Reklama

Tauron zaskoczony sytuacją w kopalni Brzeszcze

Przedstawiciele Tauronu i jego spółki celowej - RSG - są zaskoczeni decyzją Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK) o zawieszeniu negocjacji ws. sprzedaży aktywów kopani Brzeszcze.

W ich ocenie to niezrozumiała decyzja, która stanowi zagrożenie dla podpisania umowy. "Jest to decyzja jednostronna, która nie została przekazana nam wczoraj na zakończenie negocjacji. Potwierdzamy, że jesteśmy gotowi do dalszych negocjacji, by sfinalizować transakcję, zgodnie z interesem wszystkich stron" - napisali przedstawiciele zarządów Tauronu i partnerów współtworzących jego spółkę celową w rozesłany w czwartek mediom komunikacie.

Reklama

Kopalnia Brzeszcze to jeden z dawnych zakładów Kompanii Węglowej - wydzielony z niej i przejęty przez SRK - zgodnie ze styczniowym porozumieniem pomiędzy rządem a związkami zawodowymi.

Wstępne oferty w przetargu na sprzedaż aktywów tego zakładu, ogłoszonym w sierpniu przez SRK, złożyły: Węglokoks Kraj, spółka celowa Tauronu - RSG i należąca do Michała Sołowowa FTF Columbus. Węglokoks Kraj i FTF Columbus wycofały się z postępowania. Ta ostatnia spółka ma przystąpić do RSG, w której udziały obejmie też Małopolska Agencja Rozwoju Regionalnego i ZEW Niedzica.

Informację o przerwaniu negocjacji przekazała w środę wieczorem SRK. "Decyzja ma umożliwić przeprowadzenie dodatkowych analiz ekonomicznych i prawnych oraz dać czas na dodatkowe konsultacje" - podała SRK w komunikacie. Według wcześniejszych informacji sprzedaż tzw. zorganizowanej części kopalni Brzeszcze miała być sfinalizowana do 25 września.

Według przedstawiciele Tauronu i RSG, toczące się w ostatnich dniach intensywne negocjacje (prowadzone podczas siedmiu spotkań) oraz rozmowy pomiędzy zarządem Tauron Polska Energia i SRK, przeprowadzone w ostatni wtorek, "osiągnęły etap pozwalający podpisać umowę przedwstępną, a następnie przystąpić RSG do negocjacji ze stroną społeczną".

W maju Tauron podpisał list intencyjny ws. ewentualnego nabycia części aktywów kopalni Brzeszcze, 4 sierpnia określił jednak warunki brzegowe - jednym z nich było ogłoszenie przetargu. Zarząd Tauronu zaznaczył również m.in., że przed ostatecznym kupnem aktywów SRK powinna przeprowadzić ich restrukturyzację. Tauron podkreślał też, że nabycie części aktywów nastąpi pod warunkiem uzyskania zgody rady nadzorczej spółki Tauron Polska Energia.

Przedstawiciele Tauronu i RSG napisali w czwartek, że ich oferta jest propozycją "opartą o realia rynkowe, przygotowaną w oparciu o kompleksową, prowadzoną przez kilka miesięcy, także przez ekspertów zewnętrznych, analizę aktywów KWK Brzeszcze". Dodali, że oferta zawiera m.in. propozycję realnych wielomilionowych inwestycji w zakładzie, które zagwarantują mu, po szybkim osiągnięciu zakładanego poziomu wydobycia, wieloletnie funkcjonowanie w oparciu o zasady rynkowe, a górnikom zapewnią bezpieczne miejsca pracy.

Tauron wyraził też przekonanie, że obecność kilku partnerów biznesowych - udziałowców RSG - jest gwarantem finansowania projektu na odpowiednim poziomie, jak również zbytu produktów kopalni. Oferta RSG została przygotowana również w oparciu o realne doświadczenia restrukturyzacyjne, jakie zdobyła grupa Tauron w dwóch kopalniach: Sobieski w Jaworznie i Janina w Libiążu - przekonywali w przysłanym w czwartek komunikacie.

Tymczasem SRK jeszcze w piątek oświadczyła, że ofertę RSG trudno uznać za "respektującą interes Skarbu Państwa", a dalsze rozmowy z tym podmiotem są motywowane troską o los górników i ich rodzin. W rozesłanej w piątek wieczorem mediom informacji przedstawiciele SRK podali, że oferta RSG nie odbiega w zasadniczej części od warunków wyartykułowanych 4 sierpnia przez Tauron.

Obawy związane z przebiegiem postępowania przetargowego wyrażali w ostatnich dniach także związkowcy. Solidarność wyrażała przekonanie, że negocjacje z RSG prowadzą do złamania porozumienia z rządem, związek domagał się przerwania rozmów. Szef "S" w kopalni Brzeszcze Stanisław Kłysz powiedział w poniedziałek, że zgodnie z obietnicami zakład miał być sprzedany spółce Tauron Wydobycie. Negocjacje w obecnej formie zmierzają do likwidacji zakładu, bo prywatnemu podmiotowi zależy jedynie na pozyskiwaniu metanu, a nie losie załogi - przekonywał.

Zgodnie z jednym z załączników do styczniowego porozumienia rządu ze związkami zawodowymi zarząd SRK zobowiązał się, że w przypadku, gdyby nie doszło sprzedaży kopalni Brzeszcze potencjalnemu inwestorowi, zakład miał być przeniesiony do tzw. Nowej KW.

Dowiedz się więcej na temat: SRK | tauron | Tauron Polska Energia SA | górnictwo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »