Reklama

Radio Hobby straciło koncesję na nadawanie

KRRiT zabrała licencję podwarszawskiemu Radiu Hobby za nadawanie audycji rosyjskiego Radia Sputnik.

Polska komercyjna stacja radiowa Radio Hobby koncesję na nadawanie otrzymała w 2008 roku.

Reklama

Pracownicy już w 2010 roku domagali się odebrania licencji stacji. Zarzucali oni prezesowi rozgłośni nie tylko niewypełnianie koncesji, ale także m.in. niewypłacanie pensji należnych pracownikom oraz łamanie praw pracowniczych.

W lipcu br. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wszczęła postępowanie w sprawie cofnięcia koncesji. Powodem miało być nadawanie treści przygotowanych przez rosyjskie Radio Sputnik. Przez wielu komentatorów i ekspertów od rynku radiowego w Polsce "radio Hobby stało się propagandową tubą Rosji". Rzecz w tym, że jeśli program jest przygotowywany poza granicami Polski, to łamane jest nie tylko polskie prawo, ale także dyrektywy unijne.

W wytłumaczeniu KRRiT umieszczonym na stronie w lipcu br. możemy przeczytać, że "(...) po dokonanej przez KRRiT analizie stwierdzono, że nadawca programu radiowego pod nazwą "Radio Hobby" w wyniku zawarcia umowy z podmiotem trzecim, rozporządził częścią uprawnień wynikających z udzielonej mu koncesji wyzbywając się wpływu na treść i sposób zestawiania części rozpowszechnianego przezeń programu. Nadawca narusza zatem przepisy art. 13 ust. 1, co potwierdzają przekazane KRRiT dokumenty i monitoring audycji" - podano w komunikacie.

W tym samym wyjaśnieniu dotyczącym Radia Hobby zamieszczono także: " (...) koncesja nie może być przedmiotem transakcji handlowych. W opinii KRRiT nadawca "Radia Hobby" wyzbył się praw do części rozpowszechnianego przez siebie programu oraz wpływu na treść i sposób zestawiania rozpowszechnianego na podstawie udzielonej mu koncesji programu, co stanowi rażące naruszenie przepisów ustawy o radiofonii i telewizji" - co jest sprzeczne z art. 38a ust. 1 ustawy o radiofonii i telewizji.

- - - - - - -

Radio "Sputnik" - rosyjska państwowa rozgłośnia radiowa, przygotowująca i nadająca programy dla zagranicy. Działa od 29 października 1929 roku (w latach 1993-2014 jako Radio "Głos Rosji", wcześniej - Radio Moskiewskie). Emituje programy w 30 językach, w tym - większości języków europejskich (po polsku od 1943 roku).

Radio nadaje głównie audycje informacyjne i publicystyczne: poświęcone globalnej polityce, gospodarce, sprawom społecznym, a także kulturze i nauce. Omawia aktualne wydarzenia w Rosji i na świecie, przybliżając rosyjski punkt widzenia na problemy międzynarodowe. Prezentuje również osiągnięcia rosyjskiej kultury, sztuki, nauki, a także zagadnienia z historii kraju. Rozgłośnia porusza też regularnie temat współpracy Rosji z innymi państwami (zarówno na płaszczyźnie polityczno-gospodarczej, jak i naukowej i kulturalnej). (za wiki)

Opr. BB

- - - - - - -

KRRiT odebrała koncesję radiu nadającemu audycję "Radio Sputnik"

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji odebrała koncesję "Radiu Hobby", za bezprawne odsprzedanie części swojego pasma radiu "Głos Rosji", które za tym pośrednictwem nadawała audycję "Radio Sputnik" - powiedział PAP w czwartek Witold Graboś z KRRiT. Chodzi o audycję "Radio Sputnik", nadawaną przez "Radio Hobby" z Legionowa, codziennie w godzinach 21.00-22.00. KRRiT stwierdziła, że radio nie tworzyło i nie zestawiało programu audycji samodzielnie, lecz powierzyła to podmiotowi trzeciemu (rosyjskiemu radiu "Głos Rosji" - PAP), który nie był do tego uprawniony. Zdaniem Krajowej Rady, naruszona została w tym przypadku zasada samodzielności, w myśl której nadawca sam kształtuje swój program i ponosi odpowiedzialność za jego treść. "Problem ma znaczenie kardynalne, ponieważ w Polsce nie ma możliwości odsprzedania czy odstąpienia zarezerwowanej częstotliwości, jak np. w USA. W przypadku +Radia Hobby+ doszło do rzeczy niedopuszczalnej, ponieważ koncesjonariusz odsprzedał pasmo innemu podmiotowi co oznacza, że program w odsprzedanym paśmie nie podlega koncesji i jest pozbawiony nadzoru Krajowej Rady. Było dużo czasu, aby koncesjonariusz zmienił ten stan rzeczy, ale nie można było tego odwlekać w nieskończoność i podjąć drastyczną decyzję, z której się nie cieszę" - powiedział PAP Graboś. Jak dodał, nadawca nie został nagle postawiony pod ścianą, ponieważ postępowanie przeciwko niemu toczyło się od 1 lipca, a KRRiT stwarzała możliwości zmiany tej sytuacji. Podkreślił też, że polskie prawo nie daje możliwości "łagodniejszego rozwiązania tej sprawy", np. poprzez karę finansową. "Poza tym, nie zmieniłoby to istoty sprawy. Nadal byłby emitowany program, który w odsprzedanej części był bezprawny" - podkreślił Graboś. Zaprzeczył jednocześnie, jakoby odebranie koncesji było odpowiedzią na rzekomą rosyjską propagandę, obecną w audycji "Radio Sputnik". "Problem prokremlowskiej propagandy może istnieć, ale to nie to było podstawą decyzji. W tym przypadku nie opieraliśmy się na zarzutach naruszania polskiej racji stanu, jakie pojawiają się w publikacjach medialnych" - zaznaczył Graboś. Sprawy nie chciał komentować prezes "Radia Hobby" Tomasz Brzeziński. "Dowiaduję się o tym z mediów, nie znam treści uzasadnienia tej decyzji. Chcę poznać jej powody zanim cokolwiek skomentuję" - tłumaczył PAP Brzeziński. Brzeziński w lipcu wyjaśniał PAP, że nie ma złudzeń co do treści prezentowanej przez audycję "Głosu Rosji", które określił "obrzydliwą propagandą". Zaznaczał też, że nie ma możliwości zerwania umowy z rosyjskim nadawcą, zawartej przed trzema laty przez poprzedni zarząd radia. (PAP)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »