Reklama

​Spada inflacja liczona przez NBP. Wzrost cen niespełna 4-procentowy

W lutym wskaźnik inflacji bazowej liczonej przez NBP wyniósł 3,7 proc. Jest wyraźnie wyższy od podanego wczoraj przez GUS indeksu cen towarów i usług (2,4 proc.), gdyż pomija ceny energii i żywności. Inflacja bazowa była jednak w zeszłym miesiącu mniejsza niż w styczniu (3,9 proc).

Od maja do listopada 2020 roku wskaźnik inflacji bazowej utrzymywał się powyżej granicy 4 proc., którą poprzednio osiągał w 2001 roku. W grudniu spadł do 3,7 proc. i po chwilowym wzroście, w lutym wrócił do tej wartości.

Kosztowne usługi

Bank centralny skupia się na inflacji bazowej, bo ta nie obejmuje cen najbardziej zmiennych i pozostających poza wpływem narzędzi polityki pieniężnej. Ceny energii (zwłaszcza paliw) w mniejszym stopniu ustalane są w kraju, a w większym na rynkach globalnych - czasem pod wpływem spekulacji. Natomiast ceny żywności w dużej mierze zależą od pogody i bieżącej sytuacji na światowych giełdach rolnych.

Reklama


W czasie pandemii na inflację bazową duży wpływ ma wzrost kosztów działalności firm, zwłaszcza usługowych. Z ostatniego raportu GUS wynika, że w zeszłym miesiącu konsumenci za usługi płacili o 7 proc. więcej niż w lutym 2020 roku.

Drogie śmieci

Ostatnio inflację podsycają również wyższe koszty wynikające z decyzji administracyjnych, głównie związanych z energetyką i gospodarką komunalną. Sztandarowy przykład to wywóz śmieci, w którego przypadku dynamika wzrostu cen jest teraz prawie 40-procentowa. Mocno w górę idą też koszty usług związanych ze zdrowiem (porady lekarskie podrożały o 7,7 proc.) i edukacją (wzrost o 5,5 proc.), a także opłaty RTV (skok o 12,5 proc.).

Nadzieja w urodzaju

Z drugiej strony optymiści pocieszają, że inflacja konsumencka może być utrzymywana w ryzach, o ile nie będziemy mieli do czynienia z nadzwyczajnym wzrostem wydatków na artykuły pochodzenia rolnego. Warunki pogodowe są teraz na tyle dobre, że skok cen płodów rolnych raczej nam nie grozi.

Ta tendencja została zaobserwowana już na przełomie tego i poprzedniego roku. W lutym żywność i napoje bezalkoholowe były droższe niż rok wcześniej tylko o 0,6 proc., podczas gdy na początku 2020 roku ceny artykułów spożywczych szły w górę o 7,5-8 proc.

Nie czekaj do ostatniej chwili, pobierz za darmo program PIT 2020 lub rozlicz się online już teraz!

Gorzej jest w tej chwili z cenami energii, która w lutym była aż o 9,5 proc. droższa niż rok wcześniej. Za paliwa płaciliśmy 3,7 proc. mniej, ale systematycznie drożejąca na rynkach światowych ropa naftowa doprowadzi do podwyżek cen na stacjach benzynowych.

Jacek Brzeski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »