Reklama

Sankcje USA na irańską siatkę przemycającą ropę w porozumieniu z Rosją

Amerykańskie ministerstwo finansów (Departament Skarbu) podało, że Stany Zjednoczone nałożyły w środę sankcje na kontrolowaną przez irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej siatkę zajmującą się praniem pieniędzy i przemytem ropy w porozumieniu z wysokiej rangi przedstawicielami Rosji.

Według władz USA, siatka odpowiadająca za szmuglowanie ropy m.in. dla libańskiego Hezbollahu umożliwiła sprzedaż tego surowca o wartości kilkuset milionów dolarów.

Siatka wspierała sojusznicze ugrupowania bojowe

Organizacją kierowali należący do Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Behnam Szarijari i Rostam Gasemi, "wspierani przez wysokiej rangi (przedstawicieli) Federacji Rosyjskiej i państwowe organy gospodarcze", a siatka generowała dochody z ropy oraz "wspierała sojusznicze ugrupowania bojowe, które odpowiadają za przedłużający się konflikt w regionie".

Rosja korzystała z wywiadu

Pieniądze z nielegalnej sprzedaży ropy były transferowane z Rosji w porozumieniu z tamtejszym "aparatem wywiadowczym" - głosi komunikat zamieszczony na stronie internetowej ministerstwa finansów USA.

Reklama

Pomagajmy Ukrainie - Ty też możesz pomóc!

Uderzenie w Strażników Rewolucji

Pod koniec marca Stany Zjednoczone ogłosiły nowe sankcje wobec irańskiego programu rakiet balistycznych w odpowiedzi na atak rakietowy sił Iranu na Irbil w Iraku. Restrykcje objęły jednostkę Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, odpowiedzialną za badania i rozwój rakiet balistycznych, a także irański koncern Parchin Chemical Industries oraz irańskiego pośrednika, który pracował nad zakupami części do pocisków.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »