Reklama

TP - Internet potanieje o 25 proc!

Telekomunikacja Polska, która od 1 października wprowadziła duże obniżki cen Neostrady, chce do końca 2012 roku mieć 3 mln klientów internetu - poinformował dziennikarzy Maciej Witucki, prezes TP SA.

"Naszą ambicją jest dojście do 3 mln klientów internetu i 1 mln klientów telewizji w średnim terminie, czyli do końca 2012 roku" - powiedział prezes. Po pierwszym półroczu grupa TP miała 2,261 klientów internetu. Ceny Neostrady od początku października spadają średnio o około 20 proc. Witucki nie spodziewa się spadku przychodów telekomu z segmentu internetowego. - Biorąc pod uwagę zwiększenie zapotrzebowania na usługę nie sądzę, żeby przecena Neostrady miała wpłynąć na spadek przychodów - powiedział.

Nowe ceny

Reklama

Spółka podała, że w nowej promocji cena 20 Mb/s spadła o 43 proc., opłata za 10 Mb/s zmniejszyła się o 39 proc., a za 6Mb/s o 27 proc. Według TPSA, przy umowie na 2 lub 3 lata klienci przez 6 do 9 miesięcy za korzystanie z najszybszych opcji neostrady zapłacą tylko 1 zł miesięcznie. Dzięki temu realnie, licząc pełen okres umowy miesięcznie za 6 Mb/s zapłacą 67,70 zł, za 10 MB/s 75,20 zł, a za 20 Mb/s 82, 70 zł.

Przychody z usług szerokopasmowego dostępu do internetu grupy TP wyniosły w I półroczu 777 mln zł. - Ta oferta jest owocem porozumienia z UKE i pozwala z systemu "retail minus" przejść na koszt plus - powiedział Witucki. Dotychczas każda oferta detaliczna TP powodowała, że cena hurtowego dostępu dla operatorów alternatywnych była określana po rabacie wynoszącym 51,75 proc. Teraz regulator przed wprowadzeniem nowej oferty TP sprawdza, czy operatorzy mogą przy zamrożonej stawce BSA, ponosząc swoje koszty, osiągać godziwą marżę na usłudze dostępu do internetu oferowanej na łączach TP.

Stawki hurtowego dostępu do internetu, czyli BSA są zgodnie z porozumieniem z Urzędem Komunikacji Elektronicznej zamrożone do końca 2012 roku. W zamian TP zobowiązała się do inwestycji w 1,2 mln linii dostępu do szerokopasmowego internetu.

Atak na kablówkę

Telekomunikacja Polska otrzymała informację o wystawieniu na sprzedaż sieci kablowej Aster i będzie przyglądać się tej ofercie - poinformował w piątek dziennikarzy Maciej Witucki, prezes TP SA.

- Dostaliśmy informację, że Aster jest sprzedawany. Będziemy się przyglądali, ale mamy dużo mniej synergii niż kablówki - powiedział Witucki. - Zdeterminowana kablówka kupi Aster - dodał. Według wcześniejszych informacji prasowych fundusz inwestycyjny Mid Europa Partners, który jest głównym akcjonariuszem sieci kablowej Aster, rozesłał dokumenty informacyjne inwestorom potencjalnie zainteresowanym zakupem tej sieci. Mid Europa chce zakończyć transakcję sprzedaży Aster na początku 2011 roku.

Zainteresowanie kupnem sieci Aster wyrażały wcześniej m.in. UPC, Multimedia Polska, a także Polkomtel, jednak podkreślały, że spółka jest zadłużona. Zadłużenie Astera może sięgać 1,5 mld zł. Na koniec czerwca 2010 roku ASTER świadczył usługi dla 380.000 abonentów telewizji analogowej, ok. 91.000 abonentów telewizji cyfrowej, 174.000 abonentów internetu, ponad 68.000 abonentów telefonii stacjonarnej oraz ponad 55.000 abonentów telefonii komórkowej.

Sprawdź bieżące notowania TPSA na stronach BIZNES INTERIA.PL

Dowiedz się więcej na temat: Orange Polska S.A. | telekomunikacja | maciej witucki | Aster | internet | Maciej

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »