Stopa bezrobocia w VII wyniosła 11,4 procent

Stopa bezrobocia w lipcu wyniosła 11,4 proc. wobec 11,6 proc. w czerwcu - poinformował we wtorek Główny Urząd Statystyczny. Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy w końcu lipca wyniosła 1.812,8 tys. osób.

Lipiec 2010 r. był kolejnym miesiącem, w którym odnotowano spadek liczby bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy oraz stopy bezrobocia w porównaniu z poprzednim miesiącem. W stosunku do lipca ub. roku nastąpił wzrost liczby bezrobotnych oraz stopy bezrobocia. Większa niż przed miesiącem, ale mniejsza niż przed rokiem, była liczba bezrobotnych nowo zarejestrowanych. Mniej osób niż w czerwcu br. zostało wyrejestrowanych z urzędów pracy, natomiast więcej niż w analogicznym okresie 2009 roku. W końcu lipca br. urzędy pracy dysponowały mniejszą liczbą ofert pracy niż w czerwcu 2010 r., ale większą niż przed rokiem.

Reklama

Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy w końcu lipca 2010 r. wyniosła 1812,8 tys. osób (w tym 944,8 tys. kobiet) i była niższa niż przed miesiącem o 31,1 tys. osób (tj. o 1,7%). W ujęciu rocznym wzrosła o 136,7 tys. (w analogicznym okresie 2009 roku zanotowano wzrost o 17,5 tys., tj. o 1,1%). Z ogólnej liczby bezrobotnych 42,4% mieszkało na wsi.

Z danych na koniec lipca 2010 r. wynika, że 451 zakładów pracy zadeklarowało zwolnienie w najbliższym czasie 44,9 tys. pracowników, w tym z sektora publicznego 26,2 tys. osób (przed rokiem odpowiednio: 479 zakłady, 30,5 tys. pracowników, w tym z sektora publicznego 5,4 tys. osób).

W stosunku do czerwca 2010 r. spadek liczby bezrobotnych odnotowano w 15 województwach, najbardziej znaczący w: wielkopolskim (o 2,9%), pomorskim (o 2,5 %), kujawsko-pomorskim (o 2,4 %), lubuskim (o 1,9 %) oraz łódzkim, małopolskim, warmińskomazurskim i opolskim (po 1,8 %). W województwie podlaskim liczba bezrobotnych pozostała na poziomie sprzed miesiąca. Natomiast w porównaniu z analogicznym okresem 2009 roku bezrobocie zwiększyło się we wszystkich województwach, najbardziej znaczący wzrost zanotowano w województwach: pomorskim (o 19,0%), śląskim (o 13,2%), małopolskim (o10,8 %), wielkopolskim (o 10,6%) oraz zachodniopomorskim (o 10,4%).

Bezrobotni zarejestrowani w urzędach pracy w końcu lipca 2010 r. stanowili 11,4% ludności aktywnej zawodowo (w czerwcu br. - 11,6%; w lipcu 2009 r. - 10,7%). Najwyższa stopa bezrobocia utrzymywała się nadal w województwach: warmińsko-mazurskim (18,1%), zachodnio-pomorskim (15,2%), kujawskopomorskim (14,8%), lubuskim (14,6%) oraz podkarpackim (14,5%). Najniższą stopą bezrobocia charakteryzowały się województwa: wielkopolskie (8,6%), mazowieckie (9,0%), śląskie (9,2%) oraz małopolskie (9,5%).

Do urzędów pracy w ciągu miesiąca zgłosiło się 242,4 tys. osób poszukujących zatrudnienia (o 29,2 tys. więcej niż w czerwcu 2010 r. i o 21,7 tys. mniej niż przed rokiem).

Ogółem wyłączono z ewidencji 273,5 tys. osób, tj. 14,8% ogółu bezrobotnych z końca ubiegłego miesiąca (w czerwcu 2010 r. - 277,2 tys., tj. 14,5%, w lipcu 2009 r. - 246,7 tys. osób, tj. 14,9%). Z ogólnej liczby wyrejestrowanych 104,0 tys. (38,0%) bezrobotnych podjęło pracę oferowaną przez urzędy pracy (w poprzednim miesiącu 104,9 tys. osób, tj. 37,8%, przed rokiem 86,8 tys. osób, tj. 35,2%), z tego 27,5 tys. osób podjęło prace subsydiowane, m.in. interwencyjne, roboty publiczne (w czerwcu 2010 r. - 24,9 tys., w lipcu 2009 r. - 19,0 tys.), a 76,5 tys. - niesubsydiowane, w tym prace sezonowe 5,2 tys. (w czerwcu 2010 r. - 80,0 tys., w lipcu 2009 r. - 67,8 tys.).

W omawianym miesiącu w wyniku pomocy urzędów pracy - 3,6 tys. osób podjęło prace interwencyjne (przed rokiem 3,2 tys.), przy robotach publicznych zatrudniono 9,3 tys. osób (przed rokiem 3,8 tys.). W związku z rozpoczęciem szkolenia i stażu wyłączono z rejestru bezrobotnych 43,3 tys. osób (w czerwcu 2010 r. - 49,2 tys., w lipcu 2009 r. - 37,8 tys.). Z pozostałych osób wykreślonych z ewidencji 87,1 tys. utraciło status bezrobotnego w wyniku niepotwierdzenia gotowości do pracy (w czerwcu 2010 r. 84,2 tys., w lipcu 2009 r. - 86,8 tys.), zaś 12,8 tys. osób dobrowolnie z niego zrezygnowało. Ponadto 1,7 tys. osób nabyło prawa emerytalne lub rentowe.

W lipcu 2010 r. pracodawcy zgłosili do urzędów pracy 90,4 tys. ofert pracy (przed miesiącem 90,8 tys., przed rokiem 79,8 tys.). W końcu omawianego miesiąca urzędy pracy dysponowały ofertami pracy dla 48,1 tys. osób (w tym 10,4 tys. to oferty niewykorzystane dłużej niż 30 dni); osobom niepełnosprawnym urzędy oferowały 1,9 tys. wolnych miejsc pracy.

OPINIA

- Spadek bezrobocia w lipcu to efekt większego zapotrzebowania w tym okresie na pracowników w branży turystycznej, rolnej i budowlanej - uważa główny ekonomista BCC prof. Stanisław Gomułka. Jego zdaniem bezrobocie na koniec roku wyniesie około 12 proc.

Wtorkowe dane GUS są zgodne z moimi oczekiwaniami. Pewien dalszy spadek stopy bezrobocia jest zrozumiały, ponieważ w okresie wiosennym i letnim występuje silny wzrost zapotrzebowania w takich sektorach jak turystyka, rolnictwo, czy budownictwo. Mamy tu do czynienia z kontynuacją efektów sezonowych - podkreślił w rozmowie z PAP główny ekonomista BCC.

Wyjaśnił, że dosyć słaby wzrost sprzedaży detalicznej i pogorszenie nastrojów konsumenckich to efekt wzrostu cen żywności i oczekiwanego wzrostu inflacji. Ponadto - jak dodał - jest to konsekwencja słabego wzrostu płac i dochodów w gospodarstwach domowych. Prawdopodobnie należy oczekiwać kontynuacji tego w najbliższych kilku kwartałach - zaznaczył.

Główny ekonomista BCC spodziewa się, że stopa bezrobocia na koniec 2010 roku będzie na podobnym poziomie, jak rok wcześniej, czyli około 12 proc.

Gomułka odniósł się również do danych GUS dotyczących nowych zamówień w przemyśle. Wzrosły one w lipcu w ujęciu rocznym o 13,6 proc., po wzroście o 20,5 proc. w czerwcu.

Wyniki te są bardzo zadowalające. Dwucyfrowy wzrost nowych zamówień w przemyśle w lipcu jest bardzo silnym wzrostem. Jest on spowodowany wyraźną poprawą na zewnętrznych rynkach eksportowych, w szczególności w związku ze znaczną poprawą sytuacji na rynku niemieckim - wyjaśnił. "Jeżeli chodzi o popyt wewnętrzny, czyli konsumpcję oraz inwestycje, to poprawa w tych obszarach jest jak na razie umiarkowana" - dodał.

_ _ _ _

Jak powiedziała wcześniej minister Fedak, "spadek bezrobocia w lipcu to bardzo dobry sygnał, bo w tym okresie zwykle rejestrują się już w urzędach pracy osoby, które skończyły szkoły i nie znalazły zatrudnienia".

Jak podał resort pracy, wśród mężczyzn bezrobocie spadło o 3,8 proc., natomiast wśród kobiet wzrosło o 0,4 proc. "Sytuacja taka powtarza się corocznie, gdyż to głównie mężczyźni podejmują prace sezonowe w budownictwie i rolnictwie" - podał resort.

Zdaniem Fedak, trudno przewidzieć, jak będzie się kształtowało bezrobocie w kolejnych miesiącach, ale raczej należy spodziewać się jego wzrostu, przede wszystkim ze względu na zakończenie prac sezonowych. - Zawsze najniższe bezrobocie mamy latem, jesienią zaczyna ono rosnąć, a najwyższe jest zimą - dodała minister.

Według danych zebranych przez resort pracy, liczba wolnych miejsc pracy i aktywizacji zawodowej zgłoszonych przez pracodawców do urzędów pracy w lipcu wyniosła 90 tys. 100 osób. W porównaniu do czerwca jest to spadek o 800 stanowisk, tj. 0,9 proc. Nowych ofert pracy pracodawcy zgłosili w lipcu 79 tys. 800.

Odnosząc się do przygotowanych przez rząd założeń budżetowych na 2011 r., w których jest mowa o bezrobociu na koniec 2011 r. poniżej 10 proc., minister Fedak powiedziała, że założenie to jest możliwe do osiągnięcia i byłaby bardzo zadowolona, gdyby udało się je spełnić. Jej zdaniem, może w tym pomóc odpowiednio wysoka kwota środków na aktywizację zawodową osób młodych, w wieku około emerytalnym oraz rozpoczynających działalność gospodarczą.

Inflacja, bezrobocie, PKB - zobacz dane z Polski i ze świata

INTERIA.PL/PAP
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »