RPP podniosła poziom stopy rezerwy obowiązkowej z 2 do 3,5 proc.

Rada Polityki Pieniężnej nie zaskoczyła na lutowym posiedzeniu podnosząc stopy proc. o 0,5 pkt proc. - zgodnie z oczekiwaniami analityków. Jednocześnie RPP zdecydowała się na podniesienie stopy rezerwy obowiązkowej z 2 do 3,5 proc. NBP próbuje tym samym ściągnąć nadpłynność z sektora bankowego.

"Będzie dalszy drenaż nadpłynności. W porównaniu do stopy 2 proc. implikuje to zdjęcie dodatkowo ok. 25 mld zł nadpłynności sektora" - napisał analityk Noble Funds TFI Arkadiusz Balcerowski.

Jak dodaje: - Ruch ten może zachęcać banki do szybszych podwyżek oprocentowania depozytów, a w konsekwencji nieco zwiększyć szybkość transmisji zmian w polityce pieniężnej do realnej gospodarki.

Piotr Bujak, główny ekonomista PKO Banku Polskiego ocenia, że wzrost rezerwy obowiązkowej "sprzyja aprecjacji złotego". 

Co podwyżka stopy rezerwy obowiązkowej oznacza w praktyce? - Banki będą musiały większą część swoich rezerw trzymać w banku centralnym jako tzw. rezerwę obowiązkową - tłumaczy Interii Piotr Bartkiewicz, ekonomista Banku Pekao. 

Reklama

W ostatnich miesiącach, w zasadzie od ostatniego cięcia stóp proc. w maju 2020, stawki na rynku międzybankowym (po jakich banki pożyczają sobie pieniądze, tzw. stawka Polonia - red.), były przyklejone do stopy depozytowej. W strategii polityki pieniężnej jest zapisane, że stawki te powinny być - przypomina ekonomista - stabilizowane wokół stopy referencyjnej. - Jak RPP ruszyła stopy do góry, to się okazało że oprocentowanie pożyczek na rynku międzybankowym nie wzrosło jak stopa referencyjna. W tym momencie NBP ściąga część nadpłynność z rynku, przesuwa stopę Polonia w górę o 30-40 pkt bazowych - tłumaczy Bartkiewicz. Jest to dość techniczny zabieg, ale - jak podkreśla ekonomista - może mieć pozytywny, chociaż ograniczony wpływ na złotego.

- Teoretycznie stopa rezerw obowiązkowych powinna mieć wpływ na skłonność banków do udzielania kredytów. W praktyce nie są one przez to ograniczane - dodaje i podsumowuje, że RPP znormalizowała ostatni parametr polityki pieniężnej w Polsce, który wrócił do poziomu sprzed pandemii.

We wtorek Rada Polityki Pieniężnej poinformowała, że zdecydowała o podniesieniu wszystkich stóp procentowych o 50 pkt. bazowych. Stopa referencyjna, główna stopa NBP, wzrosła z 2,25 proc. do 2,75 proc.

Bed

INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »