Reklama

Rogowiecki: Rząd był ostrzegany o nierealności założeń budżetu

- Już na początku przygotowań tegorocznego budżetu analitycy wskazywali na jego nierealne założenia, gdyby rząd posłuchał wtedy partnerów społecznych, dziś nie było by zamieszania - ocenia Dyrektor Biura Polskiego Związku Funduszy Pożyczkowych Piotr Rogowiecki.

Rząd opowiedział się we wtorek za zawieszeniem progu 50-proc. długu publicznego do PKB. Zmianę taką przewiduje przyjęty przez rząd projekt nowelizacji ustawy o finansach publicznych. Z kolei tegoroczny deficyt budżetowy ma wzrosnąć o 16 mld zł.

- Zdecydowana większość analityków już na wstępnym etapie przygotowywania tegorocznego budżetu wskazywała na to, że jest on projektowany na podstawie nierealnych założeń. Gdyby wówczas posłuchano głosu partnerów społecznych, obecne zamieszanie nie miałoby miejsca - podkreślił Rogowiecki.

- Nowelizacja sama w sobie to nic nadzwyczajnego. Jednak złym sygnałem dla rynku jest planowane zawieszenie stosowania pierwszego progu ostrożnościowego zawartego w ustawie o finansach publicznych, rząd jednak nie miał innego wyjścia. To wynik nadmiernego optymizmu i obowiązujących przepisów - ocenił Rogowiecki.

Reklama

Jak poinformowało w komunikacie Centrum Informacyjnego Rządu, projektowana zmiana "zawiesza" w 2013 r. ograniczenia dotyczące zachowania relacji deficytu budżetu państwa do jego dochodów w ramach przekroczenia tzw. pierwszego progu ostrożnościowego (tj. gdy relacja państwowego długu publicznego do PKB jest większa niż 50 proc. i nie przekracza 55 proc.) oraz tzw. tymczasowej reguły wydatkowej.

Premier Donald Tusk poinformował we wtorek, że niedobór dochodów budżetu w tym roku w stosunku do ustawy budżetowej oszacowano na 24 mld zł. W związku z tym deficyt budżetowy zostanie podniesiony o 16 mld zł, a oszczędności w resortach wyniosą 8,5 - 8,6 mld zł.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »