Reklama

Transfuzja w wykonaniu NFZ

Finanse szpitali są w stanie krytycznym. NFZ chce je wyleczyć, przetaczając pieniądze zaoszczędzone na refundacji, twierdzi "Puls Biznesu". NFZ, ma dziurę głęboką na 1,7 mld zł.

Nie tak miało być - pisze gazeta. W myśl przepisów, oszczędności miały zapewnić Polakom dostęp do innowacyjnych leków. Jednak NFZ, który ma do zasypania dziurę głęboką na 1,7 mld zł, już znalazł sposób na ich ominięcie. Wystarczy zgoda ministra finansów.

Małgorzata Gałązka-Sobotko, członek rady NFZ, potwierdziła gazecie, że rzeczywiście pojawił się pomysł by na szpitale przesunąć pieniądze z refundacji. A będzie z czego, bo - według szacunków firmy badawczej IMS Health - płatnik zaoszczędzi w 2012 r. na ustawie refundacyjnej co najmniej 1,5 mld zł.

Reklama

Szkopuł polega na tym, że ustawa refundacyjna na taką operację nie pozwala. Jest jednak sposób ominięcia przepisów. Minister finansów może się zgodzić na przesunięcie oszczędności z refundacji do funduszu rezerwowego, skąd już mogłyby trafić na rynek szpitalny.

"PB" pisze, że szpitale się ucieszą, pomstować będą firmy farmaceutyczne, bo jak wynikało z zapowiedzi ustawodawcy, pieniądze miały poprawić dostęp do nowych terapii.

PAP

_ _ _ _ _ _

Na ustawie refundacyjnej stracił pacjent, a zyskało państwo - Szacujemy, że wydatki refundacyjne państwa zmniejszą o około 1,5 mld zł w tym roku. Refundacja osiągnie poziom 7,1 mld zł i jest to oszczędność państwa o około 17-18 proc. w stosunku do ubiegłego roku - podkreśla prezes PharmaExpert, firmy badającej rynek farmaceutyczny. Ustawa o refundacji leków, która weszła w życie 1 stycznia 2012 roku, wprowadziła stałe ceny i marże na leki refundowane, jak też zakaz reklamy i promocji aptek. Zdaniem analityków firmy IMS Health i kancelarii Dziesięcina, całkowita marża aptek może być w tym roku niższa o 1 mld zł. Słabsze wyniki zmuszają apteki do cięć etatów - średnio pracę straci jedna osoba w placówce. A część aptek zniknie - do końca 2013 r. spotka to 2 tys. placówek z działających 14 tys. Mimo że ustawa obowiązuje niespełna rok, jej przepisy były już kilkakrotnie zmieniane. Np. nowelizacja ustawy, która weszła w życie 9 lutego br. miała związek z protestami lekarzy, którzy obawiali się kar finansowych za wypisanie recepty niezgodnie z uprawnieniami pacjenta. Ci z nich, którzy do chwili wejścia w życie nowych przepisów wystawili taką receptę, są objęci abolicją. Dotyczy ona także aptekarzy, którzy w tym okresie zrealizowali błędnie wypisane recepty.
Newseria

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »