Reklama

Taryfa antysmogowa potrzebuje wsparcia przy zakupie grzejników

Antysmogowa taryfa na ogrzewanie elektryczne jest taryfą dobrą, ale potrzebuje wsparcia w postaci uzyskania stosownych elementów grzewczych - poinformował w Sejmie wiceminister energii Tadeusz Skobel, odpowiadając w piątek na poselskie pytanie.

Antysmogowa taryfa na ogrzewanie elektryczne jest taryfą dobrą, ale potrzebuje wsparcia w postaci uzyskania stosownych elementów grzewczych - poinformował w Sejmie wiceminister energii Tadeusz Skobel, odpowiadając w piątek na poselskie pytanie.

Skobel przypomniał, że dzięki nowemu rozporządzeniu taryfowemu Ministra Energii główni dystrybutorzy energii elektrycznej oraz cztery największe koncerny energetyczne przedstawiły w styczniu taryfy z nowymi, niższymi stawkami za dystrybucję i cenami energii z przeznaczeniem do ogrzewania pomieszczeń w nocy.

Reklama

Taryfy, określane jako G12as (antysmogowe) mają obowiązywać w godzinach 22-6. Wejdą w życie z początkiem lutego.

Wiceminister Skobel przypomniał, że niższe stawki obejmują dodatkowo zużywaną energię, a tę nadwyżkę oblicza się w stosunku do zużycia energii w roku poprzedzającym rok wyboru taryfy antysmogowej. Skobel podkreślił, że stawki opłat dystrybucyjnych w G12as są 10-krotnie niższe niż w najpopularniejszej taryfie G11 i 2-3 razy niższe niż w dwustrefowej taryfie G12. Z kolei cena energii w nocy jest o 50-60 proc. niższa niż w G11 i kilka-kilkanaście procent niższa niż w G12. Natomiast w dzień wynosi tyle, co w taryfie G11.

- Odbiorca, wybierając taryfę antysmogową nie ryzykuje, że jego opłaty w dzień wzrosną. Nie będzie musiał zmieniać swoich dotychczasowych przyzwyczajeń związanych z korzystaniem z energii elektrycznej w gospodarstwie domowym, ponieważ zużycie energii, nie związane z ogrzewaniem pomieszczeń nie będzie miało istotnego wpływu na zmianę ponoszonych opłat - mówił Skobel.

Jak dodał, ME szacuje, że średnie roczne wydatki za energię elektryczną gospodarstwa domowego, korzystającego z taryfy G12as, zużywającego na ogrzewanie 10 MWh i na inne cele 2,5 MWh będą poniżej 4 tys. zł. - W rezultacie wprowadzenia taryfy antysmogowej ogrzewanie elektryczne stanie się tańsze od ogrzewania olejem opałowym, i może być konkurencyjne w stosunku do ogrzewania gazem i węglem, szczególnie jeśli jest praktycznie bezobsługowe, nie stwarza niebezpieczeństwa wybuchu czy pożaru itp. - powiedział wiceminister.

Jak dodał, dla odbiorców to nie tylko oszczędności, ale alternatywa dla nieprzyjaznych form ogrzewania. Taryfa antysmogowa wpisuje się też w program rozwoju elektromobilności, bo właściciele samochodów elektrycznych również będą mogli z niej korzystać do ładowania w nocy - zaznaczył.

Skobel przedstawił też prezentowane już wyliczenia ME co do kosztów ogrzewania mieszkania o powierzchni 150 m kw. i potrzebującego do ogrzewania 115 kWh/kw. rocznie. Koszt ogrzewania gazem wynosi - w zależności od sprawności kotła - 3100-2800 zł, węglem 3100-2400 zł, olej opałowy to 4400 zł. Natomiast w taryfie G12as w PGE koszt wyniesie ok. 2700, w Tauronie ok. 3100 zł, w Enei ok. 2900 zł, a w Enerdze - ok. 3200 zł.

Dla mieszkania 50 m kw. o tym samym zużyciu rocznym na jednostkę powierzchni koszty ogrzewania gazem to 1360-1260 zł, węglem 1000-800 zł, a olejem opałowym niemal 1500 zł. Natomiast koszt ogrzewania w taryfie G12as, w zależności od sprzedawcy i dystrybutora wyniesie od 950 do nieco ponad 1100 zł.

- Polacy chcą czystego powietrza, a jeśli tak, to musi być jakiś kompromis między energetyką węglową a odnawialną - uważa minister energii Krzysztof Tchórzewski. Według niego resort wciąż szuka sposobu na to, by energia z atomu nie była droższa.

- Polacy chcą czystego powietrza. A jeżeli chcą czystego powietrza, to znaczy, że musimy założyć, że będzie pewna forma kompromisu między energetyką węglową a energetyką odnawialną - powiedział Tchórzewski w piątek w radiu Wnet.

Jak mówił, żeby w Polsce energia elektryczna nie była zbyt droga, nie można zbyt gwałtownie likwidować energetyki węglowej. - Musi to być ewolucyjny proces, rozłożony na dziesiątki lat. (...) Ten proces odbywa się na całym świecie odchodzenia od tego, co zanieczyszcza powietrze. (...) Idziemy w takim kierunku, że energetyka węglowa jest już na tyle czysta, że budujemy nowe elektrownie węglowe, w niektórych przypadkach w odległości niewiele większych niż km od osiedli mieszkaniowych - stwierdził minister energii.

Jak dodał, "jeżeli chcemy funkcjonować w ramach UE, to pewnych zasad musimy przestrzegać". - Z tego tytułu właśnie ten kierunek na nasze dostosowanie się i negocjacje na to, żeby w Polsce był jak najdłuższy okres przejściowy - wskazał. Pytany, czy energia byłaby tańsza, gdyby Polska nie należała do UE, Tchórzewski stwierdził, że "i tak, i tak znaczna część społeczeństwa żądałaby czystego powietrza".

Minister energii powiedział też, że w Polsce trwa boom inwestycyjny w energetyce, a dodatkowo trwają przygotowania do budowy elektrowni jądrowej. - Szukamy takiego rozwiązania, żeby ta energia z elektrowni jądrowej była w kosztach porównywalna do energetyki obecnie wykorzystywanej, energetyki węglowej. Jeśli droższa, to nie tyle ile jest droższa energia odnawialna - powiedział.

Jak powiedział, zakłada się, że sam proces inwestycyjny będzie trwał ok. 10 lat. "Musimy przestrzegać przepisów, jeśli chodzi o przepisy zamówień publicznych i w tej dziedzinie system dochodzenia do wykonawcy jest w systemie przetargowym. Muszą być najnowsze zasady bezpieczeństwa. Musi być uzyskany największy efekt ekonomiczny, jeśli chodzi o koszt budowy, a z drugiej strony musi to być najnowocześniejsza elektrownia" - mówił.

Zdaniem Tchórzewskiego "powinniśmy mieć do roku 2030 wybudowany pierwszy blok energetyczny". "Potem jeszcze dwa. Czyli, żeby wyjść w granicach 4-4,5 GW mocy, które nam zapewnia zmniejszenie średniej emisji w Polsce. Ale chcę podkreślić, że nie zakładamy odejścia od węgla w energetyce do roku 2040 czy 2045, nawet 2050" - wskazał.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »