Przypomnijmy, że Sejm wiosną przyjął ustawę, która pozwalała nałożyć polskie restrykcje m.in. na firmy powiązane z rosyjskimi oligarchami. Sieć Go Sport jest jednym z kilkudziesięciu podmiotów na czarnej liście.
Na krajowej liście sankcji znalazło się od razu 15 osób oraz 35 podmiotów. Wśród nich znalazła się sieć sklepów sportowych Go Sport Polska, związana z braćmi Fartuszniakowami — Nikołajem i Władimirem — oraz z Aleksandrem Michałskim.
Decyzję w sprawach wpisania lub wykreślenia z listy wydaje szef MSWiA. Może to zrobić z urzędu lub na uzasadniony wniosek służb specjalnych i niektórych instytucji, w tym na wniosek szefów: CBA, ABW, AW, SKW, SWW, KGP, SG, KAS, a także na wniosek Prokuratora Krajowego, Generalnego Inspektora Informacji Finansowej, Komisji Nadzoru Finansowego, Prezesa NBP oraz przewodniczącego komitetu Rady Ministrów właściwego w sprawach bezpieczeństwa i obrony państwa.
- GO SPORT POLSKA sp. z o.o. od 2019 r. był własnością francuską, następnie został kupiony przez singapurską spółkę SPORTMASTER OPERATIONS PTE LTD, której rzeczywistymi beneficjentami są osoby pochodzenia rosyjskiego, w tym oligarcha Nikolay FARTUSHNYAK, Vladimir FARTUSHNYAK oraz Alexander MIKHALSKIY, którzy są współzałożycielami jednej z największych rosyjskich sieci sklepów sportowych SPORTMASTER - tłumaczy MSWiA.









