Reklama

Szok! Polska chce być globalnym graczem

Premier Beata Szydło zapowiedziała na zakończenie Forum Pasa i Szlaku w Pekinie, że zaangażowanie w tę inicjatywę oznacza dla Polski udział w globalnej polityce gospodarczej.

Szefowa polskiego rządu uważa, że Polska powinna być bardziej aktywna, aby zrównoważyć niekorzystny obecnie bilans w handlu z Państwem Środka.

Reklama

Premier Beata Szydło stwierdziła, że realizacja idei Pasa i Szlaku rozpoczyna nowy etap współpracy gospodarczej.

- Polska jako duży kraj europejski powinna przy tym stole - w momencie, kiedy rozpoczyna się taka nowa inicjatywa - po prostu być - powiedziała premier Szydło.

W opinii szefowej polskiego rządu, Pas i Szlak ma szansę stać się inicjatywą, która w najbliższych dekadach będzie warunkowała światową współpracę gospodarczą.

Beata Szydło dodała, że na obecnym etapie nasz kraj powinien podejmować działania zmierzające do zrównoważenia niekorzystnego bilansu handlowego z Chinami. - Jeżeli chodzi o to, aby polepszyły się nasze relacje gospodarcze z Chinami, to musimy być aktywniejsi, i m.in. z tego powodu tutaj jestem - zapowiedziała Beata Szydło.

Przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinping zadeklarował, że Chiny przeznaczą ponad 100 miliardów dolarów amerykańskich na fundusze mające stymulować rozwój infrastruktury wzdłuż Pasa i Szlaku.

Jedną z ważnych inwestycji, wpisujących się w realizację tej idei, może być projekt Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Pełnomocnik rządu do spraw portu Mikołaj Wild w ostatnich dwóch dniach prowadził intensywne rozmowy z firmami i instytucjami, które mogą być partnerem Polski w realizacji tego projektu.

Pełnomocnik rządu rządu ds. CPK Mikołaj Wild zaznaczył, że dla strony polskiej ważne jest znalezienie odpowiedzialnego partnera w Chinach, który będzie zainteresowany sukcesem inwestycji.

Mikołaj Wild dodał, że Centralny Port Komunikacyjny powstaje z myślą o ekspansji polskiego narodowego przewoźnika. Jak podkreślił jednak, rząd nie zamierza promować Polskich Linii Lotniczych LOT w sposób, który naruszałby wolną konkurencję.

CPK ma być nowym centralnym lotniskiem dla Polski, połączonym siecią kolejową i drogową. Pod koniec kwietnia w Dzienniku Ustaw ukazało się rozporządzenie Rady Ministrów, zgodnie z którym pełnomocnikiem rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego ma być sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Kilka dni temu Mikołaj Wild mówił w Katowicach, że realny termin ukończenia inwestycji to 10 lat.

.........................

Brytyjski dziennik "Financial Times" dostrzega w chińskim projekcie Pas i Szlak "pozytywny potencjał", ale ostrzega też wiele zagrożeń. Ocenia, że Chiny wypełniają lukę w handlu międzynarodowym, po tym, jak swoją aktywność ogranicza Ameryka Donalda Trumpa.

"Financial Times" przyznaje, że projekt, którego wartość szacuje się na około 900 miliardów dolarów, jest ambitny, ale wzbudza on zarówno nadzieje, jak i obawy. Dziennik ostrzega, że wszystko zależy od rzeczywistych celów Pekinu. Z jednej strony podkreśla, że inwestycje w infrastrkuturę i większe otwarcie handlowe to korzyści dla biednych krajów: w komentarzu redakcyjnym czytamy, że "jest tu pozytywny potencjał".

Z drugiej strony "Financial Times" pisze o obawach, że nastąpi "eksport najgorszych aspektów chińskiej gospodarki", przede wszystkim nieefektywnej alokacji kapitału charakterystycznej dla gospodarki zdominowanej przez państwo. Być może Pekinowi chodzi głównie o "przekierowanie nadwyżki oszczędności, o eksport nadprodukcji i zapewnienie kontraktów swym firmom budowlanym - zauważa komentator "Financial Times". "Możliwe, że Chiny, zamiast przyczyniać się do globalnego ożywienia gospodarczego, próbują eksportować niezrównoważenie własnej gospodarki. A przy okazji kupić przywództwo w regionie" - konstatuje gazeta

Forum Pasa i Szlaku było pierwszym tego rodzaju spotkaniem przywódców 29 państw położonych wzdłuż nowego jedwabnego szlaku. Kolejne ma odbyć się za 2 lata. Podczas spotkań bilateralnych premier Beata Szydło została zaproszona przez premiera Chin Li Keqianga do złożenia oficjalnej wizyty w Państwie Środka. Zaproszenie zostało przyjęte, a według nieoficjalnych informacji, do takiej podróży może dojść w przyszłym roku.

Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Jyrki Katainen poinformował, że państwa Unii Europejskie nie podpiszą oświadczeń ministerialnych podsumowujących Forum Pasa i Szlaku. Nie uważa on jednak, by ta sprawa miała znaczenie.

"Komisji Europejskiej, posiadającej mandat umożliwiający negocjowanie kwestii handlowych w imieniu państw członkowskich, nie dano szans negocjowania tekstu" - tłumaczy Jyrki Katainen, cytowany przez agencję Reutera. Wiceszef Komisji Europejskiej zaznaczył, że brak podpisu ze strony Wspólnoty nie jest problemem. "Wydarzenie, zorganizowane przez Chińskie władze, oraz wzajemne zrozumienie tego, co powinno zostać zrobione, jest bardzo pozytywne" - powiedział polityk.

Dowiedz się więcej na temat: Jedwabny szlak | Chiny

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »