Reklama

Raport: szanse i zagrożenia dla rozwoju elektromobilności

Wzrost gospodarczy, wzrost zatrudnienia i bezpieczeństwa, redukcja emisji CO2 to pozytywne efekty elektromobilności w Polsce - stwierdza raport Fundacji Promocji Pojazdów Elektrycznych. Raport wskazuje jednocześnie na kilka zagrożeń dla takiej transformacji.

Reklama

Zaprezentowany w tym tygodniu raport "Napędzamy Polską Przyszłość", powstały we współpracy z Cambridge Econometrics oraz European Climate Foundation wskazuje na szereg korzyści, jakie Polska może odnieść z elektryfikacji transportu drogowego, jednak ocenia, że transformacja niesie ze sobą wyzwania, wymagające odpowiedzialnych i przemyślanych decyzji.

Jak podkreślał szef FPPE, b. minister środowiska Marcin Korolec, technologie rozwijają się na tyle błyskawicznie - i żeby nie stać w miejscu - trzeba bardzo szybko biec. Lokalne władze w całej Europie odwracają się od diesli i pchają użytkowników w kierunku aut elektrycznych, w Chinach przedłużono systemy wsparcia, my mamy dobry punkt wyjścia - ustawę o elektromobilności - ale do liderów brakuje nam sporo - mówił Korolec.

Minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz oceniła, że Polsce udało się nadać ton europejskiej debacie nad elektromobilnością. Ta transformacja nie nastąpi z dnia na dzień - mówiła, podkreślając jednocześnie, że prawdopodobnie nie da się jej już powstrzymać, a Polska powstrzymywać jej nie chce. Minister Emilewicz zauważyła również, że transformacja to nie tylko skłonienie do zmiany pojazdu, ale i modelu życia, bo z elektromobilnością nierozerwalny jest system współdzielenia.

Według raportu, rozwój elektromobilności będzie miał zasadnicze znaczenie dla poprawy jakości powietrza. Autorzy szacują, że nawet samochód elektryczny, napędzany prądem w większości z węgla - tak jak w Polsce - emituje znacznie mniej zanieczyszczeń niż nawet najnowocześniejszy pojazd spalinowy, zwłaszcza z silnikiem diesla.

Co więcej, emisja CO2 będzie spadać wraz ze spadkiem udziału węgla w polskim wytwarzaniu. Ministerstwo Energii stoi na stanowisku, że do 2050 r. udział węgla w produkcji energii elektrycznej spadnie z ok. 85 do ok. 50 proc. Autorzy szacują, że elektromobilność może znacznie przyspieszyć zmiany w energetyce.

Zgodnie z raportem, całkowicie realne jest, że do 2050 r. niemal wszystkie autobusy w Polsce będą elektryczne. Rewolucja związana z elektromobilnością do 2030 r. powinna stworzyć ponad 50 tys. nowych miejsc pracy. Wyzwaniem jest jednak taka transformacja potężnego dziś polskiego sektora motoryzacyjnego w kierunku produkcji komponentów do aut na prąd, aby skompensować ubytek miejsc pracy przy wytwarzaniu części do samochodów spalinowych.

Wzrost sektorów z elektromobilnością musi także skompensować ubytek dochodów budżetu z opodatkowania paliw płynnych, autorzy szacują jednak, że częściowo da się to osiągnąć. Wskazują jednocześnie na wzrost bezpieczeństwa energetycznego poprzez zwiększenie zużycia w transporcie produkowanej w kraju energii elektrycznej, zamiast produktów - kupowanej głównie w Rosji ropy.

Raport wskazuje jednak na szereg zagrożeń dla rozwoju elektromobilności. Jednym z nich uważa się masowy import tanich i starych samochodów, głównie z silnikami diesla, niespełniających już żadnych norm emisji.

Zjawisko to może się jeszcze powiększyć wraz z wypieraniem na Zachodzie aut z silnikami spalinowymi przez samochody elektryczne.

Autorzy wskazują, że zjawisko jest podwójnie niekorzystne, bo stare auta silnie zatruwają powietrze, a jednocześnie blokują naturalną wymianę flot na nowe samochody.

Drugim z najważniejszych wyzwań jest infrastruktura ładowania. Ocenia się, że w 2020 r. Polska będzie potrzebować 126 tys. punktów ładowania, w 2025 r. około miliona, a w 2050 r. - 16,5 mln. Skumulowane niezbędne inwestycje do roku 2030 szacuje się na 11 mld zł, do 2040 - na ponad 30 mld zł, a do 2050 - na prawie 55 mld zł.

Rządowa Strategia Odpowiedzialnego Rozwoju zakłada, że do 2025 r. po polskich drogach będzie jeździć 1 mln pojazdów elektrycznych.

.....................

Odwracamy się od diesli? Styczeń okazał się 34. miesiącem nieprzerwanego wzrostu rejestracji nowych samochodów osobowych w Polsce. Z danych Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Pojazdów ACEA wynika, że z polskich salonów w pierwszym miesiącu tego roku wyjechało ponad 46 tys. osobówek, o 21% więcej niż rok temu. Dynamiczny początek roku miał również miejsce w Unii Europejskiej, gdzie zarejestrowano o ponad 7% nowych osobówek więcej niż w styczniu 2017 r. Eksperci Exact Systems, firmy kontrolującej części samochodowe, zwracają uwagę na rosnącą sprzedaż ekoaut oraz spadający udział diesli. - W 2017 roku Polacy przekroczyli kolejną granicę sprzedaży nowych aut osobowych i tak jak prognozowaliśmy, nie powiedzieli ostatniego słowa. Nowy rok zaczynamy od bardzo dobrego wyniku. Co prawda, pierwszy miesiąc najczęściej wiąże się ze zwiększonym ruchem w salonach z uwagi na wyprzedaże, to jednak widać po wolumenie, że w tym roku było zdecydowanie lepiej niż rok czy kilka lat temu. Jednak optymistycznych wniosków z lektury danych sprzedażowych jest więcej. Po pierwsze, konsekwentnie rośnie sprzedaż hybryd, których w styczniu kupiliśmy o ponad jedną czwartą więcej niż rok temu. Po drugie, pięciokrotnie wzrosła sprzedaż aut elektrycznych - wolumenowo to tylko 121 sztuk - ale cieszy nas pozytywny trend. I po trzecie, ekomoda nie sprzyja dieslom. Ich udział w łącznej sprzedaży nowych samochodów osobowych spada. Jestem przekonany, że powyższe trendy motoryzacyjne utrzymają się w dalszej części roku - mówi Paweł Gos, prezes zarządu Exact Systems. Rekordowy styczeń w Polsce W styczniu br. w Centralnej Ewidencji Pojazdów pojawiło się 46 081 sztuk nowych samochodów osobowych, czyli aż o 21% więcej niż w tym samym miesiącu 2017 roku. Jest to najwyższy styczniowy wynik w XXI wieku. Kołem zamachowym rynku wciąż pozostają firmy, które stanowią aż 61% kupujących, a tylko 39% nabywców to klienci indywidualni. TOP3 marek nie zmienił się w porównaniu do sytuacji sprzed roku: najchętniej kupowane są modele Skody, druga na liście uplasowała się Toyota, a trzeci był Volkswagen. Przyglądając się zestawieniu, warto zwrócić uwagę na dwa trendy. Po pierwsze, na umacniającą się pozycję Skody. Wśród marek w pierwszej piątce może pochwalić się najwyższym wzrostem - niemal o jedną trzecią, a w TOP5 modeli aż dwa należą do Skody. Po drugie, ponadrynkową, i to kilkakrotnie, dynamikę sprzedaży wypracowują marki premium. Mercedes odnotował niemal 80% wzrost rok do roku, Volvo ponad 77%, a Audi ponad 50%. Europejski rynek również ma się dobrze Dobra passa trwa w najlepsze także w Europie. Z danych ACEA wynika, że w styczniu br. Europejczycy kupili ponad 1 253 877 nowych osobówek (+7,1% r/r). W pierwszym miesiącu tego roku na zielono możemy zaznaczyć największe rynki europejskie takie jak Niemcy (+11,6 r/r), Francja (+2,5 r/r) czy Włochy (+3,4r/r). Kolejny miesiąc pod kreską zakończyła Wielka Brytania (-6,3% r/r). Pozycją nr 1 w całej Unii Europejskiej ze wzrostem na poziomie ponad 4% r/r może pochwalić się marka Volkswagen. W 2018 roku 500+ Z szacunków Exact Systems wynika, że roczna sprzedaż nowych samochodów osobowych przekroczy w 2018 roku 500 tys. sztuk. Dynamika rzędu 10-15% r/r powinna dać wynik na poziomie 530-550 tys. sprzedanych aut. - Spodziewamy się coraz szybszego wzrostu sprzedaży pojazdów z napędem hybrydowym oraz elektrycznym przy jednoczesnym zmniejszającym się udziale diesli. Na wysokie wolumeny aut ekologicznych będziemy musieli jednak jeszcze trochę poczekać - przynajmniej do pełnego wdrożenia rządowego Planu Rozwoju Elektromobilności. Bez udogodnień dla właścicieli, zarówno finansowych jak i infrastrukturalnych, ciężko bowiem o "rozbujanie" tego segmentu - mówi Paweł Gos z Exact Systems. Exact Systems S.A. działa od 2004 r. i jest liderem branży kontroli jakości, czyli selekcji, naprawy i sortowania części, komponentów oraz wyrobów gotowych dla przedstawicieli branży motoryzacyjnej w Polsce i jedną z największych firm w Europie.

- Podpisana przez Prezydenta Ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych to krok milowy w drodze do niskoemisyjnego transportu w Polsce. To bardzo ważny akt prawny, a konieczność jego uchwalenia wynika zarówno z konieczności implementacji prawa europejskiego, jak i potrzeby uregulowania rynku paliw alternatywnych w Polsce.

Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych (PSPA), wspólnie z kancelarią DLA Piper Wiater sp. k., rozkłada podpisaną przez Prezydenta w dniu 5 lutego br. Ustawę o elektromobilności i paliwach alternatywnych na czynniki pierwsze. Główne założenia aktu prawnego przedstawiono w cyklu infografik.

Według branży związanej z elektromobilnością, obecny kształt aktu budzi jednak sporo wątpliwości interpretacyjnych. Dlatego z dużym zadowoleniem przyjęliśmy deklarację wiceministra energii Michała Kurtyki, który zapowiedział, że po wejściu w życie ustawy resort będzie obserwować odpowiedź rynku, zmieniając i uzupełniając regulacje.

Dialog z sektorem to jedyny sposób, by wypracować najlepsze rozwiązania prawne i organizacyjne, przyczyniające się do dynamicznego rozwoju tego rynku w Polsce - mówi Maciej Mazur, dyrektor zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych (PSPA).

Celem wprowadzenia ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych jest uregulowanie rynku paliw alternatywnych w Polsce, szczególnie w odniesieniu do energii elektrycznej i gazu ziemnego. Akt prawny ma rozwiązać m.in. problem braku infrastruktury w aglomeracjach, na obszarach gęsto zaludnionych, oraz wzdłuż transeuropejskich drogowych korytarzy transportowych, co pozwoli na swobodne przemieszczanie się pojazdów napędzanych tymi paliwami.

Ustawa stworzy system regulacyjny umożliwiający budowę do 2020 roku publicznej infrastruktury ładowania EV, a także tankowania pojazdów CNG i LNG. Inwestycje te mają się przyczynić do rozwoju transportu nisko- i zeroemisyjnego, co z kolei doprowadzi m.in. do zmniejszenia poziomu zanieczyszczenia powietrza.

Ustawa przewiduje system zachęt, w tym zniesienie akcyzy na samochody elektryczne, większe odpisy amortyzacyjne dla firm, zwolnienie ich z opłat za parkowanie czy możliwość poruszania się pojazdów o napędzie elektrycznym po pasach dla autobusów.

W dokumencie znalazł się też pomysł wprowadzenia obligatoryjnego udziału pojazdów napędzanych energią elektryczną we flocie części organów administracji centralnej oraz wybranych jednostek samorządu terytorialnego.

Prace parlamentarne nad ustawą przebiegały w bardzo szybkim tempie. Pośpiech był argumentowany przez przedstawicieli Ministerstwa Energii koniecznością implementowania do polskiego porządku prawnego dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/94/UE z dnia 22 października 2014 r. w sprawie rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych.

Rząd przyjął projekt aktu 28 grudnia, zaś 09 stycznia odbyło się pierwsze czytanie w Sejmie, następnego dnia projekt trafił do sejmowych komisji, by 11 stycznia izba niższa parlamentu przyjęła ustawę. W następnej kolejności ustawa trafiła do senackiej Komisji Gospodarki Narodowej i Innowacyjności. Mimo wątpliwości co do niektórych jej zapisów, senatorowie zdecydowali się nie wprowadzać żadnych zmian. 19 stycznia ustawa trafiła pod obrady Senatu, który przyjął ustawę bez poprawek. 5 lutego ustawę podpisał Prezydent Andrzej Duda.

Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych (PSPA) to wiodąca organizacja branżowa, zajmującą się kreowaniem rynku elektromobilności i gazomobilności w Polsce. PSPA integruje polskie i zagraniczne firmy z wielu branż, m.in. motoryzacyjnej, technologicznej, infrastrukturalnej, finansowej, leasingowej, doradczej i transportowej, które wspólnie działają na rzecz ukształtowania odpowiedniego otoczenia gospodarczego, pozwalającego na rozwój niskoemisyjnego transportu w Polsce. PSPA wydaje raporty i opracowania merytoryczne, realizuje własne badania i kampanie społeczne, dystrybuując wiedzę i zwiększając świadomość społeczną w zakresie ekologicznego transportu.

Organizacja pomaga start-upom we wprowadzaniu na rynek nowych produktów, równolegle ściśle współpracując z wiodącymi ośrodkami akademickimi i instytucjami naukowymi przy wielu projektach. PSPA współtworzy inicjatywę na rzecz rozwoju elektromobilności w Polsce przy Ministerstwie Energii oraz jest członkiem największej organizacji branżowej w Europie związanej z branżą elektromobilności - The European Association for Electromobility (AVERE). PSPA stworzyło Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL, które monitoruje rynek pojazdów elektrycznych w Polsce i Europie.

Polscy naukowcy będą pracować nad technologiami związanymi z rozwojem elektromobilności. W Warszawie zawiązano specjalne konsorcjum naukowe - Pol-Stor-En. W jego skład wchodzą Akademia Górniczo-Hutnicza, Instytut Metali Nieżelaznych, Politechnika Gdańska, Politechnika Poznańska, Politechnika Warszawska, Uniwersytet Jagielloński oraz Uniwersytet Warszawski.

Jego głównym celem są badania związane między innymi z opracowaniem technologii produkcji akumulatorów do samochodów elektrycznych.

W opinii wiceministera energii Michał Kurtyka, baterie litowo-jonowe stają się paliwem XXI wieku."Bateria jest ropą przyszłości" - dodała minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz. Według niej, uczestnictwo Polski w tym przedsięwzięciu jest najlepszym dowodem na to, że nasza gospodarka ma się dobrze. W styczniu Sejm przyjął ustawę projekt ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych. Przewiduje ona m.in. system zachęt, w tym zniesienie akcyzy na samochody elektryczne i hybrydy plug-in (PHEV).

IAR

Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT 2017

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »