Reklama

Rozmowy o Turowie nadal bez rozstrzygnięć

Czwartkowe rozmowy z Czechami w sprawie kopalni w Turowie zakończyły się bez rozstrzygnięć. Będą kontynuowane w następnym tygodniu - poinformował resort klimatu i środowiska.

W negocjacjach po stronie polskiej udział wzięli przedstawicielami resortów: klimatu oraz spraw zagranicznych, Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska i samorządu województwa Dolnośląskiego.

- Wciąż pracujemy nad porozumieniem. Zależy nam na osiągnięciu sytuacji win-win. Podejmujemy wszelkie możliwe działania w celu zakończenia sporu z Republiką Czeską, zarówno na rzecz społeczności lokalnych, jak i zgodnie z interesem Polski, która ma być sygnatariuszem tej umowy - powiedział minister Michał Kurtyka.

Reklama

- Ze stroną czeską uzgodniliśmy, że rozmowy będą kontynuowane w przyszłym tygodniu. Równolegle będą toczyć się ustalenia w kwestiach technicznych oraz prawno-traktatowych - dodał minister.

Kilka dni temu minister aktywów państwowych Jacek Sasin przyznał, że rozmowy z Czechami w sprawie Turowa są trudne, ale liczy on, że uda się zawrzeć porozumienie w tej sprawie. - Pamiętajmy, że w Czechach trwa kampania wyborcza, w której tematy ekologiczne odgrywają bardzo poważną rolę i stąd domniemuję, że w tej gorącej sytuacji politycznej będzie trudno dojść do porozumienia - ocenił minister.

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

Jak podał "Dziennik Gazeta Prawna", powołując się na nieoficjalne informacje, szef polskiego rządu Mateusz Morawiecki przekazał Czechom nieformalny list, w którym zarzuca im niechęć do współpracy.

Rokowania między stronami konfliktu mają doprowadzić do powstania umowy międzyrządowej, która określi warunki, na jakich Czechy wycofają skargę złożoną do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W lutym czeskie władze skierowały sprawę związaną z kopalnią odkrywkową węgla brunatnego Turów do TSUE. Ich zdaniem rozbudowa kopalni zagraża dostępowi do wody w regionie Liberca, generuje też hałas i zanieczyszczenie powietrza.

W maju unijny sąd, w ramach środka zapobiegawczego, nakazał natychmiastowe wstrzymanie wydobycia w kopalni do czasu wydania wyroku. Decyzję TSUE premier Mateusz Morawiecki określił jako bezprecedensową i sprzeczną z podstawowymi zasadami funkcjonowania UE. Polski rząd jednocześnie rozpoczął negocjacje ze stroną czeską. Tymczasem 6 czerwca poinformowano, że rząd Czech będzie wnioskować o 5 mln euro kary za każdy dzień zwłoki w wykonaniu przez Polskę postanowienia TSUE o wstrzymaniu wydobycia w kopalni.

morb

Dowiedz się więcej na temat: Turów | kopalnia turów | Czechy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »