Są nas miliony

Na przekór innym społeczeństwom, tu obserwujemy dynamiczny przyrost naturalny. Co roku przybywa - np. w Polsce - blisko milion nowych obywateli. Zaskakujące? Nie w internecie - tu użytkownicy rosną w liczebną siłę.

17 sierpnia 1991 roku wysłano pierwszą wiadomość elektroniczną z polskim rodowodem. Od tego czasu internet stał się podstawowym narzędziem komunikacji dla kilku milionów Polaków, którzy zaznajomili się już z tym szybko rozwijającym się medium.

Jak pokazały długo oczekiwane badania projektu Megapanel PBI/Gemius, polskich internautów jest w 2005 roku ponad 9 mln. Może nie jest to oszałamiająca liczba wziąwszy pod uwagę wielkość internetowej populacji w innych krajach, jednak pod względem dynamiki pojawiania się nowych użytkowników jesteśmy w europejskiej czołówce. Od końca grudnia 2003 roku po raz pierwszy liczba internautów wzrosła o milion osób osiągając na początku wakacji 2004 liczbę 7,45 mln.

Reklama

Polski internauta dobrze zarabia...

- Celem badania jest zebranie informacji dotyczących polskich internautów - ich liczby i profilu demograficznego. Służy to m.in. reklamodawcom w określeniu miejsc w internecie, gdzie można umieszczać odpowiednie reklamy, tak aby były one skuteczne i trafiały do osób potencjalnie zainteresowanych oferowanym produktem - wyjaśnia Piotr Ejdys, członek zarządu Gemius. Badania mają także na celu określenie intensywności korzystania z internetu i określenie najbardziej popularnych stron www.

- Przeciętny polski internauta, jak wynika z dotychczasowych badań, ma podobne cechy, jak przeciętny Polak - mówi Ejdys. Internauci są to jednak przede wszystkim "osoby młode, lepiej zarabiające niż przecięty Polak i lepiej wykształcone".

Polscy internauci to osoby o wyższym niż przeciętny statusie społecznym i majątkowym; osiągają ponadprzeciętne dochody. Odsetek internautów o dochodach mieszczących się w przedziale 2000 - 3000 zł jest dwukrotnie wyższy niż procent osób o takich zarobkach w całym społeczeństwie. Odsetek internautów o dochodach przekraczających 3000 - trzykrotnie wyższy (TNS OBOP, luty 2004).

Polscy internauci to osoby dobrze wykształcone. Co trzeci użytkownik internetu zalicza się do grupy prywatnych przedsiębiorców, przedstawicieli wyższej kadry kierowniczej i reprezentantów wolnych profesji czy pracowników biurowych. Z internetu korzysta 40% pracowników umysłowych.

... i jest wykształcony...

Społeczność polskich użytkowników sieci składa się w sporej części z osób piastujących kierownicze stanowiska, właścicieli firm oraz pracowników umysłowych - co ciekawe, w sieci jest ich (procentowo) znacznie więcej niż w całej populacji Polaków. Wyższy jest także odsetek uczniów i studentów. Zatem internet, to idealne miejsce dla reklamodawcy, który chce ze swoją oferta trafić do dobrze sytuowanego i wykształconego Polaka. Prawie 65 proc. (2/3) polskich internatów (wyniki badań TNS OBOP, luty 2004) to osoby ze średnim (44,2 proc.), bądź wyższym (20,4 proc.) wykształceniem. Według szacunków ITU, do 2010 roku w globalnej wiosce powinno zagościć 50 proc. Polaków.

Która płeć przeważa?

Z internetu częściej korzystają mężczyźni niż kobiety. Najczęściej są to osoby w wieku 15-24 lata, a najrzadziej osoby w wieku powyżej 55 lat. Statystyczny internauta spędził w sieci w październiku 2004 roku 18 godzin i 32 minuty, średnio 36 minut dziennie. Globalna sieć wygrywa na tym polu z czasem poświęcanym wcześniej innym mediom, zwłaszcza telewizji.

Znaczny wzrost zanotował także wskaźnik liczby odsłon dokonywanych przez jednego internautę, z 692 w maju 2003 do 812 w maju 2004. Internauci odwiedzali najczęściej witryny i serwisy komunikacyjne, e-commerce, rozrywkowe i informacyjne. Ponad 40 proc. internautów korzysta z zasobów sieci codziennie lub prawie codziennie, 26,3 proc. przynajmniej kilka razy w tygodniu (SMG/KRC, Net Track, lipiec 2004).

Internet w Polsce w dalszym ciągu pozostaje domeną dużych aglomeracji i obszarów o dobrze rozwiniętej infrastrukturze telekomunikacyjnej. Regionami o największej liczbie internautów są Polska centralna i południowo-zachodnia, nieznacznie niższy odsetek Polaków ma dostęp do internetu w województwach pomorskim i zachodniopomorskim oraz na wschodzie Polski.

To jest miejsce na twoją reklamę

Internet doceniają wszyscy. Użytkownicy: za jego dynamikę, szybkość informacji, za bogactwo danych, możliwość taniej komunikacji. Firmy: za łatwe dotarcie z ofertą do konkretnych odbiorców. Reklamodawcy zaufali nowemu medium - prognozy Jupitera zakładają, że w 2008 r. wydatki na reklamę internetową dojdą w Stanach do poziomu 14,8 mld USD. Będzie to wówczas 6 proc. całego tortu reklamowego (obecnie jest to około 4 proc.).

A polskie podwórko? Rok 2004 będzie niewątpliwie korzystny dla rynku reklamy on-line. Wpływy z reklamy powinny osiągnąć zeszłoroczne oszacowania (na poziomie 75 mln zł), co stanowi wzrost o około 50-55 proc. Na koniec 2004 roku internet stanowił około 1,2 proc. całości wydatków reklamowych w Polsce, a w 2005 roku może osiągnąć wartość 1,5 proc. Jednym słowem, internet jest bogaty: w internautów, w możliwości i w informacje. Dlatego nieustannie rośnie w siłę.


A.J. Kozak

INTERIA.PL/inf. własna
Dowiedz się więcej na temat: internauta | przyrost naturalny | internauci | reklamy | użytkownicy | internet
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »