Reklama

Święto Trzech Króli kosztuje nas szatańsko dużo

Każdy dodatkowy dzień wolny od pracy da się przeliczyć na realne straty dla gospodarki.

- Jeden dzień wolny od pracy to 6 mld 666 mln, które traci polski PKB w tym dniu wolnym - wylicza Paweł Cymcyk z ING TFI w rozmowie z Newserią.

Szukasz pracy? Przejrzyj oferty w serwisie Praca INTERIA.PL

To oznacza, że jeśli w zeszłym ryku w kasie państwa zabrakło 30 mld zł, to teoretycznie dodatkowych pięć dni pracujących w roku by uzupełniło te braki.

Co więcej, według Pawła Cymcyka, długie weekendy wcale nie sprawiają, ze wracamy do pracy wypoczęci i poprawia się nasza wydajność.

Reklama

- Długie weekendy rozleniwiają, a więc ta wydajność i produktywność pracownika przed i po długim weekendzie wyraźnie spada - uważa Paweł Cymcyk z ING TFI.

W tym roku zebrało się 13 dni ustawowo wolnych od pracy.

Zgodnie z zeszłoroczną zmianą prawa, jest to dzień wolny od pracy oraz nauki.

Paweł Cymcyk, menedżer komunikacji inwestycyjnej ING Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych, dla Newserii:

- - - - -

Dzisiaj zakupów w super-, hipermarketach i innych dużych placówkach handlowych na pewno nie zrobimy. - Kodeks pracy przewiduje od kilku już lat zakaz pracy w handlu w święta - mówi IAR ekspert prawa pracy Piotr Wojciechowski.

Przypomina, że jak zwykle w święta niektóre małe sklepy mogą być otwarte, pod warunkiem jednak, że za ladą stanie właściciel lub inna osoba zatrudniona na przykład na umowę zlecenie czy umowę o dzieło.

Pracować w handlu nie może natomiast osoba zatrudniona na umowę o pracę W święta otwarte mogą być stacje benzynowe, w których można kupić nie tylko paliwo, ale także artykuły codziennego użytku.

Czynne mogą być tak inne placówki użyteczności społecznej takie jak apteki, bary, restauracje czy kwiaciarnie. Piotr Wojciechowski zwraca uwagę, że zakaz handlu w placówkach zatrudniających pracowników nie dotyczy niedziel, a jedynie 13 świąt w roku. (IAR)

_ _ _ _ _

Trybunał Konstytucyjny nie będzie rozpatrywać wniosku pracodawców dotyczącego święta Trzech Króli, rozpatrzy natomiast wniosek związków zawodowych. W efekcie, święto - jako dzień wolny od pracy - zostaje.

Konstytucjonaliści przeanalizują natomiast sytuację, w której przypada ono w sobotę, a pracownicy tracą dodatkowy dzień wolny. Rozprawa w Trybunale odbędzie się prawdopodobnie przed końcem kwietnia. NSZZ Solidarność wnosi o zbadanie zgodności z konstytucją odpowiedniego artykułu kodeksu pracy.

Związkowcy przewidują, że niektórzy pracodawcy tak będą ustawiać grafiki, by pracownicy byli zatrudnieni w sobotę, w którą właśnie przypada dzień wolny z okazji święta. Dla pracodawcy to korzyść, pracownicy jednak nie będą mogli tego dnia odebrać.

Od zeszłego roku firmy nie muszą oddawać wolnego w innym terminie, jeśli któreś ze świąt wypadnie w dzień wolny z tytułu pięciodniowego tygodnia pracy. W praktyce najczęściej chodzi o soboty.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »