako przykłady zastosowań bezzałogowych statków powietrznych eksperci PwC wskazali np. nadzór inwestycji budowlanych, ocenę kondycji upraw rolnych, dostawę towarów, reagowanie na zagrożenia, wykorzystanie dronów do filmowych efektów specjalnych, czy wykrywania oszustw ubezpieczeniowych przy szacowaniu szkód.

Inny ekspert PwC, Michał Mazur, tłumaczył, że w rolnictwie możliwa jest np. ocena zdrowia plonów. Tłumaczył, że już stosuje się drony, prowadzące tzw. opryski precyzyjne, czyli takie, gdzie środki ochrony roślin aplikuje się miejscowo, a nie na całe uprawy, jak przy opryskach z samolotu.

Wskazał też, że w Szwajcarii za pośrednictwem dronów realizuje się dostawy przesyłek pocztowych w rejony wysokogórskie, co eliminuje problem ostatniej mili w obszarach trudno dostępnych.

W górnictwie odkrywkowym za pomocą drona można przeprowadzić pomiary kształtu terenu, dokonać oceny środowiskowej i szacunku wydobycia.

W wielu miejscach, takich jak np. prace wysokościowe, wysłanie drona jest bezpieczniejsze niż zaangażowanie do tego człowieka. Poza tym pojazd bezzałogowy oprócz kamery jest nośnikiem zespołu czujników, co pozwala na szerszą analizę usterek, uszkodzeń i emisji.

Mazur przypomniał, że w Polsce PKP Cargo już wykorzystuje drony do ochrony pociągów przed złodziejami. Na budowach obserwacyjne drony mobilizują robotników do przestrzegania przepisów BHP - dodał.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »