Reklama

Rosja zakazuje eksportu. Wiadomo, co jest na liście

Rosyjski rząd określił listę ponad 200 rodzajów towarów – wcześniej dostarczonych na terytorium Rosji z zagranicy - które do końca 2022 r. nie będą mogły opuścić kraju. Jednocześnie podjęto decyzję o ograniczeniu eksportu niektórych rodzajów drewna – podaje Interfax, odwołując się do rządowego komunikatu.

Lista obejmuje sprzęt technologiczny, telekomunikacyjny, medyczny, pojazdy, maszyny rolnicze, sprzęt elektryczny - łącznie ponad 200 pozycji, w tym wagony i lokomotywy, kontenery, turbiny, maszyny do obróbki metalu i kamienia, monitory, projektory, konsole i panele. Ten środek jest niezbędny do zapewnienia stabilności na rosyjskim rynku - poinformowano w komunikacie.

Eksport tych towarów ma być wstrzymany do wszystkich krajów za wyjątkiem państw członkowskich Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej, Abchazji i Osetii Południowej. W stosunku do tych krajów zastosowanie będzie miała procedura zezwolenia na eksport zatwierdzona odrębnym dekretem rządowym.

Reklama

Zezwolenia na eksport towarów do wskazanych państw będą wydawane przez ministerstwa rolnictwa, transportu, przemysłu i handlu, rozwoju cyfrowego oraz zasobów naturalnych.

Jednocześnie - jak podaje Interfax - podjęto decyzję o ograniczeniu eksportu niektórych gatunków drewna z Federacji Rosyjskiej.

Władimir Putin podpisał we wtorek dekret o specjalnych środkach ekonomicznych w zagranicznej działalności gospodarczej. Przewiduje on zakaz eksportu pewnych surowców poza granice Rosji do końca tego roku, ale też ograniczenia w imporcie.

Co poza surowcami energetycznymi eksportuje Rosja? Między innymi pszenicę, stal, żelazo, złoto, diamenty, tytan, nikiel, platynę i pallad.  

Informacja o podpisaniu dekretu przez Putina została opublikowana po tym jak Stany Zjednoczone wprowadziły embargo na rosyjski węgiel, gaz i ropę. Tego samego dnia embargo na ropę z Rosji ogłosiła też Wielka Brytania.

Również we wtorek Komisja Europejska zaprezentowała plan szybkiego uniezależnienia się Unii od dostaw rosyjskiego gazu. Chce, aby "na długo przed 2030 rokiem" wspólnota była całkowicie niezależna od importu tego surowca z Rosji. Planowane jest zmniejszenie zależności UE od rosyjskiego gazu w 2022 r. o dwie trzecie dzięki alternatywnym dostawom i szybszemu rozwojowi OZE.

Rosja chce zakazać eksportu zbóż do Eurozjatyckiej Unii Celnej

Od 15 marca do 31 sierpnia 2022 r. Rosja może zakazać eksportu zboża do krajów Eurozjatyckiej Unii Celnej oraz eksportu cukru poza EUC - podała agencja Interfax.

Jak poinformowało agencję źródło rynkowe, kwestia ta była rozpatrywana w czwartek na posiedzeniu podkomisji ds. regulacji celno-taryfowych i pozataryfowych. Odpowiednie propozycje przedstawiło Ministerstwo Rolnictwa.

Czasowy zakaz eksportu zbóż do krajów Euroazjatyckiej Unii Celnej dotyczy pszenicy, żyta, jęczmienia i kukurydzy. Dostawy będą jednak możliwe na podstawie licencji eksportowych wydanych przez Ministerstwo Przemysłu i Handlu Federacji Rosyjskiej. Propozycja zakazu eksportu zboża do Unii jest - jak podaje Interfax - uzasadniona tym, że kraje zakupiły już wystarczające ilości na swoje rynki wewnętrzne.

Z kolei zakaz na rynku cukru dotyczy eksportu zarówno cukru, jak i cukru surowego do krajów trzecich. Eksport do krajów Unii będzie możliwy dzięki zezwoleniom wydawanym przez Ministerstwo Rolnictwa.

Na spotkaniu omówiono też możliwość czasowego zerowania ceł importowych na niektóre produkty spożywcze, w tym warzywa (ziemniaki, cebula, kapusta, marchew), kakao, przeciery owocowe, podstawę do produkcji substytutów mleka matki, a także żywność przetworzoną produkty dla niemowląt.

Monika Borkowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »