Reklama

​Stadion Centenario w Montevideo Narodowym Pomnikiem Historii

Wybudowany specjalnie na piłkarskie mistrzostwa świata w 1930 roku stadion Centenario w Montevideo został uznany Narodowym Pomnikiem Historii - poinformowały media w Urugwaju.

W lipcu minęło 90 lat od pierwszych MŚ w piłce nożnej. Minister Edukacji i Kultury Pablo da Silveira podkreślił, że na tamte czasy był to fantastyczny obiekt, zarówno z estetycznego punktu widzenia, jak i jego funkcjonalności.

Reklama

- Dzieło architekta Juana Antonio Scasso należało do absolutnej światowej czołówki. Stadion jest znany na całym świecie i zasługuje na miano Narodowego Pomnika Historii - zaznaczył minister.

Grali tylko zaproszeni

Organizacja pierwszego turnieju finałowego MŚ była inna niż dziś. 13 reprezentacji uczestniczyło w rywalizacji na zasadzie... zaproszenia, nie było eliminacji. Z losowaniem trzeba było czekać do przybycia zespołów do Urugwaju. Tylko dzięki osobistym wysiłkom prezydenta FIFA Francuza Jules'a Rimeta do Ameryki Południowej wyruszyły na parowcu "Conte Verde" cztery zespoły z Europy: Belgia, Francja, Jugosławia i Rumunia. Wypłynęły z Villefranche-sur-Mer 21 czerwca 1930 r. W Rio de Janeiro statek zabrał na pokład reprezentację Brazylii i 4 lipca dopłynął do Montevideo.

Niecodzienny przebieg

Francja potrafiła pokonać Meksyk 4:1, przegrywając potem nieznacznie z Argentyną 0:1. Mecz ten miał niecodzienny przebieg. Sędzia odgwizdał koniec spotkania sześć minut za wcześnie. Na skutek protestów Francuzów wznowił grę, ale niektórych graczy trzeba już było wyciągać spod prysznica. Z Chile ekipa Francji też doznała porażki 0:1.

Radośc i żałoba

Finał rozegrano na 100-tysięcznym stadionie Centenario, wybudowanym specjalnie na MŚ. Na boisko w Montevideo wyszły jedenastki Urugwaju i Argentyny. Wbrew oczekiwaniom widowni gospodarze przegrywali do przerwy 1:2. W drugiej połowie strzelili jednak trzy bramki i wygrali 4:2. Radość trwała w Urugwaju kilka dni i nocy, a dzień po finale (31 lipca) został ogłoszony świętem państwowym. Natomiast w Argentynie zapanował nastrój żałoby.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Dowiedz się więcej na temat: sport | budownictwo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »