Reklama

Specjalny podatek węglowodorowy - do prezydenta

Senat wczoraj nie wniósł poprawek do ustawy, która uchyli przepisy dotyczące specjalnego podatku węglowodorowego. Powodem zmiany ustawy jest brak wydobycia gazu z łupków w Polsce

Reklama

Uchwałę w tej sprawie poprało 70 senatorów, żaden nie był przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Teraz ustawa trafi do podpisu prezydenta.

Ustawa z 25 lipca 2014 roku o specjalnym podatku węglowodorowym ma zostać uchylona, ponieważ niespełnione zostały założenia, iż podatek ten będzie zapewniał budżetowi państwa odpowiedni udział w zyskach z wydobycia gazu łupkowego. Podatek miał obowiązywać od 2020 r.

Wbrew prognozom, nie nastąpił w Polsce rozwój wydobycia gazu łupkowego, a podstawowym źródłem tego surowca pozostają konwencjonalne złoża gazu ziemnego. W kolejnych latach, po przyjęciu ustawy o specjalnym podatku węglowodorowym, nastąpiła weryfikacja przyjętych przy jej uchwalaniu założeń, a obecnie złoża łupkowe, jakie znajdują się w Polsce, nie dają wystarczających możliwości ich gospodarczej eksploatacji.

Ustawa z 2014 r. o specjalnym podatku węglowodorowym wprowadziła system opodatkowania ropy i gazu, wydobywanych po 1 stycznia 2020 r. Państwo miało pobierać rentę surowcową o docelowej wysokości ok. 40 proc. Miały się na nią składać specjalny podatek węglowodorowy, którego stawka miała wynosić od 0 do 25 proc. oraz podatek od wydobycia niektórych kopalin.

Nowe przepisy zmieniać będą również ustawę o podatku CIT. Zgodnie z propozycją podatnicy obowiązani do sporządzenia sprawozdania finansowego - z wyłączeniem podmiotów wpisanych do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego - będą przekazywali za pomocą środków komunikacji elektronicznej szefowi Krajowej Administracji Skarbowej, sprawozdanie wraz ze sprawozdaniem z badania, w terminie 10 dni od daty zatwierdzenia rocznego sprawozdania finansowego. W przypadku spółek będzie to również odpis uchwały zgromadzenia zatwierdzającej sprawozdanie finansowe.

Złoża łupkowe w Polsce nie dają wystarczającej możliwości ich gospodarczej eksploatacji - oceniło wcześniej Ministerstwo Finansów w projekcie ustawy uchylającej pobór podatku od wydobycia węglowodorów, na podstawie informacji przekazanych przez Ministerstwo Energii.

Podstawą opodatkowania specjalnym podatkiem węglowodorowym miał być zysk z działalności wydobywczej węglowodorów. Pobór podatku miał rozpocząć się w 2020 roku.

"Obecnie złoża łupkowe, jakie się znajdują na terytorium Polski, nie dają wystarczających możliwości ich gospodarczej eksploatacji.

W konsekwencji nie zostało spełnione również kolejne założenie ustawodawcy, zgodnie z którym specjalny podatek węglowodorowy miał zapewniać budżetowi państwa odpowiedni udział w zyskach z tytułu wydobycia gazu łupkowego" - napisało MF w uzasadnieniu do projektu ustawy, posiłkując się danymi wynikającymi z analiz Ministerstwa Energii przekazanych resortowi finansów.

MF podaje, że obecnie według informacji Ministerstwa Środowiska na dzień 30 kwietnia 2017 r. obowiązuje w Polsce 20 koncesji na poszukiwanie gazu łupkowego. To oznacza, że w porównaniu ze stanem na 1 lipca 2013, tj. stanem jaki był oceniany na potrzeby Oceny Skutków Regulacji dla ustawy o podatku węglowodorowym, kiedy było wydanych w Polsce 108 koncesji, liczba obowiązujących koncesji spadła o 81 proc. "Zauważalny jest także drastyczny spadek dynamiki wykonywania prac poszukiwawczo-rozpoznawczych za gazem z formacji łupkowych" - napisano.

Dowiedz się więcej na temat: gaz łupkowy | podatek od wydobycia węglowodorów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »