Jak wynika z raportu Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), sprzedaż detaliczna w cenach stałych w maju 2023 r. była niższa niż przed rokiem o 6,8 proc. W analogicznym miesiącu przed rokiem Urząd odnotował wzrost o 8,2 proc. w relacji rocznej.
W porównaniu do kwietnia sprzedaż detaliczna spadła o 1 proc. w ujęciu miesięcznym.
Wskaźnik sprzedaży detalicznej w cenach stałych notuje spadki od początku 2023 r. Najwyższy ujemny odczyt od stycznia odnotowano w marcu i kwietniu - w obu przypadkach -7,3 proc. licząc rok do roku.
"W maju 2023 r. największy spadek sprzedaży detalicznej (w cenach stałych) w porównaniu z analogicznym okresem 2022 r. raportowały jednostki z grupy "prasa, książki, pozostała sprzedaż w wyspecjalizowanych sklepach" (o 15,2 proc. wobec spadku o 2,8 proc. przed rokiem)" - poinformował GUS w komunikacie.
"Znaczne zmniejszenie sprzedaży odnotowano również w grupach: "meble, rtv, agd" (o 14,8 proc.), "pozostałe" (o 12,3 proc.), "paliwa stałe, ciekłe, gazowe" (o 11,8 proc.). Jednostki handlujące żywnością, napojami i wyrobami tytoniowymi wykazały spadek (o 5,3 proc.)" - dodał.
Konsumpcja hamuje, szybki wzrost pensji także
Jak wynika z danych GUS opublikowanych na początku tygodnia, przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w maju 7181,67 zł brutto. W porównaniu do wskaźnika sprzed roku oznacza to wzrost o 12,2 proc.
Jednak jak porówna się "średnią krajową" w maju z odczytem z kwietnia, to jest zauważalny spadek wskaźnika o 3,4 proc. Jednocześnie podwyżka w ujęciu rocznym nadal jest niższa niż tempo wzrostu cen towarów i usług w Polsce, które w poprzednim miesiącu wyniosło 13 proc. rok do roku.
W praktyce oznacza to, że pomimo wyższych zarobków, ich realna wartość spada z uwagi na wysoką inflację.










