Reklama

Rozmowy w sprawie Fiata - bez rozstrzygnięć

- Bez rozstrzygających ustaleń zakończyły się wtorkowe obrady prezydium Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego (WKDS) w Katowicach w sprawie sytuacji w tyskiej fabryce samochodów Fiata. Dalsze rozmowy mają toczyć się między pracodawcą a Solidarnością.

Posiedzenie zostało zwołane na wniosek Solidarności, która utrzymuje, że od marca jest w sporze z pracodawcą, m.in. w kwestiach płacowych. Dyrekcja kwestionuje natomiast fakt sporu zbiorowego, pozostawiając rozstrzygnięcia w tej sprawie sądowi.

Reklama

Związkowcy chcą rozmawiać o sytuacji społecznej w firmie Fiat Auto Poland i związanych z nią spółkach (Fiat Powertrain Polska, Fiat Powertrain Technologies Poland, Denso Thermal Systems Polska oraz Sistema Polska), obawiając się m.in. redukcji zatrudnienia w związku ze zmniejszającą się produkcją aut - w tym roku wyniesie ona w Tychach ok. 470 tys. wobec 533,5 tys. rok temu. Jesienią zmniejszono zatrudnienie o 435 osób, rezygnując z pracowników agencji pracy tymczasowej.

Na wniosek dwóch wiceprzewodniczących WKDS na wtorkowe spotkanie w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim zostali zaproszeni - oprócz Solidarności - także przedstawiciele pozostałych sześciu związków działających w Fiat Auto Poland i związanych z fabryką spółkach. Zostało to - jak podało biuro prasowe Urzędu - oprotestowane przez szefa podbeskidzkiej Solidarności. Spotkanie opuścił szef śląskiego OPZZ Henryk Moskwa.

Z wystąpień przedstawicieli pozostałych sześciu związków wynika, że w zainicjowanym przez Solidarność sporze płacowym nie ma jednolitego stanowiska związkowców. Zdaniem większości z nich należy dążyć do uniknięcia grupowych zwolnień związanych z kryzysem w branży motoryzacyjnej, a nie wysuwać kolejne żądania płacowe.

Wicewojewoda śląski Piotr Spyra zaproponował stronom misję dobrej woli, w tej sprawie nie było jednak zgody wszystkich zainteresowanych. Pracodawca zgodził się natomiast na dwustronne rozmowy dyrekcji Fiat Auto Poland i Solidarności, z udziałem przedstawiciela regionalnych struktur tego związku.

Zaproszenie na wtorkowe posiedzenie prezydium WKDS zostało wystosowane także do ministra pracy i polityki społecznej oraz okręgowego inspektora pracy w Katowicach. Resort poinformował jednak, że w sporze płacowym w FAP został desygnowany mediator, dlatego udział w rozmowach przedstawicieli ministerstwa "mógłby być odczytany jako ingerencja w toczący się spór".

Spór wszczęty przez Solidarność został zgłoszony do Państwowej Inspekcji Pracy, gdzie został zarejestrowany. Dyrekcja kwestionuje jednak spór zbiorowy i wraz z szefami fiatowskich spółek zwróciła się do ministra pracy o "uchylenie czynności dotyczącej wskazania mediatora". Także podczas wtorkowego spotkania podtrzymała stanowisko, że o tym, czy Fiat Auto Poland jest w sporze zbiorowym z Solidarnością, ma zdecydować sąd.

Dowiedz się więcej na temat: Fiat | kryzys gospodarczy | fiat | motoryzacja | Fiata | sprawy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »