Reklama

Są pieniądze na budowę polskiego Disneylandu

Pomysłodawca największego parku rozrywki w Europie Środkowo-Wschodniej, który ma powstać w Grodzisku Maz. zapewnia, że finansowanie projektu za 520 mln euro jest zabezpieczone - informuje "Puls Biznesu".

- Kompletujemy niezbędne decyzje i pozwolenia. Odrolnienia gruntów spodziewamy się w lutym 2012 r., uchwalenia planu zagospodarowania przestrzennego w kwietniu, a pozwolenia na budowę w czerwcu - wylicza Peter Mulder, szef firmy Las Palm, mającej realizować inwestycję.

Reklama

Jak mówi Mulder, "to pozwoliłoby zacząć budowę parku w lipcu 2012 r., tak by był gotowy w październiku 2014 r.". Podkreśla, że finansowanie projektu jest "zabezpieczone", ale nie może ujawnić inwestorów, bo ci zastrzegli to sobie aż do uzyskania pozwolenia na budowę. Według Muldera na prace związane z tworzeniem parku, spółka wydała już ok. 45 mln zł.

Wartość projektu to 520 mln euro, choć miesiąc wcześniej była mowa o 400 mln euro jako koszcie I etapu i 750 mln euro jako całkowitej wartości inwestycji. "Puls Biznesu" podkreśla, że to finansowanie inwestycji budzi najwięcej emocji. Gazeta miesiąc temu ujawniła, że Mulder nieznany jest z żadnych dużych inwestycji i dotychczas - w Holandii i w Polsce - prowadził interesy na znacznie mniejszą skalę, niekoniecznie z sukcesami.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »