Reklama

Schaeuble apeluje do Polski o starania na rzecz szybkiej zmiany traktatu UE

Niemiecki minister finansów Wolfgang Schaeuble zaapelował w poniedziałek, by polska prezydencja w UE zaangażowała się na rzecz szybkiej zmiany unijnego traktatu, aby wzmocnić dyscyplinę finansową w eurolandzie.

- Bardzo namawiam do tego, aby szczególnie polska prezydencja mocno się zaangażowała na rzecz szybkiego przeprowadzenia zmiany traktatu UE - powiedział Schaeuble na spotkaniu z zagraniczną prasą w Berlinie.

Reklama

Rzecznik polskiej prezydencji Konrad Niklewicz powiedział PAP, że polska prezydencja "jest zaangażowana w dyskusję o przyszłości i reformach w zarządzaniu gospodarczym w UE". - Jako prezydencja dbamy o to, by w tej debacie brały udział wszystkie państwa członkowskie UE, stwarzamy możliwości do przeprowadzenia takiej dyskusji - zaznaczył.

- Przykładowo - dyskusja dotycząca tego tematu będzie przeprowadzona na najbliższym posiedzeniu Ecofinu. Natomiast w tym momencie jest jeszcze za wcześnie, by komentować konkretne szczegóły przedstawiane przez zachodnioeuropejskich i nie tylko polityków - dodał.

Schaeuble potwierdził, że jednym z rozważanych przez Niemcy rozwiązań w ramach walki z kryzysem w strefie euro i starań o stabilizację wspólnej waluty jest - "w razie konieczności" - zawarcie nowego paktu stabilności w formie umowy międzyrządowej. Mogłaby ona objąć tylko część krajów UE i nie wymagałaby zgody wszystkich 27 członków Unii, jak w przypadku zmiany traktatu. O propozycji tej informowała w weekend niemiecka prasa.

Według Schaeublego, taka umowa mogłaby być otwarta także na kraje spoza strefy euro, w tym Polskę. - Każdy kraj, który zechce, mógłby się przyłączyć. Wybór należałby do Polski - powiedział.

Jak zastrzegł, odrębna umowa międzyrządowa, której sygnatariusze zobowiązywali się do większej dyscypliny budżetowej, "to rozwiązanie drugie w kolejności" - gdyby nie udało się szybko porozumieć w sprawie zmiany traktatu. - Najchętniej rząd działałby w ramach traktatów UE - powiedział Schaeuble.

Wyjaśnił, że Niemcy opowiadają się za ograniczoną zmianą traktatu UE, obejmującą tylko strefę euro. Ale każdy kraj, który zechce, będzie mógł się przyłączyć do regulacji dotyczących eurolandu.

Kanclerz Angela Merkel i prezydent Francji Nicolas Sarkozy mają przedstawić propozycje nowelizacji traktatu na szczycie UE 9 grudnia. Berlin chce m.in. zaostrzenia kontroli nad polityką budżetową krajów eurolandu, a nawet możliwości zaskarżenia przed Europejski Trybunał Sprawiedliwości krajów notorycznie łamiących zasady dyscypliny finansowej.

- Będziemy próbować przekonać Parlament Europejski do bardzo szybkiej procedury - powiedział Schaeuble. Wyjaśnił, że PE musi zdecydować, czy powołany zostanie konwent, który przygotuje projekt zmiany, czy można z tego zrezygnować.

- Oprócz dyscypliny budżetowej potrzebujemy też dla unii walutowej działań, które pozwolą odzyskać utracone zaufanie rynków finansowych - dodał. Dlatego Niemcy zaproponują też m.in., by wszystkie kraje strefy euro zobowiązały się do przekazania części swojego zadłużenia, przekraczającego wyznaczony przez Pakt Stabilności i Wzrostu pułap 60 proc. PKB, pod zarządzanie własnych "funduszy oddłużenia".

Schaeuble potwierdził sprzeciw Niemiec wobec euroobligacji. - Każda dyskusja o euroobligacjach zmniejsza teraz prawdopodobieństwo, że podejmiemy konieczne decyzje, by zbudować unię stabilności. Najpierw musi powstać unia stabilności, a potem - zobaczymy - powiedział minister.

Jego zdaniem, kryzys w strefie euro nie potrwa bardzo długo, jeśli uda się przekonać rynki, że euro może być silniejsze niż wcześniej.

Inflacja, bezrobocie, PKB - zobacz dane z Polski i ze świata w Biznes INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »