Reklama

Rada Polityki Pieniężnej podjęła decyzję odnośnie do stóp procentowych w Polsce

Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła bez zmian stopy procentowe - poinformował w komunikacie Narodowy Bank Polski po zakończonym w środę dwudniowym posiedzeniu RPP. Złoty osłabił się do kluczowych walut - euro, dolara i franka.

Tym samym stopa referencyjna pozostanie w wysokości 1,50 proc., stopa lombardowa 2,50 proc., stopa depozytowa 0,50 proc., a stopa redyskonta weksli 1,75 proc. Decyzja jest zgodna z oczekiwaniami ekonomistów.

Ostatni raz RPP obniżyła stopy procentowe w marcu 2015 roku, obcinając wtedy wszystkie o 50 punktów bazowych.

Eksperci zgodnie prognozowali, że stopy procentowe pozostaną na niezmienionym poziomie. Główny ekonomista banku Societe Generale Jarosław Janecki przypominał, że członkowie Rady podejmowali decyzję znając najnowszy raport o inflacji i wzroście gospodarczym, przygotowany przez Narodowy Bank Polski. Ekonomista uważał, że raport nie zmieni nastawienia członków Rady Polityki Pieniężnej, którzy wielokrotnie wskazywali na zasadność utrzymywania stóp procentowych na obecnym poziomie.

Reklama

- - - - -

Rekordowo długa "bezczynność" RPP

"Rada Polityki Pieniężnej postanowiła utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie" - taki komunikat słyszymy nieodmiennie od ponad dwóch lat i wszystko wskazuje na to, że będzie nam towarzyszył jeszcze nie raz. I choć nasze władze monetarne raczej nie mają szans na pobicie rekordu ustanowionego przez Komitet Otwartego Rynku amerykańskiej rezerwy federalnej, to krajowy rekord "bezczynności" dzierżą już od dawna.

Choć maksymę, mówiącą że polityka pieniężna powinna być tak przewidywalna, że aż nudna, przypisuje się Mervynowi Kingowi, byłemu szefowi Banku Anglii, to mistrzostwo w jej stosowaniu jest i długo pozostanie w rękach Fed. Przynajmniej w kontekście utrzymywania stóp procentowych na niezmienionym poziomie, bo choć wynosiły one zero procent przez 83 miesiące, czyli prawie 7 lat, to amerykańskiej rezerwie federalnej przez ten czas co najmniej kilkukrotnie udało się obserwatorów i uczestników rynku zaskoczyć i wywołać dezorientację swymi deklaracjami i niedotrzymywaniem zapowiedzi. Z tego punktu widzenia trudno mówić zarówno o przewidywalności, jak i o nudzie.

Za to nasza Rada Polityki Pieniężnej w stu procentach wypełnia kryteria sformułowane przez prezesa Kinga. Miało być przewidywalnie i nudno i jest tak już od kwietnia 2015 r., czyli od pierwszego miesiąca po marcowej obniżce podstawowej stopy procentowej z 2 do 1,5 proc. Od tego czasu wspomnianą formułkę słyszeliśmy już 26 razy, a 1,5 proc. stopa obowiązuje od 28 miesięcy. Poprzedni rekord wynosił 19 miesięcy i pochodził z lat 2009-2011, gdy stopa referencyjna była utrzymywana na poziomie 3,5 proc. Ile ostatecznie będziemy czekać na zmianę, trudno dokładnie przewidzieć, ale może to potrwać jeszcze od 18 miesięcy, biorąc pod uwagę oceny prezesa NBP Adama Glapińskiego, do nawet 30 miesięcy, jeśli przyjąć opinię członka RPP Kamila Zubelewicza, który uznał za prawdopodobny brak podwyżek stóp do końca 2019 r., choć oczywiście tymczasem może dojść do istotnych zmian sytuacji, wpływających na decyzje Rady.

W przypadku polityki pieniężnej w ogóle, a działań RPP w szczególności, dobrze się sprawdza zasada, że brak zmiany stóp jest istotną decyzją, wywierającą znaczące konsekwencje, odczuwalne dla gospodarki, banków i przede wszystkim kredytobiorców oraz posiadaczy oszczędności.

Choć oczywiście wysokość oficjalnych stóp procentowych nie jest jedynym czynnikiem wpływającym na sytuację tych dwóch ostatnich grup, warto zwrócić uwagę, że w ciągu wspomnianych 28 miesięcy utrzymywania ich na niezmienionym, rekordowo niskim poziomie, czyli od marca 2015 r., średnie oprocentowanie kredytów konsumpcyjnych obniżyło się z 9,2 do 7,8 proc., kredytów mieszkaniowych z 3,9 do 3,7 proc., a lokat bankowych z 2,2 do 1,5 proc. W kolejnych miesiącach należy się spodziewać raczej niewielkich zmian w tym zakresie, choć część banków wciąż obniża oprocentowanie lokat.

Roman Przasnyski, główny analityk GERDA BROKER

Komunikat RPP bez istotnych zmian

Zgodnie z naszymi oczekiwaniami Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła dziś stóp procentowych (stopa referencyjna wynosi 1,50%). RPP podtrzymała ocenę, że "w świetle dostępnych danych i prognoz obecny poziom stóp sprzyja utrzymaniu polskiej gospodarki na ścieżce zrównoważonego wzrostu oraz pozwala zachować równowagę makroekonomiczną". Podobnie jak w czerwcu Rada zaznaczyła w komunikacie, iż ze względu na "wygasanie efektów wyższych cen surowców na rynkach światowych, przy jedynie stopniowym zwiększaniu się wewnętrznej presji inflacyjnej związanej z poprawą krajowej koniunktury (...) ryzyko trwałego przekroczenia celu inflacyjnego w średnim okresie jest ograniczone".

Projekcja NBP: inflacja w dół, PKB w górę

Zgodnie z naszymi oczekiwaniami przewidywana w lipcowej projekcji NBP ścieżka inflacji w 2017 r. została - w porównaniu z projekcją marcową - zrewidowana w dół, a dynamika PKB w 2017 r. została podniesiona.

Zgodnie z lipcową projekcją - przygotowaną przy założeniu niezmienionych stóp procentowych NBP - inflacja znajdzie się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale 1,6%-2,3% w 2017 r. (wobec 1,6-2,5% w projekcji marcowej), 1,1-2,9% w 2018 r. (wobec 0,9-2,9%) oraz 1,3-3,6% w 2019 r. (wobec 1,2-3,5%). Oznacza to, że zgodnie z projekcją w latach 2017-2018, a więc w horyzoncie oddziaływania polityki pieniężnej, inflacja utrzyma się na poziomie niższym od celu inflacyjnego RPP (2,5%) i cel ten osiągnie dopiero w drugiej połowie 2019 r. Oczekiwana w projekcji dynamika PKB w latach 2017-2018 została podniesiona. Zgodnie z lipcową projekcją jego tempo znajdzie się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale 3,4-4,7% w 2017 r. (wobec 3,4-4,0% w projekcji marcowej), 2,5-4,5% w 2018 r. (wobec 2,2-4,5%) i 2,3-4,3% w 2019 r. (2,3-4,4%). W ocenie Rady, wyniki lipcowej projekcji wspierają ocenę, zgodnie z którą ryzyko trwałego przekroczenia celu inflacyjnego w średnim okresie jest ograniczone.

Prezes NBP: stabilny napływ Ukraińców będzie się utrzymywał

Na konferencji po posiedzeniu Rady prezes NBP A. Glapiński podtrzymał wcześniej prezentowany pogląd, zgodnie z którym "z ogromnym prawdopodobieństwem" stopy NBP nie ulegną zmianie do końca 2018 r. Nawiązując do wyników badań ankietowych NBP stwierdził on, że mimo zniesienia wiz dla Ukraińców podróżujących do krajów UE stabilny napływ emigrantów z Ukrainy do Polski będzie się utrzymywał. W konsekwencji, presja płacowa pozostanie ograniczona.

W jego ocenie w połowie 2018 r. w RPP zacznie się "ożywiona dyskusja" na temat potrzeby zaostrzenia polityki monetarnej, co będzie spowodowane perspektywą powrotu inflacji do celu RPP (2,5%) w horyzoncie oddziaływania polityki pieniężnej. Prezes NBP ponownie zaakcentował, że "jak na razie" nie ma negatywnych konsekwencji utrzymujących się ujemnych realnych stóp procentowych. Jednak obecny na konferencji członek Rady, E. Gatnar, zaznaczył, że ujemne realne stopy są powodem do niepokoju, gdyż są czynnikiem zmniejszającym skłonność do oszczędzania. Naszym zdaniem przywoływany w ostatnich miesiącach przez członków RPP problem oddziaływania ujemnych realnych stóp procentowych na gospodarkę (por. MAKROpuls z 7.06.2017) stanowi główną oś sporu w RPP. Oczekujemy, że w drugiej połowie br., wraz z przejściowym spadkiem inflacji, rola tego czynnika jako argumentu na rzecz zaostrzenia polityki pieniężnej zmaleje.

Podwyżka stóp wciąż odległa

Przytoczone powyżej wypowiedzi członków Rady wskazują, że nastawienie RPP w polityce pieniężnej nie zmieniło się istotnie w porównaniu do tego prezentowanego po czerwcowym posiedzeniu. Stanowią one jednocześnie wsparcie dla naszej prognozy stóp NBP, zgodnie z którą w warunkach utrzymywania się inflacji znacząco poniżej celu inflacyjnego, RPP utrzyma stopy procentowe na niezmienionym poziomie do listopada 2018 r.

Silnym wsparciem dla naszej prognozy są opublikowane w ubiegłym tygodniu wstępne dane o czerwcowej inflacji (1,5% r/r wobec 1,9% w maju). Sygnalizują one znaczące ryzyko w dół dla naszej prognozy inflacji w II poł. 2017 r. oraz - ze względu na efekt obniżonej bazy - ryzyko w górę dla prognozowanej dynamiki cen w II poł. 2018 r. (por. MAKROmapa z 12.06.2017).

Naszym zdaniem treść komunikatu po posiedzeniu RPP oraz wypowiedzi prezesa NBP są neutralne dla kursu złotego i rentowności obligacji.

Jakub Borowski

Główny Ekonomista

Credit Agricole Bank Polska S.A.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »