Reklama

Rośnie bezrobocie wśród młodych Ameryki Łacińskiej

Co piąty młody mieszkaniec Ameryki Łacińskiej i Karaibów jest bez pracy. To najgorszy wynik od 20 lat - wynika z raportu opublikowanego w Limie przez działającą przy ONZ Międzynarodową Organizację Pracy (ILO).

Reklama

W Chile - jeszcze niedawno gospodarczej wizytówce Ameryki Południowej - stopa bezrobocia wśród młodych sięga 15 proc., a byt 8 na 10 Chilijczyków poniżej 25. roku życia zależy od ich rodzin. - Egzystencja stała się dla nas ważniejsza niż emancypacja i uniezależnienie się od rodziców. Nie mamy wyjścia, inaczej nie damy sobie rady - opowiada na łamach dziennika "La Hora" Nestor Carillo, 24-letni absolwent wydziału ekonomii, który od ponad roku szuka pracy. 

W podobnej sytuacji są w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach prawie 22 miliony osób. W regionie mieszka 110 milionów młodych między 15. a 25. rokiem życia, prawie czwarta część całej populacji. Większość z nich jest lepiej przygotowana do zawodu niż ich rodzice i dziadkowie. Urodziła się w czasach wzrostu gospodarczego i bumu na surowce naturalne. Teraz mierzy się z kurczącym się i niepewnym rynkiem pracy. 

Reklama

W 2019 r. zatrudnienie w tej grupie wiekowej spadło w 11 krajach regionu, m.in. w Argentynie, Chile, Kolumbii i Meksyku. Zdaniem ekspertów z Międzynarodowej Organizacji Pracy, sytuacja nie poprawi się dopóki kraje nie zmienią systemu edukacji. Co trzeci uczeń regionu nie kończy szkoły średniej. Do końca studiów dociera tylko połowa studentów. A ci, którzy kończą szkoły wyższe nie mają gwarancji, że znajdą zatrudnienie, bo wyuczone przez nich zawody nie zawsze należą do poszukiwanych na rynku pracy.

- Należy zacieśnić kontakt między światem edukacji a rzeczywistymi potrzebami przedsiębiorcy, opracować politykę, która pomoże w przygotowaniu do zawodu w firmach, wspierać stypendia, praktyczną naukę zawodu i programy mentorskie - wyliczają w raporcie eksperci ILO.

Kolejnym, ważnym problemem jest zwalczanie szarej strefy. Z danych szacunkowych wynika, że około 60 proc. młodych bezrobotnych pracuje na czarno - bez umów, praw do urlopu czy opieki zdrowotnej. Jak obliczono, tylko 37 proc. młodych poniżej 25. roku życia płaci składki zdrowotne a 29 proc. - emerytalne.  - Większość z tych, którzy znaleźli zatrudnienie pracuje w złych warunkach, jest nisko opłacana i ma niestabilną pracę. Często też pracuje mniej godzin, niż by chciała - czytamy w przedstawionym w Limie raporcie. 

Jego autorzy podkreślają, że 2019 nie był dobrym rokiem dla południowoamerykańskiego rynku pracy. Wzrost gospodarczy Ameryki Łacińskiej szacowany jest na 0,0-0,4 proc. PKB. (brak oficjalnych danych) Trwający 2020 nie przedstawia się dużo lepiej. Według prognoz, tegoroczny wzrost gospodarczy regionu wynieść ma od 0,4 do 1 proc. OIT ostrzega, że to zbyt mało aby zahamować spadek popytu i wzrost stopy bezrobocia, również wśród młodych. - Analizując dane statystyczne nie mamy wątpliwości, że nie jest łatwo być młodym obywatelem Latynoameryki i Karaibów - czytamy w przedstawionym wczoraj w Limie raporcie. 

Ewa Wysocka 


Dowiedz się więcej na temat: ameryka łacińska | bezrobocie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »