Rok wcześniej popyt wynosił 358 mln ton. Ten symboliczny wzrost pokazał odporność sektora na kryzys związany z pandemią.
W pierwszej połowie minionego roku rynek LNG był w miarę zrównoważony. Jednak w dalszej części roku przerwy w dostawach i ekstremalne warunki pogodowe spowodowały wzrost cen. W efekcie ceny osiągnęły rekordowy poziom w styczniu 2021 roku.
Za dużą część zeszłorocznego popytu odpowiadała Azja, w tym głównie Chiny i Indie. Oba kraje zwiększyły import LNG o 11 proc. - Oczekuje się, że ogłoszenie przez Chiny celu, jakim jest osiągnięcie neutralności pod względem emisji dwutlenku węgla do 2060 r., będzie sprzyjać zwiększaniu popytu na LNG - informuje Shell w raporcie poświęconym perspektywom rynku LNG.
Indie zwiększały import, wykorzystując tańszy LNG do uzupełnienia krajowej produkcji gazu. Wszystko wskazuje na to, że ożywienie popytu na LNG w Azji będzie kontynuowane również w 2021 roku.
BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami
Rynek LNG będzie rósł również w kolejnych latach. Przewiduje się, że globalne zapotrzebowanie na LNG w perspektywie dwóch dekad zwiększy się do 700 mln ton, w dużej mierze za sprawą rosnącego popytu na gaz ziemny w Azji. Paliwo to zyskuje na znaczeniu w zasilaniu trudnych do zelektryfikowania sektorów. - W rezultacie potrzebne będą większe inwestycje w podaż, aby uniknąć szacowanej luki podażowej w połowie bieżącej dekady - przewiduje Shell.
Oczekuje się, że 65 proc. wzrostu zużycia gazu ziemnego w ciągu najbliższych dwudziestu lat pochodzić będzie z sektorów innych niż energetyka. Rośnie m.in. popyt z sektora morskiego. W 2020 roku sektor transportu drogowego w Chinach zużył 13 mln ton LNG. Dla porównania prognozowane do 2030 roku zapotrzebowanie na LNG dla transportu drogowego w Europie to 7,9 mln ton.
Coraz więcej LNG importuje również Polska. Jak informuje gazowa firma PGNiG, ponad 25 proc. gazu sprowadzanego z zagranicy to właśnie gaz skroplony. Import do Polski wyniósł w 2020 roku ponad 3,76 mld m sześc. po regazyfikacji, o blisko 10 proc. więcej niż rok wcześniej. Tylko w ubiegłym roku odebrano 35 dostaw, o cztery więcej niż rok wcześniej. Gaz sprowadzany jest z USA, Kataru, Norwegii, ale pojawiły się też ładunki z Trynidadu i Tobago oraz z Nigerii.
Przedstawiciele PGNiG zapowiadają intensyfikację dostaw w kolejnych miesiącach. W drugim i trzecim kwartale planowany jest odbiór łącznie ok. 15 ładunków.
Dostawy do Polski realizowane są poprzez terminal LNG w Świnoujściu. Obecnie jest on rozbudowywany. Po inwestycji zdolności regazyfikacyjne terminalu wzrosną z 5 mld m sześc. do ok. 8,3 mld m sześc. rocznie. Zwiększy się też elastyczność pracy obiektu i możliwości składowania gazu.
Monika Borkowska
Darmowy program - rozlicz PIT 2020










